Leśnicy karzą spóźnialskich

  • Emil Górecki
opublikowano: 08-07-2014, 00:00

Lasy Państwowe chcą jednoznacznej interpretacji przepisów. Nie dostali jej z Ministerstwa Środowiska, poproszą Prokuratorię Generalną.

Polskie nadleśnictwa codziennie wystawiają przedsiębiorcom setki faktur za kupione w Lasach Państwowych (LP) drewno. Część faktur — jak w każdej działalności gospodarczej — jest płacona po terminie: kupujący czekają na przelewy od kontrahentów, przeciągają, zapominają, czasem pieniądze są zaksięgowane przez system bankowy następnego dnia. Zdarza się też, że kontrahent leśników jest nierzetelny. Leśnicy do każdej spóźnionej faktury doliczają więc równowartość 40 EUR, jako rekompensatę za poniesione koszty ściągania długu. Takie narzędzie daje im ustawa o terminach płatności w transakcjach handlowych. Polska Izba Gospodarcza Przemysłu Drzewnego (PIGPD) zwróciła się jednak do Adama Wasiaka, dyrektora generalnego LP, o odstąpienie od takiego karania, w sytuacjach gdy opóźnienie jest nieznaczne, niezawinione i nie generuje leśnikom żadnych kosztów. To zdecydowana większość przypadków. LP w grudniu zeszłego roku odpisały, że nie mogą tego zrobić, bo gospodarują mieniem skarbu państwa i że mogłoby to być potraktowane jako akceptacja dla nieprzestrzegania terminów, a nawet pomoc publiczna. Żeby się upewnić, zwróciły się jednak o interpretację przepisów do Ministerstwa Środowiska.

— Otrzymaliśmy od LP pismo datowane na 26 czerwca, potwierdzające poprzednią interpretację. Jednak cztery dni później odpisało nam Ministerstwo Środowiska. Interpretacja jego prawników jest odwrotna: powtarza naszą argumentację i wskazuje, że LP powinny zachować elastyczność, a w kontaktach z klientami stosować dobre praktyki. Jednak nic się nie zmieniło, przedsiębiorcom nadal naliczane są kary, mimo braku kosztów ściągania wierzytelności — mówi Bogdan Czemko, dyrektor PIGPD.

W piśmie z Ministerstwa Środowiska czytamy, że możliwość naliczenia rekompensaty nie jest uzależniona od poniesienia kosztów. Ministerialni prawnicy uważają, że rozwiązania przyjęte w ustawie o terminach zapłaty mają w dużym stopniu charakter prewencyjny, a instrumenty w nich przewidziane uruchamiają się najczęściej dopiero w momencie podjęcia przez wierzyciela decyzji o dochodzeniu należności na drodze sądowej. Mają również charakter fakultatywny: wierzyciel może, ale nie musi z nich skorzystać.

— W tej interpretacji nie ma niczego nowego. Mówi ona, że powinniśmy indywidualnie podchodzić do każdej sprawy. W tej chwili to zagadnienie kontroluje u nas Najwyższa Izba Kontroli. Kary naliczamy nadal, nikt nas jednoznacznie z tego nie zwolnił. Jednak planujemy zwrócić się w tej sprawie do Prokuratorii Generalnej o wydanie opinii prawnej w tej kwestii — mówi Anna Malinowska, rzeczniczka LP.

Żeby kupować drewno, jego odbiorcy muszą przedstawić leśnikom bankowe lub ubezpieczeniowe gwarancje płatności. W razie problemów LP mają możliwość ściągnięcia gwarancji wraz z odsetkami z banku.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Emil Górecki

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu