MINISTERSTWO FINANSÓW BLOKUJE NOWE PRODUKTY BANKOWE

Bohun Izabella
24-02-1999, 00:00

MINISTERSTWO FINANSÓW BLOKUJE NOWE PRODUKTY BANKOWE

Kasy budowlane i banki hipoteczne utknęły w martwym punkcie

SZANSA POPRAWY: Po dokonaniu wielu analiz rynku mieszkaniowego wiem, że kasy budowlane przyciągną masy ludzi. Ministerstwo Finansów musi się liczyć z tym, że wcześniej czy później będzie musiało podpisać zgodę na ich powstanie — komentuje Roman Nowacki, wiceprezes Polskiej Izby Przemysłowo-Handlowej Budownictwa. fot. B. Skrzyński

W ostatnich latach parlament uchwalił wiele ustaw mających poprawić sytuację mieszkaniową w Polsce. Niestety, niektóre z nich nie doczekały się przepisów wykonawczych. Tę sytuację świetnie wykorzystały banki, które nie mając konkurencji w kredytowaniu zakupów mieszkań i nieruchomości, narzuciły swoim klientom szereg formalności, opłat i całą masę absurdalnych zabezpieczeń.

Rozwiązaniem patowej sytuacji mogłoby być wymuszenie na ustawodawcy planowanego od dawna powołania kas budowlanych oraz banków hipotecznych.

Przepisy ustaw o kasach budowlanych i bankach hipotecznych obowiązują już od roku. Jednak do tej pory nie powstał ani jeden akt wykonawczy, który pozwoliłby na wprowadzenie ustaw w życie. Wiele banków nie zraża się polityką finansową państwa i powołuje grupy ekspertów, którzy pracują nad wprowadzeniem nowych produktów bankowych, do których należą kasy budowlane czy spółki banków hipotecznych. W Ministerstwie Finansów i Narodowym Banku Polskim trwają natomiast ożywione dyskusje, urzędnicy spierają się o przepisy dotyczące kompetencji.

— Na gabinetowych kłótniach najgorzej wychodzą zawsze ludzie, którzy uzależnieni są od decyzji urzędników. Obecne przepisy prawne są tak zagmatwane, że wiele osób nie wie, czy lepiej latami spłacać zaciągnięty w bankach komercyjnych kredyt hipoteczny, czy może zdecydować się na odkładanie w kasie mieszkaniowej. Poza tymi dwiema ofertami pożyczki bankowej nie ma innej szansy na uzyskanie kredytu mieszkaniowego — komentuje jeden z klientów Banku Przymysłowo-Handlowego.

Co kto daje

Wszystkie polskie banki proponują swoim klientom długookresowe kredyty hipoteczne. W dalszym ciągu na ich zaciągnięcie może sobie pozwolić niewielka grupa osób. Odstraszają wysokim oprocentowaniem, prowizją bankową i opłatami manipulacyjnymi. Trzeba pamiętać, że w tym przypadku do kolejnych wydatków trzeba doliczyć koszty ustanowienia zabezpieczenia. Decydując się na taki kredyt klient musi się liczyć z tym, że jego oprocentowanie jest zmienne.

Oferta kas mieszkaniowych jest także formą kredytu udzielanego przez bank oszczędzającemu, ale dopiero po trzech latach gromadzenia pieniędzy. Każdy z banków nakazuje swoim klientom regularne wpłacanie zadeklarowanych kwot, od których pobierane są prowizje. Dotąd powstały tylko trzy kasy. Utworzyły je Bank Śląski, Bank Przemysłowo-Handlowy oraz Pekao SA. Banki liczą, że przyciągną ludzi odpisem podatkowym, tymczasem popularność kas jest niewielka.

Improwizacja

Uchwalenie ustawy o bankach hipotecznych i listach zastawnych sprawiło, że kilka banków, w tym Bank Rozwoju Esportu, Pekao SA, Bank Przemysłowo-Handlowy czy Wielkopolski Bank Kredytowy, zgłosiło chęć utworzenia banku hipotecznego. Najszybciej powstanie on w strukturach pierwszego z nich, jako BRE—7.

— Dojdzie do sytuacji, w której powstanie bank hipoteczny działający w oparciu o ustawę, do której nie wydano przepisów wykonawczych. Taki bank będzie od początku niewiarygodny i kontrowersyjny prawnie — komentuje jeden z przedstawicieli Pekao SA.

Stracona szansa

Mianem bubla prawnego określana jest również nowelizacja ustawy o kasach budowlanych, która ma uchylić poprzednią regulację.

Posłowie i bankowcy zarzucają urzędnikom z Ministerstwa Finansów, że nowe przepisy, zamiast poprawiać ustawę, wprowadzają wiele niespójnych i nieprecyzyjnych rozwiązań prawnych. Przede wszystkim ustawa w pierwszej wersji dopuszczała możliwość starania się o kredyt już po zgromadzeniu połowy wymaganej kwoty oszczędności. Nowelizacja nakłada ponadto obowiązek korzystania z kasy tylko raz, w przeciwieństwie do poprzedniej. Kolejną nietrafioną propozycją Ministerstwa Finansów jest także wypłacanie premii, gwarantowanej przez państwo dopiero na koniec okresu oszczędzania w kasie budowlanej, a nie pod koniec roku kalendarzowego, jak przewidywały poprzednie przepisy.

— Kasy budowlane funkcjonują z dużym powodzeniem w Niemczech od sześćdziesięciu lat. Przyjęły się także na Słowacji i w Czechach. Czas i doświadczenie pokazało, że skorzystało na nich zarówno państwo, jak i sami zainteresowani. Spełniły zatem swoje zadanie: polepszyły w sposób znaczny sytuację mieszkaniową w tych krajach — komentuje Marek Szczepański, dyrektor marketingu w Kasie Oszczędnościowo-Budowlanej Wielkopolskiego Banku Kredytowego.

Bankowcy są niezadowoleni z nowelizacji ustawy. Ich zdaniem, poprzedni akt prawny był bardzo dobrą regulacją. Wyczerpująco i kompleksowo określał warunki starania się o własną działkę budowlaną lub mieszkanie. Obecnie eksperci bankowi zarzucają ustawodawcy, że podczas gdy bankom zależy na możliwości wielokrotnego udzielania kredytu temu samemu klientowi, proponowane zmiany przepisów odnośnie do kas budowlanych nie dopuszczają takiej możliwości.

— Mieliśmy bardzo dobry akt prawny, który pozwalał na stworzenie ciekawej oferty dla ludzi w średnim wieku i o średnim stopniu zamożności. Sądzę, że kasy budowlane były za bardzo konkurencyjne dla kas mieszkaniowych i ministerstwo chciało zrobić coś, aby nie zaistniały na rynku produktów bankowych. W ten sposób zakończyłyby bowiem żywot krytykowane przez większość fachowców kasy mieszkaniowe — twierdzi Roman Nowicki, wiceprezes Polskiej Izby Przemysłowo-Handlowej Budownictwa.

Izabella Bohun

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Bohun Izabella

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Nieruchomości / MINISTERSTWO FINANSÓW BLOKUJE NOWE PRODUKTY BANKOWE