Załamanie funta po brexicie? To tylko epizod w historycznym upadku tej waluty (WYKRES DNIA)

Tąpnięcie notowań funta po brytyjskim referendum wpisuje się w historyczną tendencję upadku tej waluty, związaną ze spadającym globalnym znaczeniem Wielkiej Brytanii.

Od dnia referendum w sprawie pozostania Wielkiej Brytanii w Unii Europejskiej notowania funta do dolara tąpnęły o 11 proc. To osłabienie wpisuje się w ostatnie 100 lat historii, w czasie których Wielka Brytania straciła status mocarstwa, a funt przestał być główną walutą rezerwową świata. Jeszcze przed pierwszą wojną światową za brytyjską walutę trzeba było zapłacić prawie 5 dolarów. Dziś jej kurs waha się w okolicach 1,30 USD, a zdaniem George’a Sorosa, który zasłynął złamaniem Banku Anglii w 1992 r., wkrótce będzie to tylko 1,15 USD.

- Wykres notowań funta do dolara wygląda jak drabina – komentował dla Bloomberga Rui Pedro Esteves, wykładowca ekonomii na uniwersytecie w Oxfordzie.

Wielka Brytania była zmuszona do dewaluacji po pierwszej wojnie światowej i w Wielkim Kryzysie, jednak w tych przypadkach udawało się kosztem deflacji przywrócić stary parytet wymiany. Po kolejnych dewaluacjach – z lat 1940, 1949 oraz 1967 – władze nawet nie próbowały przywrócić wcześniejszej wartości funta. W latach 70 przed kolejnym załamaniem funta obronił Międzynarodowy Fundusz Walutowy, jednak w pierwszej połowie lat 80. notowania brytyjskiej waluty znowu zanurkowały, ustanawiając historyczne dno w 1985 r. Na tym tle wypadnięcie funta z mechanizmu ERM i jego załamanie w ostatnim kryzysie finansowym są ledwie zauważalne. Zejście w następstwie referendum notowań funta na wyciągnięcie ręki od historycznego minimum może zapowiadać kolejną odsłonę upadku brytyjskiej potęgi, uważają eksperci, z którymi rozmawiał Bloomberg.

- Wielkość gospodarki kraju mierzona w innych walutach, w tym przypadku w dolarze, pokazuje jego zdolność do wywierania wpływu w skali globalnej – tłumaczy Barry Eichengreen, a profesor ekonomii na University of California Berkeley.


Notowania funta do dolara od początku XX wieku. Źródło: Bloomberg.

Pod względem udziału w globalnym produkcie Wielka Brytania dała się wyprzedzić Stanom Zjednoczonym jeszcze w XIX wieku, kraj poniósł znaczące straty w dwóch wojach światowych, a po drugiej z nich brytyjskie imperium kolonialne rozpadło się, a funt stracił status najważniejszej waluty rezerwowej świata. Inwestorzy spekulują, że po wyjściu Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej funtowi będzie groziła utrata jakiegokolwiek miejsca w światowych rezerwach.

Wprawdzie część brytyjskich ekonomistów, w tym były gubernator Banku Anglii Mervyn King, ocenia, że słabszy funt pomoże brytyjskim eksporterom i branży turystycznej, wielu innych sądzi jednak że ten wpływ zostanie z nawiązką zniesiony przez niepewność co do przyszłego dostępu branży finansowej do europejskiego rynku. Wartość brytyjskich aktywów trwale obniżają groźba recesji, niższe stopy procentowe, czemu towarzyszy bardziej izolacjonistyczna polityka i zapowiedź wycofania się z największego wspólnego obszaru handlowego na świecie, zauważa agencja Bloomberg.

Notowania funta do dolara od początku XX wieku
Bloomberg
To musisz wiedzieć dziś rano
Codzienny newsletter z najważniejszymi informacjami dla inwestorów.
ZAPISZ MNIE
×
To musisz wiedzieć dziś rano
autor: Kamil Zatoński
Wysyłany codziennie
Kamil Zatoński
Codzienny newsletter z najważniejszymi informacjami dla inwestorów.
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.
© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Wierciszewski, Bloomberg

Polecane