Kosmetyczna innowacja z Polski wędruje po świecie

Play icon
Posłuchaj
Speaker icon
Close icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl

Na rozruch marki Glov wystarczyło 100 tys. zł od inwestora. Start-up sprzedaje dziś produkty w 10 tys. sklepów na świecie. Dąży do zwiększenia obrotów do 100 mln zł rocznie, na co będzie potrzebować inwestorskiego kapitału

Przeczytaj artykuł i dowiedz się:

  • jak starrtupowa spółka wkroczyła na około 50 rynków na świecie
  • czym przekonała największe drogerie i perfumerie do sprzedaży jej kosmetyków
  • jak obecnie wygląda sytuacja na rynku kosmetyków, w tym produktów ekologicznych

Kosmetyczna innowacja z Polski wędruje po świecie

opublikowano: 26-06-2022, 20:00
Play icon
Posłuchaj
Speaker icon
Close icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl

Na rozruch marki Glov wystarczyło 100 tys. zł od inwestora. Start-up sprzedaje dziś produkty w 10 tys. sklepów na świecie. Dąży do zwiększenia obrotów do 100 mln zł rocznie, na co będzie potrzebować inwestorskiego kapitału

Konstrukcja biznesu prowadzonego w modelu startupowym opiera się na błyskawicznym budowaniu skali. Zwykle odbywa się to przez regularny dopływ dużego kapitału inwestorskiego na rozwój i ekspansję firmy kosztem rentowności. Monika Żochowska i Ewa Dudzic, założycielki spółki Phenicoptere, produkującej innowacyjne i ekologiczne akcesoria kosmetyczne sygnowane marką Glov, na rynku zadebiutowały w startupowym formacie i nie odżegnują się od niego. Jednak między pierwszą preseedową rundą inwestycyjną, w ramach której około 10 lat temu pozyskały 100 tys. zł od wehikułu inwestycyjnego AIP Seed w zamian za 15 proc. udziałów, a drugą, do której się szykują, skupiły się na samodzielnym zbudowaniu rynkowej pozycji firmy. Stworzyły około 120 produktów (z uwzględnieniem ich różnych wariantów) i wprowadziły je do sprzedaży w 10 tys. sklepów, w tym największych perfumeriach i drogeriach, oraz kanałach online w około 50 krajach. Z pewnością zmieni to mocno ich pozycję negocjacyjną w rozmowach z funduszami venture capital lub private equity, na które — jak przyznają — są gotowe.

Rozwój biznesu:
Rozwój biznesu:
Monika Żochowska i Ewa Dudzic, twórczynie marki akcesoriów i kosmetyków naturalnych Glov, mają spory biznesowy apetyt. Chcą umocnić samodzielnie wypracowaną pozycję na zagranicznych rynkach.
MAREK WISNIEWSKI

Biznes w stylu eko

Wchodziły na rynek mając dwa produkty — rękawicę i ściereczkę z mikrowłókien do naturalnego, wykonywanego wyłącznie z użyciem wody, oczyszczenia skóry twarzy i demakijażu. Wówczas była to zupełna nowość. Do dziś te akcesoria stanowią podstawę portfolio produktowego firmy. Z biegiem lat właścicielki start-upu rozbudowywały je natomiast o kolejne tekstylia i akcesoria do oczyszczania i pielęgnacji twarzy, ciała i włosów, nadal zachowując ich proekologiczny charakter. W 2021 r. na rynek wprowadziły także własną serię kosmetyków pielęgnacyjnych, bazujących wyłącznie na naturalnych składnikach. Ponadto w ubiegłym roku na swoje innowacje tekstylne uzyskały ochronę patentową.

— Uzyskałyśmy patent na zastosowanie włókien tworzonych w mikrotechnologii w produktach do oczyszczania i demakijażu twarzy. Ma zasięg krajowy, zostanie rozszerzony na całą Europę. Nasze produkty chronione są także dodatkowymi dwoma patentami i siedmioma zarejestrowanym wzorami użytkowymi. Umacnia to naszą pozycję na rynku. Obecnie na świecie znaleźć można wiele podróbek naszej rękawicy i ściereczek do demakijażu — ochrona patentowa pozwoli nam rozpocząć porządki na rynku, zwiększając tym samym poziom obrotów firmy — mówi Monika Żochowska.

W 2021 r. obroty Phenicoptere osiągnęły poziom 11 mln zł. Firma sprzedaje głównie poza krajem.

— Udział rynków zagranicznych w ogólnej sprzedaży wynosi obecnie 80 proc. Mocną pozycję poza Polską mamy we Francji, krajach DACH, Wielkiej Brytanii i Włoszech. Nasze produkty są dostępne ponadto w Chile czy Japonii. Dostęp do części rynków zapewniają nam międzynarodowe sieci perfumerii i drogerii, z którymi współpracujemy, lub — w przypadku rynków pozaeuropejskich — dystrybutorzy. Marka Glov jest dostępna np. w Sephorze, francuskim Monopriksie, ale także w internetowym Zalando — mówi Ewa Dudzic.

