Naftowi giganci inwestują w geotermalny startup

  • Paweł Makosz
opublikowano: 16-02-2021, 09:43

Największe na świecie spółki naftowe zainwestowały 40 mln USD w startup pracujący nad technologią pozyskiwania niskoemisyjnej energii ze źródeł geotermalnych.

Geotermia obecnie jest niszowym źródłem energii. Pod koniec 2019 roku produkowała 15,6 GW. Dla porównania, w tym samym okresie, farmy słoneczne dostarczały 644 GW.

Eavor Technologies chce zwiększyć liczbę obszarów na których pozyskiwana będzie energia cieplna spod powierzchni ziemi. Według projektu na liście znajdują się Niemcy, Holandia, Japonia i Stany Zjednoczone.

Obecnie startup pracuje nad projektem o mocy 15 MW w pobliżu Monachium. Prezes John Redfern szacuje, że przedsięwzięcie będzie kosztowało 243 mln USD.

Eavor wykorzystuje techniki wiercenia zaczerpnięte z przemysłu naftowego i gazowego. Wierci 20-centymetrowe otwory na głębokość 2-3 km. Następnie woda krąży w pętli naturalnie się nagrzewając.

– To zielone wiercenie - powiedział Redfern.

Oprócz BP czy Chevron do nowych inwestorów startupu należą Temasek, BDC Capital, Eversource i Vickers Venture Partners. Zarząd Eavour planuje wykorzystać dodatkowy kapitał na badania i rozwój biznesowy, co ma pomóc firmie w obniżeniu kosztów.

Celem jest wytwarzanie mocy mogącej zaopatrzyć 10 mln gospodarstw domowych do 2030 roku.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane