„Atomowa bessa dobiega końca” (WYKRES DNIA)

W trzy i pół roku po katastrofie w Fukuszimie ceny uranu wyczerpały potencjał zniżek, ocenia Julian Emanuel, strateg banku UBS.

Notowania uranu.
Zobacz więcej

Notowania uranu. Źródło: Bloomberg.

Od dna z maja ceny uranu wzrosły o 18 proc., po tym jak w ciągu ponad trzech lat od katastrofy w elektrowni Fukushima używany w energetyce atomowej pierwiastek stracił trzy piąte wartości. Po spowodowanej tsunami katastrofie z marca 2011 r. Japonia wyłączyła reaktory w elektrowniach jądrowych i dotychczas nie uruchomiła ich ponownie. Osiem spośród siedemnastu działających reaktorów na stałe wyłączyły Niemcy.

Zdaniem Juliana Emanuela odbicie to skutek tarć geopolitycznych, a zwłaszcza konfliktu na Ukrainie. Dodatkowo niskie ceny uranu postawiły jego producentów na skraju wypłacalności. Agencja Moody’s zagroziła, że obetnie do poziomu śmieciowego rating KazAtomProm, wydobywczej spółki z Kazachstanu. Kraj tan zawiesił w listopadzie projekt zwiększenia mocy wydobywczych pierwiastka. Tymczasem kanadyjska spółka Cameco zamknęła kopalnię uranu, po tym jak nie udało się dojść do porozumienia w negocjacjach ze związkami zawodowymi.

Notowania uranu. Źródło: Bloomberg.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Wierciszewski, Bloomberg

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu