W Wawelu na osłodę została gotówka

Mateusz C. Wojtala
opublikowano: 22-08-2019, 22:00

Pomimo pogarszających się wyników producenta słodyczy akcjonariusze mogą dalej liczyć na sowitą dywidendę.

Wyniki Wawelu za drugi kwartał 2019 r. nie spełniły oczekiwań ani analityków, ani inwestorów giełdowych. Spółka osiągnęła niecałe 1,6 mln zł zysku netto, co względem blisko 4,3 mln zł wypracowanych rok wcześniej oznacza ponad 60-procentowy spadek. I to mimo prawie 4,5-procentowego wzrostu przychodów r/r do 97,7 mln zł.

— Wyniki całościowo oceniam lekko negatywnie. Są one poniżej naszych prognoz, chociaż na plus należy zaliczyć wzrost przychodów, który zanotowanopo raz pierwszy od sześciu kwartałów. Wsparciem były święta wielkanocne, które w tym roku wypadły w kwietniu. Minusem jest za to wzrost kosztów, głównie związanych z marketingiem i sprzedażą. Z tego względu EBITDA spadła o 32 proc., a zysk netto o 63 proc. r/r. Wyniki drugiego kwartału w przypadku Wawelu nie maja jednak większego znaczenia w kontekście wyników za cały 2019 r., bo odpowiadają za mniej niż 10 proc. rocznej EBITDA. Ważnym czynnikiem dla przyszłych rezultatów spółki będzie kształt współpracy z Biedronką oraz dalsza dywersyfikacja sieci dystrybucji — uważa Emil Łobodziński, doradca inwestycyjny w Domu Maklerskim PKO BP.

Podobnego zdania jest Tomasz Sokołowski, analityk w biurze maklerskim Santandera, który dodaje, że od początku roku na wynikach spółki ciążyły problemy we współpracy z Biedronką i Tesco, które mocno restrukturyzuje swój biznes w Polsce. Chociaż drugi kwartał jest sezonowo słaby i mało istotny, to patrząc w perspektywie półrocznej, sytuacja również jest nieciekawa.

Analityk w drugiej połowie roku liczy jednak na pewną stabilizację wyników i spodziewa się raczej ich spłaszczania niż powtórki z dynamicznych spadków na początku 2019 r. Były one sygnałem, który napędził odwrót inwestorów giełdowych. Od początku roku akcje straciły ponad jedną piątą wartości. Po publikacji ostatnich wyników kwartalnych kurs osunął się w okolice 640 zł, choć w czerwcu bieżącego roku zdarzył się nawet spadek poniżej granicy 500 zł.

— Sądzę, że notowania będą dalej podążać za trendem. Wawel ma za sobą już 3 lata problemów ze wzrostem sprzedaży, pomimo wprowadzania nowego produktu czy otwarcia nowych mocy produkcyjnych. Wolumeny w Polsce nie rosną, a ekspansja zagraniczna stoi w miejscu. Strategia Wawelu polegająca na handlowaniu z sieciami supermarketów była słuszna i długo przynosiła zadowalające rezultaty. Problemem jest jednak biznes skupiony w jednym, wąskim segmencie, jakim są głównie cukierki czekoladowe. Jest to rynek nierosnący i cechujący się silną konkurencją — mówi Tomasz Sokołowski.

Te problemy nie przeszkadzają jednak spółce hojnie dzielić się zyskiem z akcjonariuszami. Wawel nieprzerwanie od 2008 r. wypłaca dywidendę, której wartość stopniowo rośnie. W zeszłym roku było to rekordowe 25 zł na akcję. Pomimo gorszych wyników za 2018 r. również w tym roku zarząd zdecydował się wypłacić taką samą kwotę. Przy obecnej wycenie stopa dywidendy sięga 4 proc.

— Spółkę stać na wypłatę dywidendy. Od strony bilansowej Wawel ma silną pozycję i nie jest zadłużony. Posiada pieniądze zarówno na inwestycje, jak i dzielenie się z akcjonariuszami. Jego działalność to biznes generujący duże ilości gotówki — dodaje Tomasz Sokołowski.

25 zł - taką wartość dywidendy na akcję od dwóch lat wypłaca Wawel.

22 proc. - o tyle od początku roku potaniały akcje Wawelu.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Mateusz C. Wojtala

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu