W piątek na GPW najsilniejsze były akcje banków

Przemek Barankiewicz
28-02-2003, 16:55

Warszawską giełdę bardzo ciężko wyrwać z marazmu. W piątek pozostała ona nieczuła na poprawę sytuacji na giełdach świata po przyzwoitym wzroście PKB USA w IV kwartale. Dopiero umowa o sprzedaży Polcardu za 60 mln USD ożywiła rynek. Dzięki Pekao SA, Millennium, BPH PBK i Orbisowi, czyli spółkom, które zyskają na tej transakcji, indeks WIG 20 zbliżył się do 1 100 punktów.

Gwiazdą sesji okazał się jednak BRE Bank, który posiada zaledwie ułamek procenta Polcardu. Kilkuprocentowa zwyżka pojawiła się po publikacji gigantycznej straty w IV kwartale. Kurs banku Wojciecha Kostrzewy rósł, bo rynek okazał zadowolenie z opóźnianego zwiększenia poziomu rezerw, których saldo (razem z aktualizacją wyceny) wzrosło o 367 mln zł. Bank zastosował więc najwyraźniej operację określaną w USA jako „big bath”. W ten sposób zarządy starają się skoncentrować wszystkie ze informacje w jednym okresie, bo rynek łatwiej je wówczas „przełknie”. Wielkie brawa dla Artura Szeskiego z CDM Pekao SA. Jako jedyny zdołał on niemal przewidzieć kwartalną stratę BRE. Nadal jednak martwi go brak rezerw na zaangażowanie w akcje i obligacje ITI.

Handel akcjami BRE, podobnie jak pozostałymi – z wyjątkiem TP SA - spółkami z indeksu WIG 20, był jednak niewielki. Na rynku wyróżnia się jedynie Netia. „Stare” papiery telekomu zrównały się już wyceną z akcjami byłych wierzycieli.

Do najsłabszych blue chipów należała TP SA. „Nawis” akcji wynikający z hojnej ręki polskiego rządu wobec nierentownych spółek jeszcze długo odsuwał będzie w cień dobre opinie analityków na temat operatora. TP SA pozostaje ulubionym telekomem analityków Deutsche Banku na wschodzących rynkach Europy. W ostatnim raporcie specjaliści zauważają jednak, że upłynie jeszcze trochę czasu zanim rynek w pełni zaufa kompetencjom zarządu operatora.

Bez echa przeszło odtajnienie raportu Deloitte & Touche. Audytorzy przez rok badali politykę cen transferowych w olsztyńskim Stomilu, kwestionowaną przez akcjonariuszy mniejszościowych. Zgodnie z oczekiwaniami, nie wykryto żadnych nieprawidłowości. Obchodziło to chyba niewielu graczy bo akcjami producenta opon w piątek zawarto jedną transakcję. transakcję.

Spada kurs Mostostalu Zabrze i Szeptela. Gliwicki sąd dopiero w przyszłym tygodniu podejmie decyzję w sprawie wniosku o upadłość Mostostalu. Wyskok w górę wyceny Szeptela, wywołany planami przejęcia ze strony Tel-Energo, okazał się więc chwilowy.

Przemek Barankiewicz, p.barankiewicz@pb.pl

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Przemek Barankiewicz

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / W piątek na GPW najsilniejsze były akcje banków