Cimoszewicz o amerykańskich kontrolach imigracyjnych w Polsce

opublikowano: 21-01-2004, 19:14

PAP: Możliwe, że w przyszłym tygodniu oficjalnie zostanie potwierdzone porozumienie między Polską a USA w sprawie przeprowadzania amerykańskich kontroli imigracyjnych obywateli polskich podróżujących do Stanów Zjednoczonych jeszcze na terenie naszego kraju - poinformował w środę w Sejmie minister spraw zagranicznych Włodzimierz Cimoszewicz.

Rozwiązanie to ma zapobiec przypadkom zawracania polskich obywateli z granicy amerykańskiej.

"W tym zakresie w gruncie rzeczy osiągnęliśmy porozumienie. W tej chwili rozmawiamy o szczegółach technicznych" - poinformował szef MSZ. "Zakładam, że w przyszłym tygodniu dojdzie do oficjalnego potwierdzenia tego rozwiązania" - dodał.

Podczas sejmowej debaty o kierunkach polskiej polityki zagranicznej w 2004 roku wielu posłów nawiązywało do sprawy obowiązku wizowego dla Polaków podróżujących do USA. Krytykowano też dodatkowe procedury kontrolne wprowadzone na granicach USA, jak pobieranie odcisków palców.

Minister podkreślił, że w wyniku interwencji, konsultacji konsularnych oraz wizyt przedstawicieli MSZ w USA we wrześniu ubiegłego roku osiągnięto "klarowne porozumienie", jak unikać przypadków niewłaściwego traktowania obywateli polskich zawracanych z granicy amerykańskiej, zwłaszcza na lotniskach w Newark i Nowym Jorku.

"Od tej pory do MSZ nie dotarły informacje o tym, by takie naganne praktyki się powtarzały" - powiedział.

Czym innym jest sprawa dodatkowych procedur kontrolnych na granicach USA. Cimoszewicz poinformował, że polskie MSZ negatywnie oceniło propozycję USA wprowadzenia tych procedur już ponad rok temu.

Jak tłumaczył, podróżujący do USA Polacy muszą mieć wizy, a także podlegają dodatkowym procedurom ochronnym, w związku z czym są poddawani podwójnemu systemowi kontroli, inaczej niż obywatele innych państw, także takich, z których pochodziły osoby stwarzające zagrożenie bądź uczestniczące w zamachach terrorystycznych w USA.

"To wydaje się dyskusyjne" - ocenił minister.

Na początku stycznia Stany Zjednoczone wprowadziły nowe przepisy, na mocy których obywatele 150 krajów, których przy wjeździe do USA obowiązuje posiadanie wiz, przy przekroczeniu granicy są fotografowani i poddawani procedurze zdejmowania odcisków palców.

Z kontroli tych zwolnieni są obywatele 27 państw, głównie europejskich, przybywający na krótki pobyt w charakterze turystów lub w interesach. Nie muszą jej przechodzić także Kanadyjczycy, do których odnoszą się specjalne przepisy imigracyjne.

Na liście 27 krajów są np. Słowenia, Australia, Austria, Francja, Hiszpania, Japonia, Niemcy, Portugalia, Szwecja, Włochy i W. Brytania.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Świat / Cimoszewicz o amerykańskich kontrolach imigracyjnych w Polsce