WGI: zaskakująco niska inflacja umocniła złotego

Przemek Barankiewicz
15-02-2002, 17:22

Początek piątkowej sesji przyniósł spadek notowań naszej waluty. Kurs dolara do złotego zniżkował w okolice 4,16. Z kolei kurs euro do złotego spadł do poniżej 3,67. Niższe ceny dewiz zaowocowały odchyleniem krajowej waluty na poziomie minus 10,20 proc.

Później, w oczekiwaniu na publikowane po południu dane o styczniowej inflacji na rynku było bardzo spokojnie. Kurs USD/PLN pozostawał w okolicy poziomu 4,1750. Kurs euro do złotego oscylował w zakresie 3,63 – 3,64. (Odchylenie ok. 9,90 proc.).

Dokładnie o 16.00 Główny Urząd Statystyczny podał zaskakujące (na rynku oczekiwano min. 3,7 proc.) informacje o spadku wartości rocznego wskaźnika CPI w styczniu do 3,5 proc. z 3,6 proc. w grudniu. Zaraz po publikacji złotówka zaczęła zyskiwać na wartości.

Według informacji podanych przez Informacyjną Agencję Radiową dziś wieczorem rozpocznie się natomiast kolejne posiedzenie Sejmu poświęcone trzeciemu czytaniu poprawek do projektu tegorocznej ustawy budżetowej. Posłowie mają do przegłosowania około 140 poprawek i wniosków mniejszości, dotyczących zmniejszenia lub zwiększenia wydatków w poszczególnych działach budżetu.

O godz. 16.10 jeden dolar wyceniany był na 4,1630 złotego, a jedno euro 3,6365 złotego (odchyl.– 10,05 proc.).

Niższa inflacja może przełożyć się na zwiększone zainteresowanie zagranicznego kapitału (większe nadzieje na obniżkę stóp procentowych) polskimi papierami skarbowymi i zaowocować wzmocnieniem złotego.

Podczas piątkowej sesji japońska waluta straciła na wartości względem dolara. Wzrost kursu USD/JPY z nieco poniżej 132,00 do poziomu 133,20 spowodowany był przede wszystkim informacją podaną przez firmę badawczą Teikoku Databank o 19,3 proc. wzroście w styczniu liczby bankructw japońskich spółek oraz wzroście o 10,1 proc. r/r zadłużenia (do 8,10 miliarda dolarów).

O godz. 16.10 jeden dolar wyceniany był na 132,75 jena.

Naszym zdaniem notowania japońskiej waluty w najbliższym okresie powinny dalej konsolidować w szerokim zakresie 131,90 – 133,40. Słabe informacje z gospodarki Nipponu powinny być neutralizowane oczekiwaniem rynku na początek przepływów repatriacyjnych.

Podczas pierwszych godzin piątkowej sesji europejska waluta traciła na wartości względem dolara. Spadek kursu EUR/USD z 0,8740 do nieco poniżej 0,8700 to wynik głównie oczekiwania inwestorów na publikowaną po południu serię danych z USA mających ich zdaniem potwierdzić ożywienie amerykańskiej gospodarki. Negatywny sentyment dla euro wzmocniły dane o 0,6 proc. spadku produkcji przemysłowej Francji w grudniu zeszłego roku. Jednak techniczne wsparcie na „figurze” 0,87 ponownie wytrzymało i notowania euro zaczęły nieznacznie wzrastać.

O godz. 14.30 Departament Pracy USA poinformował, że ceny produkcji sprzedanej przemysłu w styczniu wzrosły o 0,1 proc., a po odliczeniu cen żywności i energii zanotowały 0,1 proc. spadek. Dane te w żadnym stopniu nie zmieniły obrazu rynku, a inwestorzy oczekiwali na koleją porcję danych. O godz. 15.15 okazało się, że w styczniu, zgodnie z prognozami analityków, produkcja przemysłowa spadła o 0,1 proc., a wykorzystanie mocy produkcyjnych spadło z 74,4 pkt. do 74,2 pkt. Dane te mimo, iż były zgodne z oczekiwaniami zatrzymały na poziomie 0,8720 powolny wzrost kursu EUR/USD. Ostatnie i bardzo zaskakujące dane z USA poznaliśmy o godz. 15.45. Według raportu Uniwersytetu Michigan nastroje konsumentów w lutym (dane wstępne) spadły do 90,9 pkt. z 93,0 pkt. Choć do 97,2 pkt. z 95,7 pkt. wzrosła ich ocena obecnej sytuacji, to do 86,8 pkt. z 91,3 pkt. spadły ich oczekiwania. Po publikacji tych danych dolar zaczął tracić na wartości.

O godz. 16.10 jedno euro wyceniane było na 0,8730 dolara.

Dane z USA zaskoczyły negatywnie. Wydaje się, że na pogorszenie się nastrojów konsumentów wpływ miała głównie sprawa Enrona i obawa co do prawdziwości wyników finansowych innych spółek. Naszym zdaniem euro powinno odrobić straty z ostatniego tygodnia. Nie wydaje się jednak, aby kurs EUR/USD pokonał poziom 0,88.

Jacek Jurczyński, Marek Nienałtowski

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Przemek Barankiewicz

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Waluty / WGI: zaskakująco niska inflacja umocniła złotego