Czytasz dzięki

Kwieciński: PGNiG będzie koncernem niezależnym od Rosji i multienergetycznym

  • PAP
opublikowano: 27-03-2020, 12:20

PGNiG będzie koncernem niezależnym od Rosji oraz multienergetycznym - wejdzie w m. in. w produkcję wodoru jako paliwa przyszłości, powiedział w wywiadzie dla portalu BiznesAlert.pl prezes spółki Jerzy Kwieciński.

Kwieciński przypomniał, że z końcem 2022 roku, kontrakt jamalski przestanie obowiązywać. "warunki są dla nas bardzo niekorzystne. W dodatku dostawy gazu w ramach kontraktu jamalskiego są co jakiś czas przerywane. To się zdarzyło siedem razy w ostatnich latach. Nie możemy sobie na to pozwolić. Dlatego kontynuuję politykę pełnego uniezależnienia się od gazu z kontraktu jamalskiego" - zaznaczył.

"W tym kontekście może paść pytanie o to, co zrobić z Gazociągiem Jamalskim po zakończeniu kontraktu. Należy jednak pamiętać, że większość gazu, która nim płynie, trafia do Niemiec i to zapewne się nie zmieni. Natomiast kontrakt na dostawy do Polski jest dla nas wyjątkowo niekorzystny" - ocenił. Dodał, że kierowana przez niego spółka liczy na pozytywną decyzję Trybunału Arbitrażowego w Sztokholmie, która spodziewana jest jeszcze w marcu.

W 2014 r. PGNiG skorzystało z możliwości renegocjacji ceny, przewidzianej w długoterminowym kontrakcie (tzw. jamalskim) na dostawy gazu z Rosji do Polski. Po wyczerpaniu okresu negocjacyjnego w maju 2015 r. polska spółka skierowała spór do rozstrzygnięcia przez Trybunał Arbitrażowy w Sztokholmie, a w lutym 2016 r. złożyła pozew przeciwko Gazpromowi.

"Mamy powody, aby przypuszczać, że arbitrzy uwzględnią nasze argumenty i zmienią sposób ustalania ceny rosyjskich dostaw, aby odpowiadała ona warunkom rynkowym" - ocenił. "Celem jest uniezależnienie się od naszego wschodniego dostawcy". To absolutnie słuszny kierunek" - dodał.

Największym wyzwaniem będzie teraz budowa wartości firmy. PGNiG może to osiągnąć stając się w pełni koncernem multienergetycznym. "Wszystkie znaczące firmy z branży idą w tym kierunku. One już nie tylko wydobywają czy sprzedają węglowodory, ale wchodzą w różne obszary energetyki" - zaznaczył.

"Zdziwiłem się, że w niektórych dziedzinach PGNiG było mało obecne. Jedna z nich to właśnie wodór. Mówi się o nim jako o przyszłym paliwie transportowym. Trzeba jednak poważnie rozważać potencjał jego wykorzystania w sieciach gazowych, w których zamiast gazu ziemnego mógłby płynąć wodór albo mieszanka obu tych paliw. Wiele krajów nad tym pracuje, nie tylko znana z tego Japonia. Również my powinniśmy się w ten proces włączyć znacznie bardziej efektywnie, aniżeli do tej pory" - podkreślił.

Dodał, że spółka nie zamierza wycofywać się z działalności na rynku gazu, bo jak ocenił "to paliwo pozwoli polskiej gospodarce zmniejszyć emisyjność w dążeniu de celu neutralności klimatycznej".

"Musimy być bardziej multidyscyplinarni w energetyce a nawet wychodzić poza nią. Mamy wielki atut w postaci bazy siedmiu milionów klientów, a większość z nich jest z nami od lat" - powiedział prezes PGNiG w wywiadzie dla branżowego portalu BiznesAlert.pl.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PAP

Polecane