Kto straci na zakazie handlu w niedzielę?

Justyna Smolińska
01-02-2018, 17:10

Zakaz handlu w niedzielę staje się faktem. Prezydent podpisał ustawę wprowadzającą ograniczenia w handlu. Zgodnie z nowymi przepisami, które zaczną obowiązywać już w marcu, najpierw z handlu zostaną wyłączone dwie niedziele w miesiącu (handlować będzie można w pierwszą i ostatnią). Ustawa budzi kontrowersje, a przedsiębiorcy już prześcigają się w pomysłach, jak nowe przepisy obejść. Kto jednak realnie straci na ograniczeniu handlu? Które branże będą musiały poszukać nowych rozwiązań i jak wpłynie to na centra handlowe?

- Klient znajdzie rozwiązanie. Buty, sukienkę - ten zakup można zaplanować, można go zrobić od poniedziałku do soboty. Natomiast bardzo duży impakt w tym obszarze najprawdopodobniej odczują punkty gastronomiczne, bo te otwarte w niedziele generują dość wysokie obroty i te obroty teraz zostaną im gdzieś tam ukrócone. Ja też bym nie demonizowała, bo przy tym zakazie, ograniczeniu handlu w niedzielę, upatruję też pozytywów na przykład dla gastronomii, która być może przeniesie się po prostu do centrów miast, które zostaną w ten sposób ożywione, tam pojawią się nowi klienci i trochę inaczej będzie wyglądała ta atmosfera miejska niż w ostatnich dwudziestu pięciu latach, kiedy rynek został zdominowany przez centra handlowe. Przedsiębiorcy będą szukali możliwości. Tutaj pomoże im na pewno internet, ale znowu nie dotknie on gastronomii, bo kawy nie wypijemy przez internet, ale też nie napijemy się jej w sobotę na niedzielę - mówi Magdalena Frątczak, szefowa Działu Wynajmu Powierzchni Handlowych, CBRE    

Na zmianie przepisów ucierpieć mogą jednak niektórzy pracownicy.

- Zamknięta niedziela, to mniej ochrony w centrum handlowym, mniej sprzątania. Te serwisy zostaną jakby zredukowane, co spowoduje, że będzie potrzeba po prostu mniej ludzi do pracy. Ludzi, którzy najczęściej tej pracy bardzo potrzebują, czy na przykład studenci, którzy ucząc się przez pięć dni w tygodniu mogą swoje portfele zasilić tylko i wyłącznie pracą w weekendy, no i teraz ta możliwość zostanie im po prostu ukrócona, więc albo będą żyli dalej z pomocy rodziców, albo będą po prostu szukali innego rozwiązania i innej pracy, niekoniecznie w handlu - dodaje Frątczak.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Justyna Smolińska

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Inne / Kto straci na zakazie handlu w niedzielę?