MAŁE FIRMY OBAWIAJĄ SIĘ FUZJI

Górecki Radosław
opublikowano: 05-03-1999, 00:00

MAŁE FIRMY OBAWIAJĄ SIĘ FUZJI

ZNAJOMOŚĆ PRZEPISÓW: Zdaniem Tomasza Pokrywki, analityka Raiffeisen Capital & Investment, atutem polskich firm budowlanych jest to, że lepiej od zagranicznych konkurentów orientują się w specyfice naszego rynku i obowiązujących przepisach. fot. Borys Skrzyński

Zagraniczne przedsiębiorstwa mają przewagę nad polskimi, jeśli idzie o stawianie biurowców. Natomiast rodzime firmy opanowały rynek zamówień publicznych. Zdaniem ekspertów, wszystko wskazuje na to, że branża budowlana ma przed sobą dobre lata.

Tomasz Pokrywka, analityk Raiffeisen Capital & Investment zauważa, że aby mówić o proporcjach podziału rynku firm budowlanych, trzeba rozgraniczyć dwa segmenty ich działalności.

Silna pozycja

— Jeśli chodzi o stawianie biurowców, to można powiedzieć, że wygrywają tu firmy zagraniczne, które budują głównie w dużych miastach. Mocną pozycję mają Skanska czy Ilbau. Jeśli zaś idzie o inwestycje centralne, tu mają przewagę polskie przedsiębiorstwa — twierdzi Tomasz Pokrywka.

Uważa on, że silniejsza pozycja firm zagranicznych w budowaniu biurowców wynika z ich większego doświadczenia, zdobytego we własnych krajach. Poza tym łatwiej im nawiązać współpracę ze zleceniodawcami zachodnimi.

Zdaniem Tomasza Pokrywki, generalnie konsolidacja branży jest korzystna, ale nie można powiedzieć, że od razu zapewni polskim przedsiębiorstwom wygrywanie w dużych przetargach. Atutem firm zagranicznych jest bowiem bardzo mocne zaplecze kapitałowe. Biznesmeni z dużych firm na ogół przychylnie podchodzą do fuzji. Mniej optymizmu wykazują mniejsze przedsiębiorstwa. Ich właściciele często boją się wchodzenia do holdingów, tłumacząc to utratą tożsamości firmy.

Będzie wzrost

Według naszego rozmówcy, nadal rozwijać się będzie budownictwo biurowców i przemysłowe.

— Duży wpływ na rozwój tej branży mają też specjalne strefy ekonomiczne, w których chętnie lokują się inwestorzy skuszeni długoletnimi ulgami podatkowymi. Ruszy budownictwo drogowe, energetyczne, a także związane z ochroną środowiska — przewiduje Tomasz Pokrywka.

Ma to związek z członkostwem Polski w Unii Europejskiej. Wymogi stawiane przez UE zmuszą przedsiębiorstwa do takich właśnie inwestycji.

— Jeżeli firmy nie spełnią warunków Unii Europejskiej, będą płacić kary — ostrzega Tomasz Pokrywka.

Dodaje on, że czeka nas wzrost budownictwa nie tylko w centrach dużych aglomeracji, ale również na ich obrzeżach i w mniejszych miejscowościach.

Radosław Górecki

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Górecki Radosław

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / MAŁE FIRMY OBAWIAJĄ SIĘ FUZJI