Rzeczoznawcy motoryzacyjni wrzucają wyższy bieg

Partnerem publikacji jest Ok-Moto
opublikowano: 18-12-2022, 20:00
Play icon
Posłuchaj
Speaker icon
Close icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl

Autotesto od klienta indywidualnego przechodzi do biznesowego. Szuka nowych partnerów w Polsce, a niebawem także w Niemczech.

Tam, gdzie pojawia się potrzeba rynkowa, rodzi się też biznes i szansa na duży sukces. Spółka Ok-Moto, właściciel portalu Autotesto.pl, w 2013 r. znalazła na rynku mało jeszcze wówczas zagospodarowaną przestrzeń i przystąpiła do rozwoju najbardziej nowoczesnej sieci rzeczoznawców w Europie. Jest na dobrej drodze do uzyskania pozycji lidera, o czym świadczy wysoka lokata w rankingu „Gazele Biznesu”. Autotesto jest jedną z najszybciej rosnących firm w kraju, a spółka ma apetyt na więcej. W jej strategię rozwoju wpisane są: dalsza dywersyfikacja portfela zleceń i rozszerzenie współpracy m.in. z firmami ubezpieczeniowymi i leasingowymi, oraz ekspansja zagraniczna.

Siła technologii:Nasz model działania i obsługa online – z poziomu aplikacji w przypadku klientów indywidualnych i panelu zarządzania dla klientów biznesowych – idealnie wpisały się w rynkowe trendy. Ludzie szybko przyzwyczają się do wygody i nie chcą powrotu do wcześniejszych formuł – mówi Grzegorz Łoboda, założyciel i prezes Ok-Moto.
Siła technologii:Nasz model działania i obsługa online – z poziomu aplikacji w przypadku klientów indywidualnych i panelu zarządzania dla klientów biznesowych – idealnie wpisały się w rynkowe trendy. Ludzie szybko przyzwyczają się do wygody i nie chcą powrotu do wcześniejszych formuł – mówi Grzegorz Łoboda, założyciel i prezes Ok-Moto.

– Nagroda Gazela Biznesu jest efektem konsekwentnego i stopniowego przenoszenia punktu ciężkości z obsługi klienta indywidualnego na klienta B2B. Już teraz współpracujemy z największymi ubezpieczycielami w zakresie likwidacji szkód. Obsługiwaliśmy także największych dilerów aut używanych w Polsce, takich jak grecki start-up Spotawheel czy jego konkurent z Niemiec Autohero – mówi Grzegorz Łoboda, założyciel i prezes Ok-Moto.

Rzeczoznawca pod ręką

Autotesto, gdy blisko 10 lat temu startowało na rynku, było skupione głównie na obsłudze klientów B2C. Firma stworzyła sieć rzeczoznawców, którzy na życzenie kupujących wykonywali przegląd wystawionych na sprzedaż samochodów używanych.

– W tamtym okresie zatajanie przez sprzedawców używanych aut ich prawdziwej historii było plagą na rynku. Sprzedawano samochody powypadkowe, tuszowano ich przebieg. Pamiętam, że sam w tamtym czasie szukałem auta używanego i nie miałem wokół siebie nikogo, kto mógłby mi fachowo doradzić. W podobnej sytuacji było mnóstwo ludzi. Założyłem więc firmę. Koncept okazał się strzałem w dziesiątkę. Obecnie w segmencie rzeczoznawstwa samochodowego jesteśmy najwięksi w Polsce – opowiada Grzegorz Łoboda.

Autotesto zatrudnia ponad 200 rzeczoznawców, którzy świadczą usługi na terenie całego kraju. Usługę można zamówić poprzez aplikację mobilną. Rzeczoznawca na wskazany adres jest w stanie dotrzeć maksymalnie w 48 godzin i sprawdzić stan techniczny samochodu. Firma współpracuje ponadto z siecią partnerskich warsztatów samochodowych, co dodatkowo zwiększa zakres oferty i jakość usługi. Zamawiający otrzymuje szczegółowy raport. Zasadą jest, że raporty pokontrolne są sporządzane w taki sposób, aby były czytelne i zrozumiałe dla każdego, zwłaszcza osób nieinteresujących się motoryzacją i mających niewielką wiedzę w tym zakresie.

Rekomendacja uzyskana od rzeczoznawcy pozwala ocenić, czy stan techniczny auta jest zgodny z ofertą sprzedażową, a przede wszystkim – czy samochód jest bezpieczny dla nowych właścicieli i ich rodzin. Kontrolowane są m.in.: dokumentacja auta, stan komory silnika, podwozie, koła i ogumienie, oświetlenie, karoseria, szyby, wyposażenie. Wykonywany jest ponadto przegląd podwozia w serwisie oraz diagnostyka komputerowa i sporządzana szczegółowa dokumentacja fotograficzna.

Opinia rzeczoznawcy samochodowego to dla nabywcy silny argument, który zwiększa skuteczność negocjacji dotyczących ceny. Jeśli klient sobie tego życzy, przedstawiciel Autotesto może osobiście reprezentować go w rozmowach ze sprzedającym.

– Nasi zawodowi negocjatorzy na podstawie raportu rzeczoznawcy jak równy z równym stają do negocjacji cenowych ze sprzedawcami. W efekcie schodzą z ceny średnio o 3,3 tys. zł. Przy stosunkowo niskich kosztach naszych usług klientom to się bardzo opłaca – zapewnia Grzegorz Łoboda.

