Będzie łatwiej odzyskać motoryzacyjny VAT

Jarosław Królak
opublikowano: 08-01-2009, 00:00

Odliczać zaległy VAT czy nie? To pytanie zadawało sobie wielu podatników. Okazuje się, że nie będzie to takie skomplikowane.

Ministerstwo Finansów idzie jednak na rękę przedsiębiorcom

Odliczać zaległy VAT czy nie? To pytanie zadawało sobie wielu podatników. Okazuje się, że nie będzie to takie skomplikowane.

Ministerstwo Finansów (MF) łagodzi stanowisko i nie zamierza już utrudniać przedsiębiorcom odzyskiwania podatku VAT zawartego w cenie paliw do samochodów oraz w cenie zakupu tych pojazdów. W piśmie skierowanym do "PB" resort finansów uspokaja, że firmy, które chcą odzyskać VAT od paliw i aut, a w ciągu kilku ostatnich lat ten nieodliczony podatek zaliczyły w koszty uzyskania przychodów, nie muszą teraz dokonywać wstecznych korekt w kosztach uzyskania przychodów. Odzyskany VAT wystarczy potraktować jak zwykły przychód w chwili pojawienia się pieniędzy na koncie. Firmy mogą odetchnąć z ulgą i śmiało żądać zwrotu niesłusznie zapłaconego podatku.

— To bardzo dobra wiadomość dla przedsiębiorców. Dotąd nie było jasne, jak należy postępować, by nie narazić się na problemy z fiskusem, czyli, czy korygować koszty uzyskania przychodów czy też nie. Teraz mamy jasność sytuacji. Jednak dobrze byłoby, aby w celu całkowitego przecięcia spekulacji i zapobieżenia sporom sądowym ministerstwo przedstawiło aktualne stanowisko w odpowiedniej interpreta- cji, wiążącej urzędy skarbowe — mówi Piotr Maksymiuk, doradca podatkowy z Baker McKenzie.

Zakręcone ministerstwo

22 grudnia 2008 r. po korzystnym wyroku Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości (ETS) wśród przedsiębiorców zapanował euforia. Trybunał orzekł, że Polska dwukrotnie złamała prawo unijne, pogarszając firmom warunki odliczania VAT od aut i paliw. ETS uznał, że tzw. wzór Lisaka (wszedł 1 maja 2004 r.) oraz zasady Nenemana (weszły 22 sierpnia 2005 r.) były niedopuszczalne, gdyż ograniczyły krąg modeli pojazdów uprawnionych do pełnego odliczania VAT. Skutek był taki, że nie można było w przypadku ogromnej większości aut odliczać 22 proc. podatku. Wyrok ETS sprawił, że sytuacja wróciła do normy. Firmy mają też prawo składać wnioski o zwrot nadpłaty podatku za lata 2004- -08. Luźne szacunki wskazują, że budżet może to kosztować nawet kilka miliardów złotych.

Jednak MF wpadło na iście szatański pomysł. 22 grudnia opublikowało komunikat mówiący, że nieuzasadnione jest twierdzenie, iż zwrot VAT mógłby sięgnąć miliardów złotych. Informowało też, że podatnicy, którzy zaliczyli nieodliczony VAT do kosztów uzyskania przychodów, muszą skorygować podatek dochodowy, czyli "wyrzucić te wydatki z kosztów uzyskania przychodów". Byłby to nie lada problem.

— Korygowanie podatku dochodowego byłoby dla firm niewątpliwie czaso- i kosztochłonne. Niewykluczone, że w zamyśle MF miała to być istotna bariera odstraszająca od starań o odzyskanie VAT — ocenia Tomasz Michalik, doradca podatkowy z kancelarii MDDP.

Prawnicy twierdzili, że stanowisko MF jest nie tylko złośliwe, ale i … niezgodne z przepisami. Co więc robi resort finansów? Po cichutku zmienia treść owego komunikatu! (patrz — ramka). W ocenie prawników, obecne sformułowanie też nie jest do końca jasne. Dopiero w odpowiedzi na pytania "PB" resort finansów stawia sprawę jasno: nie trzeba korygować kosztów. Oby tylko wkrótce znowu nie doszło do kolejnej zmiany stanowiska resortu.

Kasa do wzięcia

Eksperci zachęcają firmy do składania wniosków o zwrot podatku.

— To się po prostu opłaci, szczególnie przedsiębiorcom posiadającym duże floty samochodowe. Zwroty podatku mogą być w ich przypadku naprawdę znaczne — mówi Piotr Maksymiuk.

Zdaniem Wojciecha Drzewieckiego, prezesa firmy Samar, monitorującej rynek motoryzacyjny, prawo do zwrotu podatku może obejmować kilkaset tysięcy pojazdów. Do tego dochodzi VAT od paliw. Gra jest więc warta świeczki.

Slalom fiskusa: Podczas

starań o uzyskanie wyjaśnień MF w sprawie zasad zwrotu VAT od aut i paliw trafiliśmy na podejrzaną zmianę w komunikacie resortu z 22 grudnia 2008 r. W dniu ogłoszenia wyroku przez ETS nasze ministerstwo podało, że w przypadku podatników, którzy zaliczyli wydatki z tytułu nieodliczonego VAT do kosztów uzyskania przychodów, odliczenie VAT skutkowałoby koniecznością dokonania korekty w podatku dochodowym. W zmie-

nionej po cichu wersji komuni-

katu czytamy już tylko o ko-

nieczności dokonania "stosow-

nych rozliczeń w podatku do-

chodowym". A to duża różnica.

Nie udało nam się jeszcze uzy-

skać odpowiedzi MF o przyczy-

ny zmiany treści komunikatu.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jarosław Królak

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu