Czytasz dzięki

Cyberpunk uderzy na wszystkich frontach

opublikowano: 04-09-2020, 16:43

W październiku kampania marketingowa największej gry CD Projektu ruszy pełną parą. Będzie co najmniej trzy razy większa niż towarzysząca premierze „Wiedźmina 3”.

Pierwsze informacje o wynikach sprzedaży „Cyberpunka 2077” CD Projekt poda prawdopodobnie po około siedmiu dniach od premiery, zaplanowanej na 19 listopada.
Zobacz więcej

Próba nerwów:

Pierwsze informacje o wynikach sprzedaży „Cyberpunka 2077” CD Projekt poda prawdopodobnie po około siedmiu dniach od premiery, zaplanowanej na 19 listopada.

CD Projekt podtrzymuje datę premiery „Cyberpunka 2077” - 19 listopada. Prace nad największą produkcją dobiegają końca.

- Mówiąc filozoficznie, zawsze jest ryzyko, ale to jedyna data, którą przewidujemy, i dotrzymamy terminu. Nie widzę szans na zmianę - właśnie zaczęliśmy przygotowania do ostatecznej certyfikacji. Oczywiście będziemy pracować do samego końca, bo gra jest olbrzymia – mówi Adam Kiciński, prezes CD Projektu.

Więcej wszystkiego

Ostatnia prosta przed premierą oznacza zdwojony wysiłek marketingowy.

- Przyspieszamy z kampanią w trzecim kwartale - spodziewamy się, że będzie co najmniej trzy razy większa niż w przypadku „Wiedźmina 3”. Główne wydatki pojawią się na kilka tygodni przed premierą i po niej – mówi Piotr Nielubowicz, wiceprezes CD Projektu.

Spółka nie ujawnia budżetu kampanii, bo jest elastyczny - jego wartość może się zmieniać.

W planach jest jeszcze kilka transmisji internetowych wydarzenia o nazwie „Night City Wire”, w trakcie którego prezentowane będą szczegóły gry. Od października „Cyberpunk 2077” zacznie być promowany w kanałach telewizyjnych, a także w druku, radiu i kinach. W listopadzie pojawią się też reklamy zewnętrzne. Najbardziej intensywny czas promocji przypadnie na pierwsza połowę miesiąca, jednak po premierze gra nadal będzie promowana we wszystkich kanałach.

CD Projekt konsekwentnie odmawia podania poziomu przedsprzedaży „Cyberpunka 2077”. Przedstawiciele spółki twierdzą, że są z niego zadowoleni, a liczba zamówionych kopii gry jest obecnie dużo wyższa niż w przypadku „Wiedźmina 3”. Według założeń studia w czwartym kwartale sprzedaż gry będzie się odbywała w połowie w wersji elektronicznej, a w połowie w formie fizycznych kopii. Z czasem coraz większe znacznie ma odgrywać kanał cyfrowy.

„Cyberpunk 2077” ma przerosnąć „Wiedźmina 3” także pod względem liczby dodatków. Studio planuje ogłosić konkretne plany związane z rozszerzeniami do gry jeszcze przed premierą.

Test cierpliwości

Gracze niecierpliwie czekają na debiut polskiej superprodukcji, a inwestorzy giełdowi - dodatkowo na wyniki sprzedaży. Będą musieli uzbroić się w cierpliwość, bo CD Projekt zamierza je podać dopiero podczas konferencji poświęconej wynikom za trzeci kwartał, zaplanowanej na 26 listopada, czyli tydzień po premierze.

- Chcemy podać wiarygodne dane, a niektóre trafiają do nas z opóźnieniem – tłumaczy Piotr Nielubowicz.

Na razie wiadomo, że CD Projekt nie planuje szybkiej obniżki regularnej ceny. Gracze będą musieli poczekać na nią dłużej niż w przypadku „Wiedźmina 3”, a jej skala będzie niewielka. Notabene trzecia część gry z Geraltem w roli głównej (sprzedanej łącznie w ponad 50 mln egzemplarzy) wciąż zarabia – w przyszłym roku zadebiutuje na konsolach nowej generacji. M.in. dzięki niej CD Projekt ma pokaźne zasoby gotówki, szacowane na ponad 600 mln zł. Nie wyklucza dywidendy, ale zaznacza, że nie to jest teraz priorytetem.

- Dywidenda lub skup akcji są możliwe, ale na pewno jest za wcześnie na konkrety. Najważniejsza jest poduszka finansowa na przyszły wzrost, który w naszej branży wiąże się z wielkością zespołów. Chcemy rosnąć, zwiększać zatrudnienie i pracować nad wieloma tytułami – mówi Adam Kiciński.

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Grzegorz Suteniec

Polecane