Zysk niemały, ale miał być większy

opublikowano: 21-09-2016, 22:00

E-myto: Doskonalić elektroniczny system poboru opłat drogowych czy zamienić go na satelitarny?

Elektroniczny system poboru opłat viaTOLL działa w Polsce od lipca 2011 r. Przychody z e-myta przekroczyły dotąd 6,3 mld zł. Po odliczeniu nakładów na budowę i rozszerzenie systemu oraz kosztów operacyjnych zysk netto Krajowego Funduszu Drogowego, gdzie trafiają pieniądze zarabiane przy pomocy systemu, wyniósł ponad 4,1 mld zł.

Zdaniem autorów raportu Instytutu Jagiellońskiego, metoda elektroniczna poboru opłat drogowych będzie najskuteczniejsza, jeśli zostanie bardziej upowszechniona.
Zobacz więcej

OPINIA:

Zdaniem autorów raportu Instytutu Jagiellońskiego, metoda elektroniczna poboru opłat drogowych będzie najskuteczniejsza, jeśli zostanie bardziej upowszechniona. ARC

Wpływy z viaTOLL-a w 2015 r. sięgnęły 1,55 mld zł (wzrost o 9,3 proc. rok do roku). To najlepszy wynik od początku działania systemu, ale oczekiwano znacznie więcej. Jeszcze przed jego uruchomieniem Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA) szacowała, że do końca umowy z zarządcą, czyli do listopada 2018 r., kierowcy pojazdów ciężarowych zapłacą 14,2 mld zł, a aut osobowych — 9,4 mld zł.

— Przy uruchamianiu systemu zakładano, że jego zasięg będzie większy, a poza tym przychody ograniczyły duże opóźnienia w dodawaniu do niego kolejnych odcinków dróg — zauważał Bartłomiej Sawiciki z Instytutu Jagiellońskiego.

Instytucja ta ogłosiła właśnie swój raport z rekomendacjami dotyczącymi rozwoju polskiego e-myta.

Pytanie o zmianę

System poboru opłat w Polsce obejmuje na razie 3150 km dróg (od października zwiększy się o 150 km — patrz ramka), a np. w Niemczech działa na 30 tys. km i daje 4,5 mld euro rocznie. Co ciekawe, w 2015 r. aż 2,6 mld zł do niemieckiego systemu wpłacili… polscy kierowcy. Dlaczego tak powoli przyłącza się kolejne drogi do viaTOLL-a? — Można domniemywać, że Ministerstwo Infrastruktury i Budownictwa (MIiB) nie jest do końca przekonane do tego systemu i zastanawia się nad jego zmianą na satelitarny — uważa Bartłomiej Sawicki.

Przedstawiciele węgierskiego rządu prezentowali przedstawicielom polskiego resortu pod koniec sierpnia 2016 r. tamtejszy system satelitarny. Wzbudził zainteresowanie Polaków, ale ministerstwo nie odpowiedziało nam na pytanie o plany wprowadzenia takiego rozwiązania u nas.

Zwiększyć zasięg

Według autorów raportu Instytutu Jagiellońskiego najlepszym rozwiązaniem byłoby utrzymanie obecnego systemu i jego rozwój o kolejne odcinki dróg i usługi.

— Na uruchomienie obecnego systemu wydano ponad miliard złotych. W razie stworzenia nowego te pieniądze poszłyby na marne, a nowa inwestycja spowoduje kolejne koszty. Poza tym kierowcy zaakceptowali i przyzwyczaili się do obecnej technologii. Polskiemu systemowi pomogłoby przede wszystkim zwiększenie jego zasięgu, zwłaszcza na ścianie wschodniej, gdzie niewiele dróg jest objętych opłatami, a to pozwoliłoby na zwiększenie dochodów chociażby od kierowców z Białorusi — mówił Bartłomiej Sawicki podczas prezentacji raportu.

Marcin Izdebski z Fundacji Republikańskiej uważa natomiast, że należałoby ustawić bramownice na polskich granicach. — Pozwoliłoby to kontrolować, czy pojazd opuścił kraj, czy nie. Pomogłoby to w walce z wyłudzeniami VAT. Niekiedy też Urząd Skarbowy kwestionuje, czy podczas międzynarodowego przewozu wykonanego przez polską firmę towar rzeczywiście został dostarczony. Bramownice na granicy umożliwiłyby udowodnienie, że firma naprawdę towar przetransportowała — mówił Marcin Izdebski.

Innym rozwiązaniem, które — według niego — usprawniłoby wykrywanie nieprawidłowości w przewozach, byłyby tzw. dynamiczne wagi, które pozwalałyby ustalić, czy waga towaru zgadza się danymi zawartymi w liście przewozowym.

Elektronicznie jest szybciej

Autorzy raportu zwracali także uwagę na konieczność usprawnienia ruchu. Według nich przepustowość pasa ruchu na placu poboru opłat poprawiłoby wsparcie manualnego systemu poboru systemem elektronicznym — jak na odcinkach A2 (Konin — Stryków) i A4 (Wrocław — Gliwice), gdzie jest możliwość obsługi elektronicznej wszystkich pasów przejazdowych, a dla uporządkowania ruchu ci, którzy płacą elektronicznie za przejazd, są kierowani na skrajne pasy.

Według raportu, przepustowość pasa ruchu dla pojazdu lekkiego przy opłacie elektronicznej jest ponad czterokrotnie większa (550-640 pojazdów na godzinę) niż przy opłacie manualnej (130-140 pojazdów na godzinę). Zdaniem autorów metoda elektroniczna będzie najskuteczniejsza i usprawni znacząco ruch na płatnych odcinkach dróg, jeśli zostanie upowszechniona, a nie stosowana jedynie na niełączących się fragmentach.

Gdzie trzeba będzie płacić od października

Dziewiąte rozszerzenie systemu elektronicznego systemu poboru opłat viaTOLL nastąpi 1 października 2016 r. Tym razem zostanie do niego włączonych 150 km dróg (82 km autostrad i około 68 km dróg ekspresowych). Cały system będzie obejmował 3,3 tys. km. Oto nowe odcinki: autostrada A1 na odcinku węzeł Łódź Północ — węzeł Tuszyn (40,7 km) autostrada A4 na odcinku węzeł Rzeszów Wschód — węzeł Jarosław Zachód (41,3 km) droga ekspresowa S1 na odcinku węzeł Bielsko-Biała Mikuszowice — węzeł Żywiec Browar (18,1 km) droga ekspresowa S3 na odcinku węzeł Miękowo — węzeł Goleniów Północ (4,1 km) droga ekspresowa S6 na odcinku węzeł Nowogard Zachód — węzeł Nowogard Wschód (7,2 km) droga ekspresowa S8 na odcinku skrzyżowanie z drogą powiatową nr 1971 D — węzeł Wrocław Południe (3,3 km) droga ekspresowa S8 na odcinku węzeł Rzgów — węzeł Łódź Południe (5,1 km) droga ekspresowa S8 na odcinku węzeł Paszków — węzeł Opacz (9,4 km) droga ekspresowa S8 na odcinku węzeł Powązkowska — węzeł Modlińska (4,6 km) droga ekspresowa S17 na odcinku Michałówka (skrzyżowanie z drogą powiatową nr 1319W) — węzeł Garwolin Południe (10,9 km) droga ekspresowa S74 na odcinku węzeł Kielce Bocianek — Cedzyna (połączenie z drogą krajową nr 74; 5,3 km)

Źródło: GDDKiA

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Rafał Fabisiak

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Transport i logistyka / Zysk niemały, ale miał być większy