Malinowy szok

Michalina Szczepańska
opublikowano: 26-02-2018, 22:00

Ukraińcy mieli ratować Europę malinami, ale zalegają one z w ich magazynach.

Gdy Polacy, czołowi producenci malin, narzekali na przymrozki i mrozy wiosną zeszłego roku, alarmując, że zabraknie truskawek, borówek i malin, ukraińscy producenci zapewniali, że przynajmniej częściowo zasypią dziurę na rynku. Teraz skarżą się, że ich owoce pozostają w magazynach, bo lamenty unijnych, w tym polskich, producentów były przesadzone, a polskie firmy nie chcą odbierać zamówionych mrożonek — doniósł branżowy portal Freshplaza.com.

PRZETWÓRCY SKUPUJĄ: Za popyt na maliny odpowiadają głównie przetwórcy, bo przez krótki sezon konsumpcja świeżych owoców jest mała.
Zobacz więcej

PRZETWÓRCY SKUPUJĄ: Za popyt na maliny odpowiadają głównie przetwórcy, bo przez krótki sezon konsumpcja świeżych owoców jest mała. Fot. Fotolia

— Jesteśmy zszokowani tym, co dzieje się na rynku mrożonych malin. Jesienią Polacy zakontraktowali potężne wolumeny mrożonych malin, a teraz odmawiają ich zakupu — mówi portalowi Marianna Vakulchyk, partner zarządzająca All Berry. Mimo to od lipca 2017 do stycznia 2018 r. to Polska była największym nabywcą tych owoców w wersji mrożonej, odpowiadając za 68 proc. ich eksportu z Ukrainy. © Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Michalina Szczepańska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Malinowy szok