Zdaniem KPP

Andrzej Malinowski
opublikowano: 16-09-2009, 00:00

Ułatwimy życie milionom podatników — triumfalnie obwieścili premier i minister finansów. Zapowiedzieli zwolnienie osób pracujących na jednym etacie z wypełniania i wysyłania zeznania PIT. Obowiązek ten spadnie na pracodawców, którzy zaprotestowali, ale kto by się przejmował wiecznymi malkontentami... Rząd dorzuci im trochę pieniędzy (do 0,4 proc. wpłaconych terminowo podatków), i po sprawie.

Na nic zdały się tłumaczenia, że obowiązkiem pracodawców jest jak najlepiej prowadzić firmy, a nie świadczyć usługi buchalteryjne na rzecz budżetu. Rządowy pomysł zmierza do przekreślenia jednego z najważniejszych sukcesów polskiej transformacji, jakim jest ukształtowanie społeczeństwa obywateli podatników. Polacy nie tylko nauczyli się wypełniać skomplikowane formularze PIT, ale zyskali przekonanie, że mają prawo rozliczać rządzących.

Rząd jest jednak nieugięty i z nowelizacji ustawy nie rezygnuje. Nic nie wskazuje też, by odrzucili ją parlamentarzyści, których pragnieniem jest "ułatwianie" życia wyborcom. A skoro tak, to idźmy na maksa i zróbmy rewolucję: niech wypełnianiem deklaracji PIT zajmą się urzędy skarbowe, jak np. w Finlandii czy Szwecji. Fiskus dysponuje tysiącami fachowych urzędników, którzy mogą sprawnie i bezbłędnie wypełnić zeznania. A pieniądze, które rząd wspaniałomyślnie chce dać pracodawcom, proponuję przekazać skarbówce, zgodnie z zasadą: trochę więcej obowiązków, dużo więcej kasy.

Andrzej Malinowski

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Andrzej Malinowski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu