Strach banków centralnych

Marcin R. Kiepas
opublikowano: 19-06-2019, 12:16

Pesymiści powiedzą, że światowa gospodarka utrzymywana jest przy życiu tylko przez kroplówkę taniego pieniądza z banków centralnych, i dlatego nie jest w stanie wygenerować większej inflacji, tak jak pacjent podpięty w szpitalu do kroplówki nie przebiegnie maratonu.

Dla optymistów obecna sytuacja jest nowym standardem w jakim znalazł się świat, a banki centralne znalazły Świętego Graala w politycy monetarnej, nie tylko reagując na wszystko z odpowiednim wyprzedzeniem, ale też tak sterując koniunkturą, że inflacja nie jest problemem, bezrobocie jest niskie, a wzrost gospodarczy wprawdzie nie jest najszybszy, ale za to stabilny.

Kiedyś przekonany się kto miał rację. Mnie bliżej do tego pesymistycznego spojrzenia. Jeżeli na świecie w następnej dekadzie nie dokona się jakaś rewolucja technologiczna, która pchnie światową gospodarkę mocno do przodu, to prawdopodobnie czeka go ogromny kryzys.

To czego obecnie jesteśmy świadkami na rynkach finansowych, czyli przygotowania Fed do przyszłego łagodzenia polityki monetarnej, czy wczorajsze sygnały wysłane przez Mario Draghiego, to raczej nie wstęp do wojny walutowej czy też monetarnej.

Ta raczej jest tylko wymysłem prezydenta Donalda Trumpa. Tę sytuację raczej odczytuję jako strach banków centralnych przed zbyt późną reakcję na potencjalne zagrożenia w sytuacji, kiedy inflacja już od wielu lat nie jest zagrożeniem. A nawet jeżeli przyszłe luzowanie polityki monetarnej wywoła mocny impuls inflacyjny, to banki centralne wydają się mocno wierzyć, że to i tak będzie dla nich bardziej komfortowa sytuacja niż deflacja, bo z inflacją zawsze sobie poradzą.

251dc9e0-90f6-11e9-bc42-526af7764f64
To musisz wiedzieć dziś rano
Codzienny newsletter z najważniejszymi informacjami dla inwestorów.
ZAPISZ MNIE
To musisz wiedzieć dziś rano
autor: Kamil Zatoński
Wysyłany codziennie
Kamil Zatoński
Codzienny newsletter z najważniejszymi informacjami dla inwestorów.
ZAPISZ MNIE

Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa.

Kliknij w link w wiadomości, aby potwierdzić subskrypcję newslettera.
Jeżeli nie otrzymasz wiadomości w ciągu kilku minut, prosimy o sprawdzenie folderu SPAM.
© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcin R. Kiepas

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy