Banki chcą na giełdę, ale się boją

Jacek Iskra
opublikowano: 23-03-2012, 00:00

W tym roku na GPW można się spodziewać co najmniej dwóch nowych banków. Plany publicznych ofert zależą jednak od kaprysów koniunktury

Debiuty połączone z publiczną ofertą akcji (IPO) mają w planach Alior Bank i Bank Pocztowy. Oba banki liczą, że ten rok okaże się znacznie bardziej przychylny dla bankowych papierów niż miniony. W 2011 r. na warszawskim parkiecie zadebiutowały akcje tylko jednego banku — słoweńskiego Nova Kreditna Banka Maribor. Trudno ten debiut uznać za udany. W maju akcje banku z Mariboru kosztowały na GPW 32,4 zł. W pół roku cena akcji spadła o ponad połowę — do 14,4 zł na ostatniej sesji 2011 r. Za ten stan rzeczy w równym stopniu odpowiadało obniżenie wiarygodności słoweńskiego banku przez agencje ratingowe, jak i załamanie koniunktury na giełdach.

Dmuchanie na zimne

Strach, by nie powtórzyć losu spółki z Mariboru, sprawił, że plany giełdowe jesienią zawiesił Bank Pocztowy. Teraz do nich wraca. — Nadal bazowym scenariuszem uzyskania kapitału jest przeprowadzenie IPO. Okoliczności zewnętrzne będą miały jednak istotny wpływ na decyzję akcjonariuszy, czy w ten sposób chcą dokapitalizować bank — deklaruje Tomasz Bogus, prezes Banku Pocztowego. Decydujący głos będzie należał do głównego akcjonariusza banku, czyli Poczty Polskiej.

Według Jerzego Jóźkowiaka, jej szefa, wariant IPO Pocztowego jest bezdyskusyjny, a decyzja o ewentualnym dokapitalizowaniubanku, która nie będzie wykluczała planów giełdowych Pocztowego, może być podjęta do końca pierwszego półrocza tego roku. Wtedy też powinno być wiadomo, ile kapitału bank będzie chciał z giełdy uzyskać. Do końca kart nie odkrywa też Alior Bank. Według nieoficjalnych informacji, kilka dni temu bank wybrał już doradców do przeprowadzenia oferty publicznej akcji. Zostali nimi JP Morgan, Morgan Stanley i Barclays Capital. Wojciech Sobieraj, prezes Alior Banku, nie ukrywa, że liczy na wycenę banku w stosunku 1,5 wartości księgowej. Na koniec 2011 r. wartość księgowa Alior Banku wyniosła około 300 mln EUR. To oznaczałoby rynkową wycenę Aliora na co najmniej 1,8 mld zł.

— Gdy spojrzymy na wskaźnik cena do zysków, to P/E dla polskich banków wynosi około 12-13, co przy braku wypłaty dywidendy i prognozowanych wynikach podnosi naszą wartość z każdym kwartałem o jedną czwartą — powiedział Wojciech Sobieraj w rozmowie z PAP. To może oznaczać, że bank z IPO nie będzie się spieszył. Według deklaracji szefa, w tym roku Alior chce zarobić na czysto 350- 400 mln zł, wobec 151 mln zł zysku netto za 2011 r. Alior, podobnie jak Bank Pocztowy, ma już pierwsze doświadczenia z rynkiem publicznym. W lutym na rynku Catalyst zadebiutowały obligacje banku. Pocztowy swoje obligacje uplasował trzy miesiące wcześniej.

IPO obarczone ryzykiem

— Jestem sceptycznie nastawiony do ofert publicznych w tym roku. Kontynuacja wzrostu na rynku jest mocno niepewna. Wracają obawy o wzrost gospodarczy w Europie, co może wzbudzić obawy, że kryzys wraca. Zwalniają Chiny, z negatywnymi konsekwencjami dla rynku surowców. Plany giełdowych debiutów akcji banków mogą się z kolei zderzyć z dużą podażą akcji spółek z sektora finansowego notowanych już na GPW — uważa Szymon Ożóg, szef polskiego działu analiz Espirito Santo Investment Bank.

Szymon Ożóg przypomina, że budżet państwa też jest w potrzebie. Rząd może rzucić na rynek znaczne pakiety akcji PKO BP i PZU. Z udziałów w PKO BP może też zejść Bank Gospodarstwa Krajowego (ma obecnie 10 proc. akcji PKO BP).

— Warto pamiętać, że w związku z planowaną fuzją Banku Zachodniego WBK z Kredyt Bankiem swój udział w połączonym banku będzie musiał zmniejszyć hiszpański Banco Santander — dodaje analityk Espirito Santo.

Debiuty bez emisji

W tym roku na GPW zadebiutował już jeden bank. Mowa o kontrolowanym przez wrocławskiego biznesmena Leszka Czarneckiego GetBanku (dawny Allianz Bank Polska). Giełdowemu debiutowi nie towarzyszyła publiczna oferta akcji. GetBank ma bowiem pełnić rolę konsolidatora bankowych aktywów grupy Getin Holding. W połowie roku nowy bank ma się połączyć z innym bankiem z grupy Leszka Czarneckiego — Getin Noble Bankiem. Ewentualny debiut na GPW hiszpańskiego Banco Santander też nie wiązałby się z emisją nowych akcji, ale miałby tylko charakter dual listingu. Akcje banku z Półwyspu Iberyjskiego są już notowane na giełdach w Madrycie, Mexico City, Mediolanie, Nowym Jorku, Lizbonie, Londynie i Buenos Aires.

300 mln EUR Taka była księgowa wycena Alior Banku na koniec 2011 r.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jacek Iskra

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Banki chcą na giełdę, ale się boją