Giełdowy outsider nie musi być zły

opublikowano: 29-03-2016, 22:00

Eksperci rynku finansowego znajomym najczęściej polecają firmy z czołówki rankingu Giełdowa Spółka Roku — ale też kilka, które sklasyfikowali nisko

CI Games to spółka, którą analitycy, maklerzy i doradcy najbardziej poleciliby znajomym, wynika z raportu „Giełdowa Spółka Roku 2015”. Dużo wskazań otrzymali też Midas, CD Projekt i Grupa Kęty, a spośród mniejszych spółek Monnari Trade, AC, Wawel i Herkules.

Pod wezwanie

Midas to spółka, która posiada sieć mobilnej transmisji danych, której głównym użytkownikiem jest Polkomtel, należący do grupy Cyfrowego Polsatu. Ten model działania był celowy — chodziło o to, by odciążyć bilans Polkomtela, poprzez wypchnięcie kosztownych inwestycji do innego podmiotu. Była to jednak obopólna zależność.

Bez Midasa Polkomtel nie miałby dostępu do kluczowych częstotliwości, a bez Polkomtela Midas nie miałby pieniędzy na budowę sieci. Midas od lat jest spółką o statusie groszowej. W ostatnim roku jej kurs wynosił zazwyczaj 60-64 grosze. Teraz jest to 80-81 groszy. Ale 29 lutego 2016 r. Polkomtel ogłosił wezwanie na brakujące mu 34 proc. akcji Midasa (było to już po naszej ankiecie).

— Jeżeli miałbym komukolwiek rekomendować akcje Midasa, to właśnie przez wzgląd na wezwanie. Było ono sygnalizowane wcześniej. To, co było niewiadomą, to cena. Moim zdaniem, złożona oferta jest jak najbardziej fair — komentuje Przemysław Sawala-Uryasz, analityk Pekao Investment Banking. Premia w stosunku do przeciętnej wyceny giełdowej wynosi 25-35 proc. i według analityka satysfakcjonuje też akcjonariuszy mniejszościowych — inaczej kurs byłby powyżej ceny z wezwania. O potencjale odzieżowego Monnari Trade świadczą rekomendacje. Jest ich pięć i wszystkie zawierają zalecenie „kupuj”.

— Spółka dużo dynamicznej od oczekiwań rozwija sieć handlową, a do tego zwiększa sprzedaż z powierzchni porównywalnej. Dlatego też perspektywy na 2016 r. wyglądają bardzo obiecująco, jeśli chodzi o zwiększenie skali działalnosci. Tym bardziej że sektor odzieżowo- -obuwniczy powinien w dalszym ciągu być beneficjentem poprawy popytu wewnętrznego i nastrojów konsumenckich.

Z raportów miesięcznych wynika, że w dwóch pierwszych miesiącach 2016 r. przychody ze sprzedaży Monnari wzrosły o 30,7 proc. r/r. Wyniki w poprzednim roku nie rosły tak szybko jak przychody, co wynikało z dużego wpływu kursu dolara na koszty zakupów.

W tym roku przy obecnym otoczeniu walutowym poprawa marży brutto wydaje się mało prawdopodobna. Natomiast widzimy potencjał do zmniejszenia kosztów sprzedaży i administracji, przypadających na metr kwadratowy, głównie za sprawą obniżenia kosztów czynszów. Już w 2015 r. wskaźnik tych kosztów obniżył się i zakładam, że tak samo będzie w 2016 r. Dodatkowo spółka rozpoczęła od tego roku wypłatę dywidendy i skup akcji własnych — mówi Dariusz Dziubiński, analityk Trigonu DM. Bardzo zdrowy biznes prowadzi czekoladowy Wawel.

— Spółka ma dużo większy zwrot z kapitału niż średni ważony koszt kapitału. Bardzo mało spółek się tym wyróżnia — podkreśla Dariusz Świniarski, analityk DM Banku BPS. Wawel regularnie wypłaca dywidendę, choć w stosunku do obecnego kursu jej wysokość w ostatnich latach trudno uznać za interesującą. Niedawno sygnalizowała perturbacje we współpracy z Biedronką, ale konflikt został ostatecznie zażegnany, a czekolady Wawelu trafiły również do Lidla.

c3b39424-8c30-11e9-bc42-526af7764f64
Opowieści z arkusza zleceń
Newsletter autorski Kamila Kosińskiego
ZAPISZ MNIE
Opowieści z arkusza zleceń
autor: Kamil Kosiński
Wysyłany raz w miesiącu
Kamil Kosiński
Newsletter z autorskim podsumowaniem najciekawszych informacji z warszawskiej giełdy.
ZAPISZ MNIE

Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa.