Marką Glov Sephora zainteresowała się niedługo po jej rynkowym debiucie i firmowane nią produkty wstawiła na swoje półki. Referencje od tak dużego gracza, na bieżąco wychwytującego najnowsze trendy kosmetyczne, utorowały start-upowi drogę innych detalistów.

— Debiutowałyśmy z Glov, gdy rynek ekologicznych akcesoriów i kosmetyków był w bardzo wczesnej fazie rozwoju. Idealnie w ten trend się wbiłyśmy, nasza firma rosła więc wraz z całym sektorem. Dziś kategoria akcesoriów i kosmetyków naturalnych jest już mocno osadzona na rynku i systematycznie rośnie. Duży udział w niej mają indie brands, czyli niezależne marki, które dzięki m.in. sile mediów społecznościowych i influencerów są w stanie konkurować z globalnymi producentami i coraz częściej są wprowadzane do dużych sieci drogeryjnych — dodaje Monika Żochowska.

Okiem eksperta
Ekokosmetyki zyskały zwolenników
Szymon Mordasiewicz
dyrektor handlowy w Panelu Gospodarstw Domowych GfKPolonia

Okres post pandemiczny, a także obecne wyzwania cenowe i ekonomiczne nie sprzyjają branży kosmetycznej. W 2021 r. rynek kosmetyków wzrósł wartościowo jedynie o 1,8 proc., a po I kw 2022 r. tylko o 5,6 proc., czyli znacznie poniżej inflacji. Podobnie jak w przypadku całości dóbr spożywczych kupujemy mniej za więcej. Jest to ponura rzeczywistość rosnących cen oraz presji kosztowych, które według badań Crisis Monitor realizowanych przez GfK odczuwa blisko 90 proc. nabywców. Są jednak obszary, które pozostają błękitnymi ocenami.

Troska o planetę, wybieranie produktów neutralnych dla środowiska, a także oczekiwania wobec producentów, aby podejmowali działania w ramach zrównoważonego rozwoju – to trendy, które przybierają na sile. Nawet w obliczu kurczących się zasobów finansowych ekologia pozostaje wartością, która wygrywa podczas zakupów. W 2019 r. w całości kosmetyków segment bio, eko i vege stanowił 3 proc. obrotu. W 2021 r. było to już 6 proc., a konsumenci wydali na tego typu produkty ponad 715 mln zł. Ponadto w ubiegłym roku tempo wzrostu produktów naturalnych w całym segmencie kosmetyków wyniosło 65 proc., a po I kw. 2022 r. 53 proc. względem roku poprzedniego. Mimo spadku tempa trudno powiedzieć, że ekoprodukty przestały być atrakcyjne — zapewne także one są przedmiotem racjonalizacji zakupów. Obserwując tempo wzrostu, jest jasne, że segment nadal rozwija się bardzo dynamicznie, nawet w trudnych warunkach ekonomicznych.

W zwiększonej skali

Strategia spółki zakłada zwiększenie obrotów do 100 mln zł w perspektywie najbliższych 3-5 lat. Taki przeskok będzie wymagał zwiększenia nakładów na rozwój. Firma poszuka kapitału wśród funduszy venture capital lub private equity. Będzie zabiegać o około 5 mln EUR.

— Od początku chciałyśmy rozwijać firmę w skali globalnej. Wiele osób mówiło, że to nierealne, zwłaszcza w kategorii produktowej, w której działamy, i bez angażowania dużych budżetów. Pod wieloma względami się udało — produkty są dostępne w kilkudziesięciu krajach i zyskały sporą rozpoznawalność. Przez lata pilnowałyśmy natomiast, by utrzymać rentowność biznesu. Pozwalało nam to np. na uzyskiwanie dobrej oferty kredytowej na działalność operacyjną. Zyski reinwestowałyśmy w produkty i ekspansję na nowe rynki. Dziś jesteśmy gotowe na duże przyspieszenie w rozwoju biznesu, ale realizacja naszych planów może już nie być możliwa bez dodatkowego kapitału. Umocnienie pozycji spółki za granicą i zwiększenie sprzedaży będzie wymagać sporych nakładów na marketing lokalny, merchandising, produkcję itd. — wyjaśnia Ewa Dudzic.

Zdaniem Moniki Żochowskiej, indie brands, czyli niezależne, niszowe brandy, które odpowiadają zwłaszcza na potrzeby konkretnych grup klientów, w tym najmłodszych generacji, są coraz bardziej pożądane na rynku. W dobie mediów społecznościowych i popularyzacji influencerów mają już siłę, by konkurować z największymi, globalnymi producentami.

— W portfelu funduszu AIP Seed mamy ponad 40 spółek, marka Glov jest w grupie pięciu topowych. Była to jedna z pierwszych naszych inwestycji. Bardzo wierzyliśmy w założycielki i ich możliwości tworzenia unikatowych globalnie produktów i to się sprawdziło. Doceniamy obecność Glov na ponad 50 światowych rynkach oraz patenty, które tworzą nową kategorię na świecie — hydrodemakijażu. Podobnie doceniamy potencjał Glov do szybkiego skalowania biznesu na świecie — mówi Dariusz Żuk, prezes AIP Seed.

Fundusz planuje pozostać jeszcze w spółce i nadal wspierać ją w rozwoju.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.