Tarczyński chce przejąć Kanię

opublikowano: 22-08-2019, 11:58
aktualizacja: 22-08-2019, 17:57

Wierzyciele zakładów Kani przyszli do Tarczyńskiego, żeby przejął majątek restrukturyzującej się spółki, ten - jak opowiada - złożył zaś ofertę. Kania tymczasem podejrzewa manipulację, a ofertę uznaje na nieważną.

Zakłady Mięsne Henryk Kania i Tarczyński to dwie firmy, które wiele łączy. Obie są giełdowe i skoncentrowane na mięsnych przetworach (kabanosach i wędlinach), obie też walczą o kontrakty w dyskontach i noszą nazwy od nazwisk założycieli. Wkrótce więź może się zacieśnić - wczoraj Tarczyński poinformował, że złożył warunkową ofertę nabycia Kani. W lakonicznym komunikacie mowa jest o tym, że to doradcy i wierzyciele zakładów w restrukturyzacji zawitali do Tarczyńskiego „z propozycją rozważenia możliwości przejęcia majątku przedsiębiorstwa”, zaś ten złożył ofertę, która „ogniskuje się wokół zakładu produkcyjnego, jego infrastruktury i wysoko wykwalifikowanych pracowników”. 

Jacek Tarczyński, założył późniejszą Grupę Tarczyński w 1989 r. Henryk Kania rozwinął założone przez swojego ojca (również Henryka) w 1990 r. Zakłady Mięsne Henryk Kania. Jeśli dojdzie do transakcji, będzie to połączenie dwóch giełdowych, polskich firm rodzinnych, specjalizujących się w podobnym portfolio produktowym.
Zobacz więcej

Jak rodzina z rodziną:

Jacek Tarczyński, założył późniejszą Grupę Tarczyński w 1989 r. Henryk Kania rozwinął założone przez swojego ojca (również Henryka) w 1990 r. Zakłady Mięsne Henryk Kania. Jeśli dojdzie do transakcji, będzie to połączenie dwóch giełdowych, polskich firm rodzinnych, specjalizujących się w podobnym portfolio produktowym. Fot. WM/ARC

Do czasu zamknięcia papierowego wydania gazety nie udało nam się uzyskać komentarza Mirosław Możdżenia, nadzorcy sądowego Zakładów Mięsnych Henryk Kania.

Jednak wczoraj wieczorem Zakłady Mięsne Kania podały, że złożyły wniosek do Komisji Nadzoru Finansowego o wszczęcie postępowania wyjaśniającego mającego na celu zbadanie potencjalnego naruszenia przez spółkę Tarczyński przepisów dot. manipulacji cenami instrumentów finansowych.

Propozycję złożoną przez Tarczyńskiego spółka ocenia jako "nieważną", bo została skierowana do nadzorcy sądowego, a nie zarządu spółki - czytamy w komunikacie.

Wczoraj wieczorem Kania poinformował też, że złożył w czwartek do nadzorcy sądowego wniosek o zwołanie rady wierzycieli, która ma zdecydować w sprawie wydzierżawienia majątku produkcyjnego spółce celowej HK Trade.

Plany i rzeczywistość

- Nasza propozycja ma na celu pomoc restrukturyzowanemu przedsiębiorstwu w trudnej sytuacji, jeśli w wyniku postępowania układowego nie zostaną wypracowane korzystniejsze rozwiązania. Naszą intencją jest kontynuacja produkcji w tych zakładach – mówi cytowany w komunikacie Jacek Tarczyński, prezes Grupy Tarczyński. 

Mówiąc wprost: spółka, bazując na swoich planach rozwoju, i tak zakładała, że będzie w końcu budowała zakład, a przejęcie gotowego może być dla niej lepszym rozwiązaniem. Zeszłoroczne przychody Tarczyńskiego przekroczyły 760 mln zł wobec prawie 733 mln zł w 2017 r. i 648 mln zł w 2016 r. Zakłady Mięsne Henryk Kania wygenerowały w zeszłym roku 1,14 mld zł obrotów wobec 1,41 mld zł rok wcześniej i to one aspirowały do trzeciego stopnia podium na rynku - za Animeksem i Sokołowem. Wymagałoby to zwiększenia obrotów do 3-4 mld zł, żeby przeskoczyć m.in. Cedrob, który depcze Sokołowowi po piętach.

c3b39424-8c30-11e9-bc42-526af7764f64
Opowieści z arkusza zleceń
Newsletter autorski Kamila Kosińskiego
ZAPISZ MNIE
Opowieści z arkusza zleceń
autor: Kamil Kosiński
Wysyłany raz w miesiącu
Kamil Kosiński
Newsletter z autorskim podsumowaniem najciekawszych informacji z warszawskiej giełdy.
ZAPISZ MNIE

Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa.

Kliknij w link w wiadomości, aby potwierdzić subskrypcję newslettera.
Jeżeli nie otrzymasz wiadomości w ciągu kilku minut, prosimy o sprawdzenie folderu SPAM.

Zdaniem Jakuba Szkopka, analityka Domu Maklerskiego mBanku, nabycie Zakładów Mięsnych Henryk Kania przez Tarczyńskiego to ciekawy pomysł.

- Kluczowe pytanie brzmi, za ile i co konkretnie Tarczyński chce kupić. Pewnie zakład z parkiem maszynowym to ciekawa opcja, bo Kania sporo inwestował w ostatnich latach. Spółki mają podobnych odbiorców, więc przejęcie pozwoli kontynuować dostawy.  Kolejna kwestia to dobre położenie – Tarczyński ma zakład na zachodzie, nabytek dałby mu możliwość ekspansji na południu i wschodzie. Innym konkurentem z dużymi mocami produkcyjnymi zainteresowanym przejęciem kontraktów Henryka Kani może być Animex, który przejął zakład Pini w Kutnie – tłumaczy Jakub Szkopek.

Nie wiadomo, jak ten zakup miałby być sfinansowany 

– Tarczyński jest zadłużony, bo wspomagał się finansowaniem zewnętrznym, żeby skupić akcje własne, więc kolejne pytanie brzmi, czy spółka będzie zwiększać lewar – zaznacza Jakub Szkopek.

Kto załata dziurę

Na razie jednak to Tarczyński, jak podkreśla analityk, jest prawdopodobnie głównym beneficjentem problemów Henryka Kani.

- Kiedy znika producent sprzedający towar za 1 mld zł rocznie, dziurę niełatwo załatać – rozmowy z sieciami o cennikach i dostawach są więc dużo łatwiejsze.  Tarczyński wprawdzie też miał chwilę słabości w 2017 r., ale z tego wyszedł. Mocno zmodernizował portfolio produktowe – zrezygnował z wielu produktów, zastąpił je bardziej przetworzonymi, a więc z wyższymi marżami. Sprzedał najmniej efektywny zakład w grupie, w Sławie, co też poprawiło marżę, która pewnie byłaby jeszcze wyższa, gdyby spółka nie zaczęła inwestować w kampanię reklamową. Marketing najwyraźniej jednak pozwala zwiększać obroty, bo mimo rezygnacji z jednego zakładu sprzedaż spółki nie spada – komentuje Jakub Szkopek.

Zaznacza, że Tarczyński to spółka, która generuje dodatni cash flow i wielokrotnie płaciła dywidendę, co często podkreślali inwestorzy, oceniając Kanię, któremu rosły przychody, ale nie było tego widać w przepływach pieniężnych, a do tego nie wypłacał dywidendy. 

Kapitalizacja Kani to 33,9 mln zł (dziś mocno rośnie). 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Michalina Szczepańska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu