Nie tylko zakupy

Marta Filipiak
opublikowano: 01-06-2006, 00:00

EADS rozgląda się wśród polskich firm. Szuka nie tylko dostawców, ale także współpracowników w branży IT i ośrodkach badawczych.

Europejska grupa lotniczo-kosmiczna EADS, będąca współwłaścicielem Airbusa, chce powiększyć sieć dostawców w Polsce. Od początku roku prowadzi intensywne poszukiwania.

— Nasze dwie misje odwiedziły już w tym roku około 30 polskich zakładów. Kolejna grupa przyjeżdża jutro — mówi Sebastian Magadzio, dyrektor zarządzający EADS w Polsce.

Tym razem będą poszukiwać dostawców rozwiązań IT.

W czerwcu przyjedzie kolejna ekipa, która zapoluje na firmy zajmujące się elektroniką.

— Prowadzimy wiele zaawansowanych rozmów z potencjalnymi kooperantami. Mamy nadzieję zakończyć niektóre z nich w najbliższych tygodniach — mówi Laurent-Patrick de Gouvion Saint-Cyr, wiceprezes EADS na środkową i wschodnią Europę.

Jednym z potencjalnych partnerów jest grupa zbrojeniowa Bumar.

EADS nie od dziś korzysta z polskich produktów. W ubiegłym roku wartość zakupów nad Wisłą sięgnęła 30 mln EUR — to 3 proc. eksportu polskiego przemysłu.

— Wraz ze wzrostem liczby dostawców wartość ta będzie się zwiększać — zapowiada Laurent-Patrick de Gouvion Saint-Cyr.

Zapewnia, że nie szuka u nas oszczędności.

— Nie szukamy taniej siły roboczej. Taką możemy znaleźć w Chinach. Chodzi nam o najlepiej wykwalifikowanych pracowników — wyjaśnia wiceprezes grupy.

Chce współpracować z polskimi ośrodkami badawczymi.

— Rozmawiamy z kilkoma ośrodkami. Jesteśmy przekonani, że znajdziemy tu odpowiednio wykwalifikowanych ludzi i infrastrukturę — mówi Laurent-Patrick de Gouvion Saint-Cyr.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marta Filipiak

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu