Czytasz dzięki

Goldman Sachs spodziewa się dużego odbicia, ale dopiero po  spadkach

opublikowano: 10-03-2020, 13:44

Stratedzy Goldman Sachs spodziewają się dużego odbicia po największym od 2008 roku spadku rynku akcji. Zanim do tego jednak dojdzie, akcje muszą jeszcze trochę stanieć.

Stratedzy amerykańskiego banku inwestycyjnego oczekują spadku globalnego rynku akcji o 20-25 proc. zanim dojdzie do odbicia. MSCI All-Country World Index zszedł jak dotąd 18 proc. poniżej historycznego szczytu, osiągniętego w lutym.

fot. Bloomberg

- Na tym etapie uważamy, że szala jest wciąż przechylona na stronę napędzanego wydarzeniami rynku niedźwiedzia, co sugeruje, że odbicie będzie szybkie, ale z niższego poziomu – głosi raport zespołu strategów, w skład którego wchodzą Peter Oppenheimer i Sharon Bell.  

Goldman Sachs zwraca uwagę, że pomimo dramatyzmu poniedziałkowej przeceny pozytywne jest to, iż rynki niedźwiedzia powodowane przez szoki są łagodniejsze i krócej trwają niż powodowane przez strukturalne nierównowagi, jak np. bańki spekulacyjne.

Wywołany wydarzeniami rynek niedźwiedzia trwa średnio 9 miesięcy. Powodowany przyczynami strukturalnymi trwa przeciętnie 42 miesiące. Cykliczny trwa średnio 27 miesięcy, informują stratedzy. Podczas przecen wywołanych szokami, takimi jak gwałtowne zmiany cen ropy, od rozpoczęcia do odrobienia strat upływa zwykle 15 miesięcy w ujęciu nominalnym, w porównaniu ze 111 miesiącami w przypadku przecen spowodowanych czynnikami strukturalnymi i 50 miesiącami w przypadku przecen cyklicznych.

Stratedzy Goldman Sachs zwracają uwagę na wyjątkowość obecnej przeceny, wynikającą z tego, że dotychczas żaden wywołany wydarzeniami rynek niedźwiedzia nie był spowodowany przez wirusa i nie zbiegało się z okresem tak niskich stóp, co powoduje, że nie wiadomo jaka będzie efektywność działań monetarnych.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Druś, Bloomberg

Polecane