Kliknij w link w wiadomości, aby potwierdzić subskrypcję newslettera.
Jeżeli nie otrzymasz wiadomości w ciągu kilku minut, prosimy o sprawdzenie folderu SPAM.

Spółka buduje przy tym nową fabrykę, a już teraz rośnie szybciej niż rynek czekolady. Do tego stara się zwiększać sprzedaż za granicą, co zabezpieczy ją przed negatywnym wpływem zmian kursów walut niezbędnych do zakupów kakao. Zwiększanie sprzedaży zagranicznej to nie tylko eksport, ale też stopniowy skup akcji austriackiej Josef Manner & Comp.

Wawel ma już 5,7 proc. akcji spółki z wiedeńskiej giełdy. Planuje też przejąć od swojego głównego akcjonariusza holenderskiego producenta czekoladek. Ekspansja zagraniczna nie jest obca spółce AC z Białegostoku, która koncentruje się na sprzedaży instalacji gazowych do samochodów. Jakub Szkopek, analityk DM mBanku, podkreśla, że choć z punktu widzenia kierowców atrakcyjność tych instalacji spadła w wyniku obniżek cen benzyn i oleju napędowego, w wynikach spółki tego nie widać.

— W 2015 r. przychody były o 1,3 proc. niższe niż w 2014 r., ale EBITDA wzrosła o 13 proc. Wyznacznikiem wartości firmy jest głównie cash flow. Ta spółka generuje bardzo dużo gotówki — cash flow operacyjny pokrywa się z EBITDĄ. Do tego AC wypłaca około 85 proc. wyniku netto w formie dywidendy — mówi Jakub Szkopek.

Dźwigiem i żelbetem

W przypadku Herkulesa Piotr Zybała z DM mBanku podkreśla, że spółka jest liderem usług dźwigowych dla budownictwa.

— Herkules umocnił swoją pozycję, przejmując w 2015 r. PGMB Budopol, przez co ma możliwość podniesienia cen usług. Sam fakt akwizycji oznacza przejęcie klientów, zamówień i przychodów. Ponadto Herkules ma spółkę zależną produkującą elementy żelbetowe, na które spodziewam się wzrostu popytu w 2016 r. Spółka jest też nisko wyceniona. Wskaźnik cena/zysk za 2015 r. wynosi 6,3. Na wysoki zysk ubiegłego roku wpłynęło pozytywne zdarzenie jednorazowe, ale nawet zakładając, że w 2016 r. nic podobnego się nie zdarzy, przy obecnym kursie wskaźnik ten za 2016 r. szacujemy na okolo 8 — mówi Piotr Zybała.

Jego zdaniem, bolączką Herkulesa będzie zmniejszenie inwestycji w energetykę wiatrową. Spółka powinna to jednak zrekompensować utrzymującym się popytem z budownictwa mieszkaniowego i wzrostem zamówień w budownictwie infrastrukturalnym.

Nadzieja w grze
Ankietowanych analityków, maklerów i doradców pytaliśmy o spółki z indeksów WIG20, mWIG40 i sWIG80. Ale było też pytanie otwarte o spółkę spoza tych indeksów, którą przedstawiciele rynku finansowego poleciliby na 2016 r. Tu najchętniej wskazywaną spółką zostało 11 bit studios, które jeszcze w grudniu 2015 r. było notowane na NewConnect.
Wskazanie na przedstawiciela branży producentów gier komputerowych zaskoczeniem nie jest, bo dwa pierwsze miejsca w zestawieniu GSR 2015 zajęły CD Projekt i CI Games. 11 bit studios szykuje zaś premierę gry o roboczym tytule „Industrial”, dzięki której ma wypłynąć na szersze wody. Tyle że 23 marca 2016 r. spółka poinformowała, że premiera tego tytułu nastąpi nie wcześniej niż w drugim kwartale 2017 r. W efekcie kurs spadł w ciągu jednego dnia niemal o 10 proc.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kamil Kosiński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu