Zaskakujący kandydat na inwestora Lotosu

Paweł Janas
opublikowano: 04-05-2011, 00:00
Obserwuj w MójPB:

Ofertę złożył

Na wicelidera rynku paliw ostrzy sobie zęby francusko-holenderskie konsorcjum

Ofertę złożył

Biosyntec, producent

filtrów do papierosów.

Wspiera go spółka

handlująca ropą i paliwami.

Czy tylko rosyjskie i chińskie koncerny naftowe będą zainteresowane zakupem od skarbu państwa 53-procentowego pakietu akcji Grupy Lotos? Ten scenariusz wydawał się niemal oczywisty. Tymczasem wśród graczy, którzy w piątek złożyli w Ministerstwie Skarbu Państwa oferty, znalazły się dwie firmy z Europy Zachodniej. Zgodnie z przypuszczeniami, nie są to jednak zachodni producenci paliw. Ci obecnie raczej sprzedają lub zamykają rafinerie niż kupują nowe aktywa.

— Jest to konsorcjum złożone z francuskiego Biosyntecu oraz holenderskiej firmy Trafigura — dowiedział się "PB".

Od filtrów do paliw

Pojawienie się firmy Biosyntec wśród firm zainteresowanych zakupem wicelidera polskiego rynku paliw to prawdziwe zaskoczenie. Francuska firma biotechnologiczna jest bowiem znana głownie z opatentowania nowoczesnych... filtrów do papierosów wykorzystujących rewolucyjne ponoć właściwości rozmarynu. Na początku lutego 2011 r. Francuzi kupili w Polsce od skarbu państwa 70 proc. akcji Zakładów Tytoniowych w Lublinie za ponad 31,8 mln zł. Warto jednak przypomnieć, że w 2010 r. w poprzednich próbach sprzedaży przez MSP lubelskich zakładów Biosyntec także wygrywał przetargi —tyle, że nie wpłacał na czas pieniędzy. Skąd więc teraz pomysł (i finanse) na zakup wielkiej rafinerii? Klucz do rozwiązania zagadki ma leżeć, zdaniem naszego rozmówcy, w osobie Imana Emami, właściciela Biosyntecu.

— Ma on możliwości pozyskania finansowania ze Stanów Zjednoczonych, dysponuje także licznymi kontaktami biznesowymi. A co najważniejsze, ma pomysł na duży projekt w Polsce obejmujący energetykę, wydobycie ropy naftowej i gazu oraz rozwój segmentu petrochemicznego. W prywatyzacji Grupy Lotos chce pełnić rolę organizatora — przekonuje nasze źródło.

Znamy już ten scenariusz. W podobny sposób rolę w prywatyzacji ówczesnej Rafinerii Gdańskiej (obecnie Grupa Lotos) na początku minionej dekady chciała odegrać brytyjska firma Rotch Energy.

Zapewne z powodu braku doświadczenia w sektorze naftowym, partnerem Biosyntecu w procesie prywatyzacji Lotosu została holenderska firma Trafigura. Firma na stronie internetowej przekonuje, że jest trzecim pod względem wielkości "niezależnym" traderem ropy naftowej i paliw na świecie (choć handluje także m.in. rudami żelaza czy węglem).

— Dzięki temu jest w stanie uniezależnić Grupę Lotos od dostaw ropy rosyjskiej, choćby poprzez zapewnienie dostaw surowca z Azerbejdżanu — mówi nasze źródło.

Interesy z Możejkami

Trafigura jest już znana w polskiej branży naftowej. Orlen Lietuva (czyli Możejki), należący do Grupy PKN, sprzedaje jej m.in. benzyny. Jak podawał w komunikacie na początku roku Orlen, łączna wartość umów zawartych ze spółką Trafigura Beheer w ciągu ostatnich 12 miesięcy wyniosła około 2,6 mld zł. Trafigura dostarcza także Możejkom m.in. estry do produkcji biopaliw.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Paweł Janas

Polecane