Świński gigant przenosi usługi z Danii do Polski

W Krakowie powstanie pierwsze polskie centrum usług wspólnych Danish Crown. To dopiero początek zmian u właściciela m.in. Sokołowa, który przenosi część etatów nad Wisłę.

Stolica Małopolski została wybrana przez Grupę Danish Crown na miejsce, w którym „połączy, wystandaryzuje i zautomatyzuje szereg zadania administracyjnych” w centrum usług wspólnych — wynika z oficjalnego komunikatu wieprzowo-wołowego giganta, o czym rozpisują m.in. duńskie media. Ma to poprawić obsługę klientów i przynieść oszczędności.

Jais Valeur, prezes Grupy Danish Crown, wraz z ogłoszeniem uruchomienia centrum usług wspólnych w Polsce poinformował o wstrzymaniu planowej budowy nowej siedziby firmy w duńskim mieście Randers. To z niego trafią też etaty nad Wisłę.
Zobacz więcej

ZMIANY:

Jais Valeur, prezes Grupy Danish Crown, wraz z ogłoszeniem uruchomienia centrum usług wspólnych w Polsce poinformował o wstrzymaniu planowej budowy nowej siedziby firmy w duńskim mieście Randers. To z niego trafią też etaty nad Wisłę. Fot. Dominique Patton

Własne centrum

— To skomplikowana operacja, więc musi przebiegać w takim tempie, aby nie odbijała się na naszym biznesie. Dlatego cały proces potrwa 2-3 lata — mówi Preben Sunke, wiceprezes Grupy Danish Crown.

W pierwszym etapie do Krakowa zostanie przeniesionych 50 miejsc pracy z duńskiego miasta Randers. A jest co przenosić i co obsługiwać. W ostatnim roku rozrachunkowym obroty duńskiego giganta przekroczyły 62 mld DKK (około 35,8 mld zł), a na czysto zarobił ponad 2 mld DKK (około 1,16 mld DKK). Zatrudnia ponad 25,3 tys. pracowników.

Po Krakowie wysłannicy Duńczyków kręcą się już od jakiegoś czasu. Jak udało nam się ustalić, początkowo rozważali również zlecenie części usług zewnętrznemu podmiotowi, których w Małopolsce nie brakuje. Ostatecznie jednak zdecydowali się uruchomić własne centrum. Do czasu zamknięcia tego wydania grupa nie odpowiedziała, jak będą wyglądały kolejne kroki w Polsce i ile docelowo miejsc pracy tu stworzy.

W komunikacie poinformowała, że przenosiny mają docelowo pozwolić zaoszczędzić około 40 mln DKK rocznie (około 23 mln zł), a osoby, których dotknie reorganizacja, dostaną propozycję przenosin lub pomoc w znalezieniu innej pracy. Na razie rozpoczęła rozmowy z pracownikami. Koncern z rozpoczęciemrekrutacji w Polsce powinien się o tyle śpieszyć, że zbliża się jeden z dwóch okresów w roku, w którym korzystnie jest ogłosić poszukiwanie pracowników — to czas od września do listopada oraz od marca do czerwca, czyli momenty, w których kończą się semestry na uczelniach, a absolwenci i studenci pozostają wciąż na miejscu.

Element strategii

Przenosiny usług do Polski to jeden z wielu elementów realizacji strategii takiego rozwoju grupy, by w 2021 r. była w stanie oferować swoim rolnikom-dostawcom mięsa o 0,6 DKK więcej za kg wieprzowiny, niż będzie wynosić średnia płacona w Niemczech, Hiszpanii, Francji i Holandii. Strategia opiera się na czterech głównych filarach. Po pierwsze — Danish Crown ma wzmacniać swoją pozycję na najważniejszych rynkach, do których zalicza Danię, Szwecję, Wielką Brytanię i Polskę, co ma pozwolić stać się liderem w północnej części Europy. Po drugie — Duńczycy podkreślają rolę innowacji produktowych i inwestycji w tym zakresie. Po trzecie — rozwój sprzedaży produktów organicznych, mięsa od świń, które były hodowane bez używania antybiotyków i regionalnych produktów. Po czwarte — i to z tym prawdopodobnie związana jest inwestycja w Krakowie — Danish Crown zaznacza, że różne jej jednostki biznesowe muszą bliżej współpracować, poszukiwać synergii i łączyć różne swoje działania, np. zakupy.

W Polsce do Danish Crown należy Sokołów z zakładami produkcyjnymi w Sokołowie Podlaskim, Robakowie, Kole, Dębicy, Czyżewie, Jarosławiu i Tarnowie oraz biurem w Warszawie. Roczne przychody spółki przekraczają tu 3,7 mld zł.

 

Spokojnie i bezpiecznie

PAWEŁ PANCZYJ, dyrektor ds. rozwoju ABSL Związku Liderów Sektora Usług Biznesowych

Skandynawskie firmy od dłuższego czasu upodobały sobie Polskę — przykładem z branży spożywczej jest chociażby Arla i jej trójmiejskie centrum usług wspólnych. Kraków zaś, mimo informacji o nasyceniu, jest nadal atrakcyjny, zwłaszcza na początek, tzn. dla niedużych centrów, które chcą sprawdzić funkcjonowanie w takim modelu. Jest tu wielu potencjalnych pracowników — i absolwentów, i doświadczonych specjalistów oraz menedżerów, co pozwala relatywnie spokojnie i bezpiecznie rozpocząć działalność.

 

1,2 tys. Tyle centrów usług wspólnych działa obecnie w Polsce, pracuje w nich 280 tys. osób.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Michalina Szczepańska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Wyniki spółek / Świński gigant przenosi usługi z Danii do Polski