Z rynku akcji docierają sygnały kupna

opublikowano: 13-01-2020, 22:00

Mocniejsza korekta indeksów w pierwszym kwartale jest możliwa, ale będzie to okazja dla spóźnialskich — uważają eksperci Opoka TFI.

Już w październiku 2019 r. zarządzający towarzystwa, którego aktywa to niemal 1 mld zł, przedstawili prognozy na 2020 r., które zaktualizowali w styczniu tego roku. Główna rada inwestycyjna nie zmieniła się: najrozsądniejszą strategią na najbliższych 6-9 miesięcy jest kupowanie akcji w wybranych segmentach rynku, które oferują ponadprzeciętną relację zysku do ryzyka.

Od 7 do ponad 20 proc. mogą jeszcze urosnąć rynki akcji w Japonii,
Indiach, Korei Płd. i Niemczech, przewiduje Tomasz Tarczyński, prezes Opoka
TFI.
Zobacz więcej

NIE TYLKO USA:

Od 7 do ponad 20 proc. mogą jeszcze urosnąć rynki akcji w Japonii, Indiach, Korei Płd. i Niemczech, przewiduje Tomasz Tarczyński, prezes Opoka TFI. Fot. WM

Sygnał kupna został zdaniem ekspertów wygenerowany niedawno na indeksie sWIG80 — kurs wrócił ponad średnią 200-sesyjną, a indeks jest po większych spadkach (jest niżej niż dwa lata temu).

„Po każdym z sygnałów, dla których da się stwierdzić skuteczność po dwunastu miesiącach (a więc wygenerowanych przed 2019 r.) indeks sWIG80 po roku był wyżej” — podkreślają zarządzający Opoka TFI.

Na korzystną koniunkturę na rodzimej giełdzie wskazuje ich zdaniem także sejsmograf giełdowy — stworzone przez Opokę narzędzie, na które składa się kilka niezależnych wskaźników pokazujących trend na spreadach kredytowych, krzywej stóp procentowych i szerokości na rynku akcji, która świadczy o jakości zachowania całego rynku.

„Sejsmograf giełdowy idzie od dłuższego czasu w górę, co historycznie wskazywało na następujące po tym zwyżki na polskim rynku akcji — nawet jeśli działo się to z opóźnieniem. Jeśli weźmiemy pod uwagę obecną wartość sejsmografu i to, że jest on na rocznym maksimum, to taka sytuacja zdarzyła się trzy raz w przeszłości. W każdym z tych przypadków WIG po roku był wyżej, a maksymalny zanotowany wzrost w ciągu 12 miesięcy wynosił od 19,5 do 35,8 proc.” — dodano w raporcie.

Eksperci nie wykluczają jednak, że w pierwszym kwartale 2020 r. ze względu na mocne wykupienie rynków oraz wyjątkowo dobre nastroje inwestorów możliwa jest mocniejsza korekta notowań — do zakupów powinni ją wykorzystać ci, którzy wcześniej już tego nie zrobili.

„Uważamy, że większa korekta — o ile wystąpi — nie powinna stanowić zagrożenia dla głównego trendu wzrostowego, który powinien trwać do drugiej połowy 2020 r.” — uważają zarządzający.

Specjaliści zwracają uwagę na pierwsze oznaki pozytywnego trendu na rynkach wschodzących, gdzie po raz pierwszy od początku 2018 r. zarysowała się tendencja wzrostowa, czyli sekwencja coraz wyższych dołków i szczytów. Jednocześnie dochodzą sygnały końca trendu wzrostowego na dolarze, co jest korzystne dla emerging markets. Po poprzednich sygnałach sprzedaży dolar był po sześciu i dwunastu miesiącach od 0,5 do 11,5 proc. niżej. Od ostatniego sygnału z 9 października 2019 r. indeks dolarowy spadł o 2,8 proc.

251dc9e0-90f6-11e9-bc42-526af7764f64
To musisz wiedzieć dziś rano
Codzienny newsletter z najważniejszymi informacjami dla inwestorów.
ZAPISZ MNIE
To musisz wiedzieć dziś rano
autor: Kamil Zatoński
Wysyłany codziennie
Kamil Zatoński
Codzienny newsletter z najważniejszymi informacjami dla inwestorów.
ZAPISZ MNIE

Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa.

Kliknij w link w wiadomości, aby potwierdzić subskrypcję newslettera.
Jeżeli nie otrzymasz wiadomości w ciągu kilku minut, prosimy o sprawdzenie folderu SPAM.
© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kamil Zatoński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu