Jurgiel: Informacje o salmonelli w polskim mięsie to "dziwny przypadek"

Polska Agencja Prasowa SA
opublikowano: 22-11-2005, 16:32

Za "dziwny przypadek" uznał minister rolnictwa Krzysztof Jurgiel doniesienia z Norwegii o odkryciu salmonelli w mięsie importowanym z Polski i pięciu przypadkach zatrucia. Zapewnił jednocześnie, że podjął w tej sprawie "natychmiastowe działania".

Za "dziwny przypadek" uznał minister rolnictwa Krzysztof Jurgiel doniesienia z Norwegii o odkryciu salmonelli w mięsie importowanym z Polski i pięciu przypadkach zatrucia. Zapewnił jednocześnie, że podjął w tej sprawie "natychmiastowe działania".

Minister oświadczył, że zakwestionowana wołowina firmy Biernacki-Agro Rydzyna została przed wyeksportowaniem do Norwegii przebadana w Polsce zgodnie z unijnymi normami, a potem przeszła badania w Norwegii i została dopuszczona do obrotu.

"Nie stwierdzono zanieczyszczeń mikrobiologicznych przekraczających dopuszczalne normy - powiedział Jurgiel. - Producent zakwestionowanego mięsa przestrzegał wszystkich nałożonych prawem procedur".

Cytowany przez norweski dziennik "Oestlandetsblad" dyrektor laboratorium analizującego próbki żywności w prowincji Sondre Vestfold, Stein Bringeland, powiedział, że nie wierzy polskim kontrolom żywności i atestom. Jego zdaniem "w rachubę wchodzi wszystko, od źle lub niedokładnie przeprowadzonych testów aż do fałszowania ich wyników".

"Wypowiedzi pana Steina Bringelanda budzą nasze poważne zaniepokojenie, gdyż podważają wiarygodność systemu prowadzonego przez inspekcję weterynaryjną" - odparł na konferencji prasowej minister. Podkreślił, że dyrektor laboratorium nie reprezentuje norweskich władz.

"Nie otrzymaliśmy formalnej informacji od odpowiednich kompetentnych organów, jest to wypowiedź jakiegoś dyrektora laboratorium" - powiedział minister. "Żądamy wyjaśnień od rządu norweskiego" - dodał.

Rzecznik komisarza ds. zdrowia i ochrony konsumentów Philip Tod powiedział we wtorek PAP, że Komisja Europejska i państwa członkowskie UE 10 i 11 listopada dostały sygnał od władz norweskich o potencjalnym zagrożeniu związanym z wystąpieniem salmonelli w polskim mięsie.

"Jak zwykle w takich przypadkach zwróciliśmy się o wyjaśnienie do odpowiedniego rządu, czyli do polskich władz. Wciąż czekamy na te wyjaśnienia" - oświadczył Tod. Minister Jurgiel powiedział, że do niego nie dotarła prośba o takie wyjaśnienia.

Michał Kot

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Polska Agencja Prasowa SA

Polecane