Fiskus nie może ograniczać wolności

Kamil Michnol
08-11-2004, 00:00

Państwa UE nie mogą dyskryminować pracowników nierezydentów.

Roland Schumacker, obywatel i rezydent belgijski, korzystając ze swobody przepływu osób, jakie niesie ze sobą Unia Europejska, pracował w Niemczech. W tym kraju jego pracodawca odprowadzał zaliczki na podatek dochodowy od osób fizycznych. Żona pana Schumackera przez pewien czas pobierała zasiłek dla bezrobotnych w Belgii. Mimo że rodzina mieszkała w tym kraju, niemal cały dochód uzyskiwała na terytorium Niemiec.

Na podstawie ówcześnie obowiązującego prawa podatkowego w Niemczech, osoby w związku małżeńskim, które podlegały w tym kraju nieograniczonemu obowiązkowi podatkowemu i były jego rezydentami, mogły skorzystać z przywileju wspólnego opodatkowania. Prawa takiego nie posiadały osoby mające ograniczony obowiązek podatkowy. Co więcej nierezydenci nie byli uprawnieni do odliczenia od podatku wydatków na ubezpieczenia społeczne. Również w Belgii Schumackerowie nie mogli korzystać z przywilejów podatkowych, gdyż ich dochody w tym państwie były niskie.

Belg walczy o zwrot

Roland Schumacker uznał, że niemieckie przepisy podatkowe są sprzeczne ze wspólnotową zasadą wolności przepływu osób, gdyż naruszają art. 39 (48) traktatu ustanawiającego wspólnotę, który zakazuje dyskryminacji pracowników innej narodowości w zakresie warunków jego zatrudnienia czy wynagrodzenia. Swoboda ta naruszona została poprzez pozbawienie prawa do rozliczenia z małżonką.

Belg wystąpił do niemieckiego urzędu podatkowego z wnioskiem o zwrot nadpłaconego podatku. Sąd pierwszej instancji przyznał mu rację, lecz urząd skarbowy odwołał się do federalnego sądu finansowego. Ten zwrócił się do Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości (ETS) z zapytaniem, czy Niemcy dopuściły się tu dyskryminacji, naruszając art. 39 (48) TWE.

ETS przed rozstrzygnięciem przypomniał orzecznictwo stanowiące, że choć określanie zasad dotyczących podatków bezpośrednich nie leży w gestii wspólnoty, to państwa członkowskie mające uprawnienia w tym zakresie winny je wykonywać zgodnie z prawem wspólnotowym.

Rozpatrując sprawę ETS stwierdził, że zasada dotycząca równego traktowania obywateli państw UE zakazuje nie tylko jawnej dyskryminacji ze względu na narodowość, ale i ukrytych form, które prowadzą do tego samego. O dyskryminacji można mówić w przypadku zastosowania różnych zasad do porównywalnych sytuacji lub określonej zasady do różnych sytuacji. Nie oznacza to automatycznie, że dyskryminacją jest różnicowanie obciążeń podatników ze względu na to, czy podlegają ograniczonemu bądź nieograniczonemu obowiązkowi podatkowemu. Jeżeli więc państwo UE nie przyznaje nierezydentom określonych przywilejów, a udziela ich rezydentom, nie można mówić o dyskryminacji, gdy podmioty te nie znajdują się w porównywalnych sytuacjach.

Jednoznaczny wyrok

Choć generalnie rezydentów i nierezydentów dla celów podatków dochodowych traktuje się odmiennie, ETS zwrócił uwagę, że sytuacja Ronalda Schumackera była zbliżona do statusu niemieckich rezydentów. Prawie cały dochód uzyskiwany był w innym państwie, w kraju rezydencji nie mógł on korzystać z przywilejów.

W wyroku z 14 lutego 1995 r. (Finanzamt Köln vs Roland Schumacker C-279/93) ETS orzekł, że zgodnie z art. 39 (ówczesny art. 48 TWE), w zakresie obciążeń z tytułu podatków bezpośrednich państwa członkowskie muszą traktować obywateli innych krajów UE, korzystających z prawa do swobodnego przepływu osób, nie mniej korzystnie niż własnych, będących w porównywalnej sytuacji.

Kraj „źródła dochodów” (Niemcy), i „rezydencji” (Belgia) nie brały pod uwagę sytuacji osobistej i rodzinnej Rolanda Schumackera, a wpływała ona na rozliczenia podatkowe. Powinien on mieć prawo do przywilejów podatkowych, jakie Niemcy przyznają rezydentom.

Kamil Michnol konsultant w Zespole Międzynarodowego Prawa Podatkowego Deloitte

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kamil Michnol

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Nieruchomości / Fiskus nie może ograniczać wolności