Ofertę ITI mogą przyćmić obawy o brak przejrzystości

Netia Holdings S.A.
18-06-2002, 19:40

WARSZAWA (Reuters) - Analitycy obawiają się, że największa od dwóch lat oferta publiczna na GPW - debiut grupy ITI, może zostać przysłonięta przez obawy związane ze skomplikowaną strukturą własnościową tej medialnej grupy, co ograniczy popyt na jej akcje.

ITI może stanąć do rywalizacji z Agorą o miano największej notowanej na giełdzie spółki medialnej w Europie Wschodniej i pozwoli inwestorom na zdywersyfikowanie portfeli napełnionych głównie akcjami banków i telekomów, uważają analitycy.

Dotychczas grupa trzyma w tajemnicy szczegóły trwającego procesu budowy księgi popytu, ale ważną rolę w planowanym na połowę lipca debiucie mogą odegrać fundusze emerytalne, które mogą inwestować zaledwie pięć procent swoich aktywów za granicą.

Do środy ITI ma podać przedział ceny emisyjnej. Grupa chce pozyskać z oferty 80-130 milionów dolarów, a środki te przeznaczy między innymi na sfinansowanie wykupu pakietu akcji telewizji TVN.

"To pierwsza spółka z tego sektora na giełdzie i ta nowość zapewne przyciągnie inwestorów" - powiedział Witold Samborski, analityk Fortis Securities w Warszawie.

Jednak inni analitycy, proszący o zachowanie anonimowości, ponieważ ich banki biorą udział w ofercie, są mniej optymistyczni.

"ITI ma duże oczekiwania, ale rynek może go jeszcze zaszokować. Grupa jest mało przejrzysta a ostatnio zapłaciła raczej za dużą kwotę za pakiet TVN, dlatego może się jeszcze rozczarować" - powiedział jeden z analityków.

W prospekcie emisyjnym ITI podał, że zaoferuje do 48 procent wszystkich akcji, czyli 110,6 miliona sztuk, w tym 68,4 miliona nowych i 42,2 miliona starych.

Posiadaczom obligacji zamiennych grupy zaoferowano 33,5 miliona akcji, ale strony zgodziły się nie zamieniać długu na akcje podczas warszawskiego debiutu. Zapisy na akcje potrwają do 2 lipca, podała ITI.

"Nie mamy innego wyjścia jak kupić cześć akcji ITI, ponieważ wejdzie on do indeksu WIG-20" - powiedział zarządzający jednego z funduszy.

WIELKI BRAT NA GIEŁDZIE

Analitycy wyceniają grupę ITI na 500-600 milionów dolarów, czyli przynajmniej 2,7 dolara na akcję.

W tym miesiącu ITI poinformował, że zapłaci 150 milionów dolarów grupie SBS za 33-procentowy pakiet akcji TVN. Jednak analitycy uważają, że grupa nadal nie ma kontroli nad drugą co do wielkości telewizją prywatną w Polsce.

Pozostałe 67 procent akcji TVN posiada firma w której ITI ma 49 procent, a założyciele TVN kontrolują 51 procent.

Są oni również głównymi właścicielami grupy ITI, co może budzić obawy, że akcjonariusze nie będą w stanie kontrolować głównych aktywów grupy.

Analitycy z ostrożnością podchodzą też do inwestycji ITI w portal Onet.pl, które zwrócą się dopiero po pewnym czasie. Dotychczas grupa nie podała ile do tej pory zainwestowała w portal, za który zapłacono częściowo obligacjami zamiennymi znajdującymi się obecnie w rękach BRE Banku.

W 2001 roku sprzedaż grupy, która w tym roku kupiła trzeci kanał telewizyjny od RTL, wzrosła o 13 procent do 134,4 miliona złotych. Jednak z powodu znacznych nakładów inwestycyjnych skonsolidowana strata wyniosła 11,9 miliona dolarów.

W pierwszym kwartale tego roku nadawcy grupy TVN posiadali 28 procent polskiego rynku reklamy telewizyjnej.

((Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, fax +48 22 653 9780, warsaw.newsroom@reuters.com))

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Netia Holdings S.A.

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Ofertę ITI mogą przyćmić obawy o brak przejrzystości