Jaka przyszłość czeka stacje benzynowe?

  • Paweł Makosz
opublikowano: 18-02-2021, 14:05

Wśród największych koncernów motoryzacyjnych obserwujemy trend przekształcania technologii w kierunku produkowania pojazdów niskoemisyjnych. Najnowszym przykładem jest Ford, który do 2030 roku planuje posiadać w swojej flocie wyłącznie samochody elektryczne.

Jaki wpływ na byt stacji benzynowych ma rosnąca grupa akumulatorowych pojazdów? Obecnie w USA jest ponad 106 tys. miejsc, w których możemy zatankować swój samochód. Liczba ta jest mniejsza w porównaniu z 1990 rokiem, jednak cały czas zbliżona do statystyk z 2005 roku.

Peter Juelich

Zmieniający się model zatrudnienia sprawił, że w 2019 roku liczba osób pracujących na stacjach paliw osiągnęła najwyższy poziom w historii - to średnio 9 osób na jeden obiekt.

Co może stać się z osobami zatrudnionymi na stacjach benzynowych, kiedy flota samochodów w większości stanie się elektryczna? W uzyskaniu odpowiedzi pomoże nam przeanalizowanie sytuacji z norweskiego rynku.

W państwie leżącym w zachodniej części Półwyspu Skandynawskiego sprzedaż paliwa stale maleje od ponad dekady. Od trzech lat obserwujemy wzrost liczby zamykanych stacji.

Możliwe, że w ciągu najbliższych dziesięciu lat liczba stacji benzynowych zostanie znacznie zredukowana. Pytaniem pozostaje, które z nich przetrwają proces transformacji energetycznej.

Najprawdopodobniej największe szanse mają małe miejskie stacje, które ciągle rozszerzają asortyment swoich usług. 95 proc. ich pracowników zajmuje się sprzedażą detaliczną oraz pracą w gastronomii. W obecnym profilu stacje benzynowe stają się sklepami spożywczymi otwartymi przez całą dobę, które serwują również ciepłe posiłki.

Szansę na przetrwanie mają także największe stacje ulokowane przy autostradach i innych drogach szybkiego ruchu. Mają one monopol na klientów przemieszczających się na długich trasach, którzy po kilkuset kilometrach podróży muszą zatankować. Przystosowanie tego typu obiektów do obsługi samochodów elektrycznych nie będzie stanowiło problemu.

Pierwszą grupą, która może nie przetrwać zmian na rynku, mogą stać się stacje zlokalizowane na przedmieściach obsługujące populację z dużą zdolnością do ładowania pojazdów we własnych domach.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane