Dinozaur przypomniał o sobie

Mateusz Wojtala
opublikowano: 21-02-2018, 22:00

Dębica opublikowała dobre wyniki za 2017 r., na co rynek zareagował nadzwyczajnym zainteresowaniem.

Producent opon z Podkarpacia po zamknięciu sesji we wtorek przedstawił raport finansowy za 2017 r. i pochwalił się w nim 38-procentowym wzrostem przychodów oraz niemal podwojeniem zysku netto do 124,8 mln zł. Nie zaszkodziło nawet to, że jednostkowe koszty produkcji były o 7,5 proc. wyższe niż rok wcześniej, głównie z powodu wzrostu cen surowców. W pierwszych dziewięciu miesiącach dynamika zysku netto była prawie 130-procentowa, ale należy pamiętać, że okres od września do grudnia jest sezonowo najgorszy dla spółki.

— Potencjał rynkowy w segmencie opon do pojazdów osobowych, zarówno w Polsce, jak i w Europie, był w czwartym kwartale 2017 r. wyższy niż w analogicznym okresie 2016 r. W 2017 r. w Polsce i Europie Środkowo-Wschodniej zauważalna była również tendencja wzrostowa w tej sferze — mówi Leszek Szafran, prezes Dębicy.

Kurs spółki wzrósł w środę o 1 proc., co na tle spadającego rynku było niezłym wynikiem — indeks sWIG80, do którego należy Dębica, spadł o 0,6 proc. Niecodzienne były obroty akcjami firmy. Sięgnęły niemal 25 mln zł, wobec średniej sesyjnej za ostatnie 6 miesięcy na poziomie 66 tys. zł. Pod tym względem spółka znalazła się w czołówce warszawskiej giełdy, wyprzedzając większość walorów z indeksu WIG20. Zwiększone zainteresowanie akcjami producenta opon można było zauważyć już w poniedziałek, kiedy wartość handlu wyniosła 3 mln zł.

Dębica to jeden z giełdowych weteranów — firma zadebiutowała na GPW w 1994 r., ale z czasem, wraz ze wzrostem zaangażowania głównego akcjonariusza — koncernu Goodyear — i pojawieniem się nowych, większych spółek, wypadała z obszaru zainteresowania analityków i zarządzających funduszami. Ci, z którymi rozmawialiśmy, przyznają, że niewiele wiedzą na temat spółki i nie znajduje się ona na ich radarach.

—Spółka zawsze była na uboczu, niewiele się tam działo, do czego dochodzi niski free float — powiedział anonimowo jeden z zarządzających.

81 proc. akcji Dębicy należy do Goodyeara, który zgarnia lwią część zysku, wypłacanego co rok w formie dywidendy. W 2017 r. stopa dywidendy wyniosła 2,2 proc., trzy lata wstecz było to 4,3 proc. © Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Mateusz Wojtala

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Dinozaur przypomniał o sobie