Łącznie z usługami świadczonymi na rzecz klientów B2B firma wykonuje ok. 10 tys. przeglądów rocznie. Pracą rzeczoznawców zlokalizowanych w całym kraju zarządza z Wrocławia.

Obsługa klientów B2B

Założyciel Autotesto przyznaje, że obsługa klienta indywidualnego wymaga bardzo szybkiego reagowania na zamówienia, wysokiego tempa realizacji usług i najwyższej jakości – dla kupujących liczy się czas, bo oferta sprzedaży samochodu w każdej chwili może przestać być aktualna. Wypracowanie schematów działania w tym obszarze pozwoliło spółce płynnie przejść do realizacji zleceń i obsługi klientów B2B. Firma obsługuje ubezpieczycieli, leasingodawców, dilerów samochodowych itp.

– Kontrola np. po leasingu to narzędzie do oceny stanu technicznego auta i jego wartości, ale przede wszystkim do sprzedaży samochodu – podkreśla Grzegorz Łoboda.

Autotesto dla firm świadczy usługi w zakresie: wyceny wartości pojazdu, likwidacji szkód, audytu ponaprawczego, wyceny floty samochodów, wyceny według przewodnika zwrotu pojazdów PZWLP, udzielania certyfikatów na sprzedawany pojazd. Wykazuje w tym obszarze sporą elastyczność – w ofercie ma również pakiet usług dedykowanych, dopasowywanych do potrzeb klienta B2B. I nadal jest otwarta na współpracę z nowymi zleceniodawcami.

– Jesteśmy firmą w 100 proc. z polskim kapitałem, ale kierujemy się najlepszymi, zachodnioeuropejskimi standardami. Pracujemy sześć dni w tygodniu, zlecenia realizujemy nawet w 48 godzin, a do tego mamy najbardziej konkurencyjne ceny w Polsce. Taka organizacja pracy jest możliwa dzięki nowym technologiom – jesteśmy nowoczesną firmą i staramy się być na bieżąco z nowinkami. Nasze systemy IT umożliwiają błyskawiczną integrację z oprogramowaniem klientów. Partnerom dajemy dostęp do prostego w obsłudze panelu zarządzania itp. – wymienia Grzegorz Łoboda.

Prezes Ok-Moto informuje, że spółka w ramach usług Autotesto tworzy obecnie program certyfikacji dilerów i komisów – „Rekomendowany sprzedawca Autotesto”.

– Rekomendacja będzie wyraźnym sygnałem dla kupujących, że w danym punkcie dostępne są wyłącznie samochody, których jakość jest w pełni zgodna z deklaracjami. Cena certyfikacji będzie uzależniona od liczby aut, którymi dany sprzedawca obraca. Dla pewności, że diler faktycznie wywiązuje się z ustalonych zasad, do jego placówki będziemy wysyłać tzw. mystery customer – zapowiada Grzegorz Łoboda.

Ekspansja zagraniczna

Większy poziom koncentracji na obsłudze klientów biznesowych oznacza dla firmy z jednej strony wzrost sprzedaży usług, z drugiej zwiększoną stabilność i odporność na czynniki makroekonomiczne, geopolityczne i społeczne.

– Rozwój segmentu usług B2B pozwoli nam nawet na podwojenie poziomu sprzedaży w kolejnych latach – szacuje Grzegorz Łoboda.

Dodatkowo w 2023 r. firma planuje ekspansję zagraniczną. W pierwszej kolejności skieruje się na rynek niemiecki. Decydujące znaczenie ma jego wielkość – to największy rynek aut używanych w Europie, dwukrotnie większy od polskiego. Zaletą jest także bliskość geograficzna, która ułatwi zarządzanie i nadzorowanie pracy rzeczoznawców. W przyszłości Niemcy mogą ponadto okazać się dla spółki trampoliną na kolejne rynki europejskie. Ok-Moto obecnie opracowuje strategię ekspansji i przymierza się do działania.

– Technologia, systemy informatyczne, model biznesowym formuły współpracy z klientami, logistyka – wszystkie te elementy mamy ułożone w taki sposób, że łatwo można je skalować i niemal jeden do jednego przenosić na nowe rynki. Liczę, że będzie to dla nas ułatwienie w podboju rynków zagranicznych. W Polsce już dziś jesteśmy liderem w swojej kategorii – mówi Grzegorz Łoboda.

Na fali trendów

Firmie sprzyja trend sprzedaży aut używanych przez internet i zdalnej obsługi klientów. Taki model działania umocnił się na rynku zwłaszcza po wybuchu pandemii.

– Nasz model działania i obsługa online – z poziomu aplikacji w przypadku klientów indywidualnych i panelu zarządzania dla klientów biznesowych – idealnie wpisały się w rynkowe trendy. A ludzie szybko przyzwyczają się do wygody i nie chcą powrotu do wcześniejszych formuł – zaznacza Grzegorz Łoboda.

Dodatkowo w czasie pandemii wzrosło zainteresowanie zakupem aut używanych. Wiele osób kupowało wówczas samochody, ponieważ obawiali się np. korzystać z transportu publicznego. Boom w sektorze sprzedaży używanych samochodów był widoczny aż do wybuchu wojny w Ukrainie. Ruch w branży nadal jest wysoki, choć klienci chętniej dziś kupują tańsze auta – do 30 tys. zł. Pamiętajmy jednak, że w wyniku inflacji i podnoszenia stóp procentowych zdolność kredytowa Polaków się zmniejszyła, także banki mniej chętnie udzielają pożyczek.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane