Zbankrutowany "król bitcoina" może stać się krezusem

aktualizacja: 10-11-2017, 12:29

Mark Karpeles, założyciel i szef zbankrutowanej w 2014 roku giełdy bitcoina MtGox, może być beneficjentem ostatniego wzrostu kursu najpopularniejszego wirtualnego pieniądza, pisze The Wall Street Journal.

W 2014 roku mający siedzibę w Tokio MtGox został zmuszony do ogłoszenia upadłości po tym jak hakerzy skradli bitcoiny klientów. Okazuje się, że roszczenia wierzycieli giełdy zostały wyliczone w oparciu o wartość wirtualnego pieniądza z kwietnia 2014 roku. Za jednego bitcoina płacono wówczas 50,06 tys. JPY. To 17-krotnie mniej niż wynosi jego obecny kurs. Do tego japoński jen osłabł w tym samym czasie wobec dolara o 11 proc. Tymczasem w dyspozycji Kerpelesa jest obecnie 200 tys. bitcoinów, wartych w tym momencie 1,4 mld USD. Przekonuje on jednak, że nie będzie mógł skorzystać nawet z niewielkiej części tej fortuny. Twierdzi, że trudno byłoby mu znaleźć kupca, a poza tym aktywa zbankrutowanej firmy sprzedaje się zwykle po cenie w momencie ogłoszenia upadłości. Karpeles ma także inne problemy. Jest oskarżany, że MtGox nie stał się ofiarą ataku hakerów, ale był przekrętem. Były szef giełdy ma również proces o sprzeniewierzenie ok. 3 mln USD pieniędzy klientów na własne wydatki.

Mark Karpeles
Zobacz więcej

Mark Karpeles

Bloomberg

Media zwracają uwagę, że sprawa Karpelesa i MtGox pokazuje niedostosowania regulacji prawnych do obecnej sytuacji. Choć wierzyciele giełdy byliby chętni do zaspokojenia roszczeń w bitcoinach, nie pozwala na to japońskie prawo, które nie daje im odpowiedniego statusu. 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Druś, forklog.com

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Zbankrutowany "król bitcoina" może stać się krezusem