CSR: nie moda, ale standard

opublikowano: 08-10-2013, 00:00

Przedsiębiorca musi dbać o to, co zmienia — zwłaszcza gdy jego działalność ma wpływ na środowisko

W sytuacjach, gdy negatywnych skutków biznesu na otoczenie nie da się uniknąć, firma musi zrobić jak najwięcej, aby je zminimalizować. Dlatego na przedsiębiorcach z sektorów ingerujących w środowisko naturalne spoczywają dodatkowe obowiązki, związane m.in. z eliminowaniem potencjalnych zagrożeń dla otoczenia. Choćby z tego powodu firmy reprezentujące te branże nie mogą traktować społecznej odpowiedzialności biznesu (Corporate Social Responsibility, czyli CSR) jako przypadkowych działań, ale muszą mieć świadomą strategię zarządzania. Takie podejście praktykują Zakłady Azotowe Puławy, które współorganizowały lubelską konferencję „Pulsu Biznesu” poświęconą społecznej odpowiedzialności biznesu (patrz ramka).

Zobacz więcej

CHRONIĆ I INFORMOWAĆ: — Bez wrażliwości na opinie rynku nie ma społecznej odpowiedzialności. I musi być ona realizowana jako długotrwała strategia, tylko wtedy przyniesie widoczne korzyści — podkreśla dr Zenon Pokojski, wiceprezes Zakładów Azotowych Puławy. [FOT. WOJTEK JARGIŁO]

— Jeśli firma wytwarza produkty chemiczne, to jest współodpowiedzialna za jakość życia, którą proponuje mieszkańcom w ich otoczeniu. W tego typu przedsiębiorstwie CSR musi być integralnym elementem strategii rozwoju, a nie pojedynczym przedsięwzięciem czy efektem mody. Nie możemy poprzestać na produkcji, ale konieczne jest dostarczanie wiedzy dotyczącej produktów i wzięcie pod uwagę informacji zwrotnych z rynku. Bez wrażliwości na rynek nie ma społecznej odpowiedzialności — podkreśla dr Zenon Pokojski, wiceprezes Zakładów Azotowych Puławy.

Nastawieni na relacje

Badania pokazują trend wśród firm sektora chemicznego — we wprowadzaniu nowych rozwiązań coraz większą uwagę przywiązują one do partnerstwa z odbiorcami. Widać wyraźny zwrot od marketingu produktów na rzecz marketingu relacyjnego — aby budować długotrwałe relacje ze swoimi odbiorcami.

— Wiele firm traktuje CSR jako dodatkową działalność oderwaną od ekonomii, na zasadzie — robimy to, bo tego od nas oczekują. U nas jest też inna przyczyna — robimy to, bo takie działania się opłacają. Nie chodzi tu o zysk za wszelką cenę, ale wzrost wartości przedsiębiorstwa w długim okresie. Jednak dziś przy społecznie wrażliwych konsumentach będzie to niemożliwe, jeśli ignorowane są pozafinansowe aspekty działalności firmy. Co ciekawe, dziś to aktywa niematerialne decydują o wycenie firmy, stanowiąc już ok. 80 proc. jej wartości — podkreśla Zenon Pokojski.

Inwestycji proekologicznych w Puławach nie brakuje. Zakończona została budowa instalacji odsiarczania spalin z kotłów, która kosztowała 200 mln zł. Wychwytuje dwutlenek siarki i ośmiokrotnie obniża jego emisję. To niejedyna korzyść — oprócz niższej emisji instalacja daje dodatkowe tony siarczanu amonu. Według wiceprezesa puławskich zakładów, inwestycja była droga, ale szybko się zwróci. W Puławach zakończona została także budowa instalacji demineralizacji wody. Jej efekt to mniejsze zużycie surowców, ilości pobieranej wody i ograniczenie ilości ścieków. Przebudowana jest także instalacja usuwania CO 2

z gazu do syntezy amoniaku (tu też rezultatem jest mniejsza ilość ścieków). Wciąż trwa rewitalizacja terenów, które ucierpiały przez działalność spółki — od 2000 r. zalesionych zostało ok. 65 ha. W efekcie powstał pas zieleni chroniący grunty przed erozją. Dzięki tym działaniom emisje ścieków i gazów w ostatnich 20 latach spadły w zakładach o kilkadziesiąt procent.

Brak świadomości

Niestety, wiedza na temat CSR wśród polskich firm wciąż pozostawia wiele do życzenia. Z niedawnego raportu Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości (PARP) wynika, że pojęcie „społeczna odpowiedzialność biznesu” zna zaledwie 33 proc. kadry zarządzającej przedsiębiorstw. Mało tego, często źle interpretują jej znaczenie, utożsamiając CSR np. z prowadzeniem działalności w sposób zgodny z prawem. Nie potrafią też wymienić korzyści, jakie daje społeczna odpowiedzialność biznesu.

— Kiedy już biorą się za działania związane z CSR, realizują takie, które wymagają małych nakładów i szybko przynoszą efekty,zamiast takich, które przynoszą większe zyski, ale wymagają długofalowego podejścia — ocenia Małgorzata Jelińska, główny specjalista zajmujący się CSR w PARP. Skuteczną zachętą do działań społecznie odpowiedzialnych mogą być dotacje na ten cel. Konkurs z pieniędzmi dla firm MSP ma ruszyć w drugiej połowie listopada.

Konferencje „PB” poświęcone CSR
O ile w dużych przedsiębiorstwach działających na międzynarodowych rynkach pojęcie społecznej odpowiedzialności biznesu (CSR) jest znane, rozumiane i uwzględniane w długofalowej strategii, o tyle w małych firmach ciągle kojarzy się z filantropią i kosztem bez gwarancji zwrotu. Aby to zmienić, redakcja „Pulsu Biznesu” organizuje we współpracy merytorycznej z firmą Martis Consulting, przy wsparciu GPW i pod patronatem Ministerstwa Skarbu Państwa drugą edycję cyklu konferencji Akademii CSR „Rozwój odpowiedzialnego biznesu”. Przedsiębiorcy z poszczególnych regionów mogą na nich poznać różne aspekty społecznej odpowiedzialności biznesu i podstawowe zasady jej stosowania w praktyce. Najbliższe konferencje odbędą się w Gdańsku i Olsztynie. Więcej informacji: www.konferencje.pb.pl.
© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Sylwester Sacharczuk

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu