Centrozap powalczy w eurotrybunale

JK
opublikowano: 07-08-2009, 00:00

Spółka nie składa broni w walce o megaodszkodowanie. Złoży kasację do Sądu Najwyższego, a później skargę do ETS.

Spółka nie składa broni w walce o megaodszkodowanie. Złoży kasację do Sądu Najwyższego, a później skargę do ETS.

W ciągu dwóch miesięcy firma kierowana przez Ireneusza Króla odwoła się do najwyższej instancji w procesie o 100 mln zł odszkodowania od państwa za bezprawne decyzje organów skarbowych.

— Wczoraj otrzymaliśmy uzasadnienie wyroku sądu apelacyjnego, oddalającego nasze powództwo o odszkodowanie. Nie akceptujemy tego orzeczenia i uważamy, że jest ono dla nas bardzo krzywdzące. Nasi prawnicy sporządzą kasację do Sądu Najwyższego —informuje Ireneusz Król.

Trudno dziwić się rozgoryczeniu i desperacji prezesa. Po wyroku sądu okręgowego z listopada 2008 r. w zasięgu spółki było 42,5 mln zł, jakie sąd przyznał tytułem odszkodowania. Do tego dochodziły jeszcze odsetki liczone od marca 2005 r. Razem byłoby około 60 mln zł. Jednak w sprawie nastąpił niekorzystny zwrot. W czerwcu tego roku katowicki Sąd Apelacyjny uznał, że Centrozapowi nie należą się żadne pieniądze. Pikanterii sprawie dodają zupełnie odmienne stanowiska sądów. Sąd pierwszej instancji jasno stwierdził, że wina skarbu państwa nie może budzić wątpliwości i odszkodowanie się należy, natomiast sąd drugiej instancji miał przeciwne zdanie, uznając, że nie ma związku między bezprawnością 14 decyzji skarbówki w latach 90. ze szkodą firmy.

— Polski wymiar sprawiedliwości woła o pomstę do nieba — kwituje prezes Król.

Podkreśla, że jego firma walczy o sprawiedliwość już od 15 lat. I to ma być podstawą skargi do Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości (ETS).

— Jeżeli Sąd Najwyższy nie uzna naszej kasacji, to pójdziemy do ETS. Czy w demokratycznym kraju można na sprawiedliwość czekać aż 15 lat? Ta przewlekłość postępowania będzie podstawą naszej skargi do Europejskiego Trybunału. Polska znowu będzie się wstydzić za łamanie praw do szybkiego i sprawiedliwego sądu — uważa Ireneusz Król.

Jeżeli ETS uzna skargę, to skarb państwa będzie musiał wypłacić firmie odszkodowanie. Jego wysokość zależy od decyzji sędziów.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: JK

Polecane