BPH PBK zyskał 204 mln zł netto

Beata Tomaszkiewicz
05-08-2003, 00:00

BPH PBK zarobił w pierwszym półroczu 204,6 mln zł netto. Bank zmienia strukturę przychodów, a na koniec roku może osiągnąć zysku netto wysokości nawet 400 mln zł. Jeśli skończy restrukturyzację.

BPH PBK zarobił w drugim kwartale tego roku, podobnie jak w pierwszym, ponad 100 mln zł, co dało mu po półroczu wynik netto na poziomie 204,6 mln zł. Jest to o 77,8 proc. więcej niż w analogicznym okresie ubiegłego roku. Analitycy szacują, że w całym roku bank zarobi 380-400 mln zł.

Dobry wynik banku jest zasługą działalności podstawowej spółki. Przez rok udało jej się zwiększyć dochody z tytułu opłat i prowizji o 10,5 proc., do 330 mln zł. Do tego BPH PBK, tak jak to było założone w strategii, zmienia strukturę dochodów. Już ponad 41 proc. stanowią przychody właśnie z opłat i prowizji, a 23,2 proc. zyski z odsetek kredytowych. Dzieje się to kosztem zysków z odsetek depozytowych, których udział spada i obecnie wynosi 35,6 proc.

W dodatku BPH PBK wyraźnie poprawił portfel kredytowy. Udział płatności nieregularnych zmniejszył się z 22,1 proc. na koniec 2002 r. do 20,7 proc. Stało się to za sprawą wzrostu o 12,4 proc. akcji kredytowej. Dzięki temu powoli wzrasta udział banku w rynku kredytów detalicznych, który sięgnął 9,7 proc. BPH PBK rok temu zaoferował karty kredytowe. Do końca pierwszego kwartału wydał ich 54,7 tys.

— Dzięki temu zajęliśmy trzecie miejsce po Citibanku i BZ WBK w gronie liderów wydających najwięcej kart kredytowych — mówi Józef Wancer.

Dodaje, że na rynku kart bank ma czwartą pozycję.

Najważniejszym wyzwaniem dla BPH PBK jest jednak dokończenie restrukturyzacji.

— Oczekujemy, że pełny efekt oszczędności, wynikających z fuzji BPH z PBK, widoczny będzie w 2004 r. Spodziewamy się uzyskać z tego tytułu około 70 mln EUR rocznie. Udało nam się przeprowadzić fuzję taniej, niż planowano. Jej koszt zamknie się w 62 mln EUR — wyjaśnia Józef Wancer.

W banku nadal trwa restrukturyzacja kosztów i porządki w grupie.

— Wybraliśmy już krótką listę inwestorów dla Górnośląskiego Banku Gospodarczego. Przeprowadzili oni badanie finansowe spółki, teraz czekamy na ostateczne oferty. Sądzę, że istnieje szansa, że nowy inwestor pojawi się w ciągu 2-3 miesięcy — mówi Józef Wancer.

Nie ujawnia, kto jest zainteresowany GBG. Dodaje natomiast, że pojawiła się także szansa sprzedaży SBR Samopomoc Chłopska. Do tej pory nie wykluczano, że bank, który jest w złej sytuacji finansowej, będzie połączony z BPH PBK.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Beata Tomaszkiewicz

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / BPH PBK zyskał 204 mln zł netto