KRUS stoi na rozdrożu

Jacek Dubiński
opublikowano: 28-06-2007, 00:00

W dyskusji o reformie finansów publicznych wiele uwagi poświęca się przekształceniu ZUS i KRUS w jednostki budżetowe. Koncentrując się tylko na Kasie Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego, warto wyjaśnić, jaki jest jej status. Z jednej strony — KRUS spełnia wymogi urzędu centralnego i w tym ujęciu jej prezes jest kierownikiem takiego urzędu. Z drugiej — jest także organem samorządowym, nadzorowanym przez Radę Ubezpieczenia Społecznego Rolników, która reprezentuje wspólnotę ubezpieczonych. W zarządzanych przez prezesa KRUS środkach publicznych istotne znaczenie ma pozabudżetowy Fundusz Składkowy, oparty na zasadzie samofinansowania się. Tak więc można powiedzieć, że KRUS ma obecnie charakter mieszany, państwowo-samorządowy. Dodać należy, że w momencie jej tworzenia w grudniu 1990 r. ustawodawcy wzorowali się na doświadczeniach francuskiej kasy rolniczej MS, instytucji wyrosłej z ubezpieczeń wzajemnych.

Taka konstrukcja KRUS sprawia, że przy zachowaniu pewnych cech samorządu ubezpieczeniowego państwo zachowuje pełną możliwość regulowania i kontroli jej finansów. Jednocześnie „samorządowość” sprzyja trzymaniu w ryzach kosztów funkcjonowania KRUS, które nie są dzisiaj wysokie i wynoszą tylko 2,5-2,6 proc. łącznej kwoty wypłacanych świadczeń emerytalno-rentowych i krótkoterminowych. Niezmiernie ważne, że koszty te mają tendencję malejącą, na co zwróciła w tym roku uwagę Najwyższa Izba Kontroli. Ta sytuacja pozwala także na utrzymywaniu praktycznie na niezmienionym od dawna poziomie liczby zatrudnionych w KRUS

— od siedmiu lat pracuje w niej około 6470 osób.

Dlatego zasadne jest pytanie: czy „upaństwowienie” KRUS poprawi jakość jej działań i istotnie obniży koszty obsługi rolniczego systemu ubezpieczeń?

Jacek Dubiński

prezes Kasy Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jacek Dubiński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu