Olsen: Tańsza siła robocza hamuje wzrost płac w Norwegii

Polska Agencja Prasowa SA
22-02-2006, 12:32

Napływ tańszej siły roboczej głównie z Polski, krajów bałtyckich oraz ze Szwecji spowodował zahamowanie w 2005 r. wzrostu płac w Norwegii - poinformował szef norweskiego Centralnego Biura Statystycznego Oeystein Olsen.

Napływ tańszej siły roboczej głównie z Polski, krajów bałtyckich oraz ze Szwecji spowodował zahamowanie w 2005 r. wzrostu płac w Norwegii - poinformował szef norweskiego Centralnego Biura Statystycznego Oeystein Olsen.

    Jego zdaniem, jest to pierwszy odnotowywany przez norweskie statystyki skutek rozszerzenia od 1 maja 2004 r. Unii Europejskiej o nowe państwa.

    Olsen, który wypowiadał się dla norweskiego dziennika biznesowego "Dagens Naeringsliv", oświadczył, że w niektórych branżach nie tylko nastąpiło zahamowanie wzrostu płac, ale nawet jego spadek. Tak było np. w budownictwie, w którym nastąpił w stosunku do 2004 r. wzrost obrotów o 33 proc., natomiast płace wzrosły o 2,75 proc. wobec ogólnokrajowego wzrostu na poziomie 3,25 proc. Jest to najniższy roczny wzrost od 10 lat.

    W budownictwie znajduje pracę najwięcej przybyszy z państw bałtyckich oraz z Polski. Pozwolenia na pracę w Norwegii otrzymało od maja 2004 r. ponad 21,5 tys. obywateli nowych państw EU. Z tego ponad 56 proc. to Polacy.

    Statystyka ta nie obejmuje jednak osób zatrudnianych na krótszy, półroczny okres pracy, nie wymagający otrzymania pozwolenia. Wśród nich - według szacunkowych ocen - udział polskich sezonowych pracowników przekracza 70 proc.

    Niedawno Sverre Larsen, dyrektor Krajowego Związku Budowlanego (BNL) skupiającego 5 tys. firm, powiedział, że bez Polaków nastąpiłby krach norweskiej branży budowlanej.

    Inną dziedziną, w której nastąpił spadek poziomu płac, jest branża hotelowo-gastronomiczna. W tym wypadku spowodowane to było napływem tańszych szwedzkich pracowników.

    Według danych publikowanych przez szwedzkie media, do Norwegii w poszukiwaniu pracy oraz wyższych zarobków przeniosło się na stałe 23 tys. głównie młodych Szwedów, a ok. 13 tys. systematyczne dojeżdża tam z kraju.

    Różnice zarobków w tych dwóch sąsiedzkich państwach są duże - np. młodsza pielęgniarka zarabia Szwecji miesięcznie ok. 1 tys. 750 euro brutto, a w Norwegii 2 tys. 650 euro.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Polska Agencja Prasowa SA

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Olsen: Tańsza siła robocza hamuje wzrost płac w Norwegii