Siemens sprzedał w Polsce w ciągu roku 1 mln komórek

Dawid Tokarz, Tomasz Siemieniec
28-09-2001, 00:00

Siemens sprzedał w Polsce w ciągu roku 1 mln komórek

W ciągu ostatniego roku obrachunkowego, który kończy się 30 września, Siemens Polska zdołał sprzedać ponad 1 mln telefonów komórkowych, skutecznie walcząc z Motorolą o pozycję drugiego — po Nokii — dostawcy aparatów. Jeszcze półtora roku temu niemiecki koncern był na piątej pozycji. Zwiększeniu udziału w rynku towarzyszy duża akcja reklamowa, na którą tylko w I półroczu 2001 niemiecki koncern wydał ponad 27 mln zł.

Sprzedaż telefonów komórkowych dystrybuowanych przez Siemens Polska w kończącym się roku obrachunkowym przekroczyła 1 mln aparatów. Ta firma zanotowała wśród konkurentów największy postęp w porównaniu z końcem 1999 r. Wtedy liderem rynku była Nokia, a kolejne miejsca okupowali: Motorola, Alcatel, Ericsson, Siemens i Panasonic. Według nieoficjalnych informacji obecnie Siemens rywalizuje z Motorolą o pozycję wicelidera. Pierwszą pozycję zachowała fińska Nokia, czwarty jest Ericsson, piąty Alcatel, a szósty Panasonic. Problem polega jednak na tym, że każdy z producentów podaje nieco inne dane, a największe wątpliwości dotyczą tego, kto jest wiceliderem rynku, Motorola czy Siemens. Wiele wskazuje jednak na to, że tę pozycję zajmuje obecnie niemiecki producent. Pewne jest natomiast, że liderem jest Nokia, a czwartą pozycję zajmuje Ericsson.

Ściśle tajne

— Na początku 2000 r. nasz udział w rodzimym rynku telefonów komórkowych wynosił około 5 proc. Od tamtego czasu zwiększa się i obecnie według wszystkich badań (m.in. GFK i Instytutu Rynku Elektroniki) oraz rankingów zamieszczanych w branżowych czasopismach mieści się w granicach 25 proc. To daje nam drugie miejsce w Polsce — mówi Marcin Bajda, dyrektor działu telefonów komórkowych i bezprzewodowych w Siemens Polska.

Nie ma wątpliwości, że tak duży postęp spółka zawdzięcza serii modeli C35, M35 oraz S35.

Prawie wszyscy działający w Polsce dostawcy komórek nie chcą ujawniać konkretnych liczb sprzedanych w tym roku apa- ratów.

Jedynie Ericsson ujawnił wcześniej „PB”, że w I półroczu 2001 sprzedał ponad 300 tys. aparatów. Nieoficjalnie wiadomo też, że szwedzki koncern od kilkunastu miesięcy utrzymuje około 10-proc. udział w polskim rynku i jednocześnie czwartą pozycję.

Większość dostawców ogranicza się jednak do stwierdzeń, że tegoroczna sprzedaż jest wyższa od wyników uzyskanych w 2000 roku.

— Dokładnych danych nie mogę ujawnić. Według mojej wiedzy, nie straciliśmy jednak drugiej pozycji na rynku, choć przyznaję, że Siemens mocno depcze nam po piętach. Motorola sprzedaje głównie w systemie pre-paid, a w związku z tym nasze telefony nie są tak silnie reklamowane, jak aparaty sprzedawane w systemach abonamentowych. Dlatego bez dokładnej analizy wyników sprzedaży może wyglądać na to, że Siemens sprzedaje duże więcej telefonów od Motoroli — mówi Paweł Brukszo, szef sprzedaży telefonów Motoroli na Europę Środkową i Wschodnią.

— Władze Siemensa w Niemczech potencjał polskiego rynku telefonów komórkowych oceniły bardzo wysoko, co przełożyło się m.in. na zdecydowany wzrost wydatków i działań marketingowych — wyjaśnia dyrektor Bajda.

Dane Expert Monitora za I półrocze 2001 r. mówią, że na reklamę telefonów komórkowych Siemens wydał w tym czasie prawie 27,3 mln zł, czyli ponad cztery razy więcej niż w analogicznym okresie 2000 r.

Marcin Bajda nie chce odnosić się do tych danych. Twierdzi, że dział telefonów komórkowych Siemens Polska ma dodatni wynik finansowy. Nie chce jednak przedstawić konkretnych liczb.

Czas na GPRS

Marcin Bajda, podobnie jak przedstawiciele innych dostawców telefonów, duże nadzieje na rozwój wiąże z upowszechnieniem usług GPRS i później UMTS, które pozwolą na szybką transmisję danych i stały dostęp do Internetu. Na razie jednak główny problem w przypadku tych technologii to brak terminali. Tylko Motorola i Ericsson mają w swojej ofercie telefony obsługujące GPRS.

— Jesteśmy po pracach testowych z pierwszym naszym aparatem GPRS — S45, który w październiku powinien już być dostępny u wszystkich operatorów. Najbliższe miesiące powinny przynieść rozwój usług dodatkowych, które się staną możliwe dzięki tym technologiom — wyjaśnia dyrektor Bajda.

Jego zdaniem, polski rynek nie rozwija się aż tak dynamicznie jak przed rokiem. Wciąż jednak jest w fazie wzrostowej i dużo brakuje mu do granicy nasycenia. Jego penetracja wynosi obecnie nieco ponad 20 proc. Szacuje się natomiast, że docelowo może sięgnąć nawet 50 proc.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Dawid Tokarz, Tomasz Siemieniec

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Siemens sprzedał w Polsce w ciągu roku 1 mln komórek