Start-up Fresh Inset wie, jak ochronić przed zepsuciem owoce, warzywa i kwiaty. Zaufali mu już inwestorzy, a teraz Janssen PMP z grupy Johnson & Johnson.
Paweł Hytry, współzałożyciel Spaceliftu, przekonuje, że głównym kierunkiem polskich start-upów z globalnymi ambicjami powinny być Stany Zjednoczone. Takie ambicje ma Fresh Inset, myślący m.in. o USA, a do ich realizacji może przybliżyć go nowa umowa. Jego technologię przedłużającą świeżość niektórych produktów, nie tylko spożywczych, przetestuje Janssen PMP.
To spółka pracująca nad rozwiązaniami z obszaru ochrony świeżych produktów. Jest częścią belgijskiego koncernu Janssen Pharmaceutica, należącego do jednej z największych grup farmaceutycznych: Johnson & Johnson.
Owocowo-warzywny przełom
Fresh Inset – założony w 2017 r. przez naukowców z firmy chemicznej Synthex Technologies – opracował technologię ograniczającą psucie się i więdnięcie owoców, warzyw i kwiatów podczas przechowywania i transportu. Naklejka Vidre+ umieszczona na produkcie lub opakowaniu uwalnia utrzymującą świeżość substancję czynną - 1-metylocyklopropen (1-MCP), będący hormonem roślinnym.
– Możliwość zastosowania 1-MCP w małej objętości, poprzez użycie naklejek bądź wkładek, przynosi ogromne korzyści firmom zajmującym się pakowaniem świeżych produktów, ich dystrybucją i sprzedażą - a ostatecznie również konsumentom. Vidre+ idealnie uzupełnia stosowane przez nas technologie – mówi Geoffroy de Chabot-Tramecourt, dyrektor ds. rozwoju biznesu i R&D Janssen PMP.
– Przełamaliśmy impas technologiczny trwający na rynku od 20 lat – stworzyliśmy jedyne obecnie rozwiązanie działające na przyczynę, a nie na skutek procesu psucia się. Nasza technologia wyróżnia się też tym, że nie wymaga zmiany sposobu pakowania, przechowywania i transportu ani też inwestycji w dodatkowy sprzęt. Jest skuteczna w przypadku prawie wszystkich owoców, warzyw, grzybów, świeżych ziół i ciętych kwiatów. Czołowe międzynarodowe koncerny chemiczne – w tym notowane na nowojorskiej giełdzie – odwiedzały nasze laboratorium w Toruniu w celu potwierdzenia możliwości technologii – dodaje Andrzej Wolan, prezes Fresh Insetu.
Start-up ma globalne ambicje - dlatego zapewnił sobie ochronę patentową na 52 rynkach. W 2022 r. osiągnął ok. 1 mln zł przychodów, ale mierzy znacznie wyżej – w ciągu dwóch lat chce zarejestrować technologię w 26 krajach odpowiadających za połowę światowej produkcji świeżych owoców i warzyw. Priorytetowo traktuje ekspansję w Ameryce Południowej i Północnej.
– Jeśli współpraca z firmą Janssen PMP przyniesie pozytywne efekty, kolejnym etapem będzie dystrybucja przez nią Vidre+ na wybranych rynkach. Potem współpraca może zostać rozszerzona o kolejne kraje i wdrażanie nowych produktów bazujących na naszej technologii – mówi Andrzej Wolan.

Zapotrzebowanie na kapitał
Dzięki dotychczasowemu wsparciu inwestorów spółka stworzyła m.in. pierwszą linię produktów, zadbała o ochronę patentową i zdobyła kilkudziesięciu klientów. Jako pierwszy 1 mln USD zainwestował w nią Synthex Technologies (największy udziałowiec), a w 2018 r. w rundzie seed tyle samo dołożyły fundusze Infini i Rubicon Partners Ventures. Natomiast w rundzie A start-up otrzymał ponad 10 mln zł od Montisu Capital i aniołów biznesu (pierwsza transza pod koniec 2021 r., a druga w IV kw. 2022 r.). Szeroka komercjalizacja technologii dopiero przed nim.
– W tym półroczu chcemy zebrać od inwestorów w rundzie B ok. 10 mln USD. Umowa z Janssenem PMP na pewno przybliża nas do tego celu – mówi Andrzej Wolan.

Świeżość produktu – bez zmiany jego smaku czy zapachu – to parametr krytyczny, decydujący o zakupie przez konsumenta, dlatego tak ważne jest jej zapewnienie w całym łańcuchu produkcyjnym. Według przeprowadzonych w 2022 r. „Narodowych badań konsumpcji warzyw i owoców” wiedza o korzyściach ze spożycia tych grup produktów jest coraz szersza. Konsumenci chcą włączać do diety świeże rośliny, jednak wskazują na istotne przeszkody: cenę, dostępność i jakość, rozumianą także jako zdatność do spożycia przez określony czas.
Z jednej strony mamy więc chęć poprawy nawyków żywieniowych i większy popyt na owoce i warzywa, a z drugiej kryzys związany z marnowaniem żywności, obserwowany zwłaszcza w krajach zachodnich. Technologia pozwalająca przedłużyć świeżość tego rodzaju produktów rozwiązuje problem, a dodatkowo w obliczu kryzysu gospodarczego i wysokiej inflacji oszczędności w łańcuchu produkcyjnym są wysoce pożądane.
Warto podkreślić, że Polska jest jednym z największych producentów owoców i warzyw w UE, a w przypadku niektórych z nich, np. malin czy śliwek, również na świecie. Mamy więc naturalny rynek do testowania i wdrażania takich technologii.