Osobówki wyjeżdżają z kryzysu

opublikowano: 16-09-2015, 22:00

Motoryzacja Rynek się odbudowuje. Od dwóch lat sprzedaż nowych samochodów w Europie rośnie. Także w Polsce

Ostatnio sprzedaż samochodów osobowych w Europie spadła w sierpniu 2013 r. Od tego czasu każdy miesiąc był lepszy niż jego odpowiednik rok wcześniej. Klienci dopisali także w wakacje — jak podaje Europejskie Stowarzyszenie Producentów Pojazdów (ACEA), nawet w słabym z reguły sierpniu sprzedaż wzrosła o 11,2 proc.

— Nadal można się spotkać z opiniami, że branża motoryzacyjna tkwi w kryzysie. Jednak wyniki sprzedaży aut pokazują co innego. Sektor odbudowuje się już od dwóch lat i nic nie wskazuje na to, aby coś miało powstrzymać kolejne wzrosty. Targi Frankfurt Motor Show 2015 również pokazują, że kondycja branży jest dobra. Producenci w tym roku zaprezentowali mnóstwo nowych aut — to chyba najbardziej obfita wystawa pod tym względem od 5 lat, a nikt raczej nie decyduje się na debiut pojazdu, jeśli wie, że nie uda się go sprzedać — komentuje Paweł Gos, prezes Exact Systems.

Europa kupuje

W lipcu 2015 r. europejski rynek również zanotował spory wzrost — 9,5 proc. A sierpień był lepszy niż rok temu w prawie wszystkich krajach naszego kontynentu. Spadek odnotowano jedynie w Bułgarii (-4,9 proc.) i Estonii (-1,9 proc.). Natomiast na największych rynkach wzrost nowych rejestracji rok do roku był niekiedy nawet bardzo duży: w Niemczech o 6,2 proc., w Wielkiej Brytanii o 9,6 proc., we Francji i Włoszech po około 10 proc., a w Hiszpanii aż o 23,3 proc. Od początku roku w Unii Europejskiej liczba nowych rejestracji przekroczyła 9 mln i wzrosła o 8,6 proc. w porównaniu do tej z ośmiu miesięcy 2014 r. Szczególnie dobry wynik zanotowano w Hiszpanii, gdzie od początku 2015 r. zarejestrowano ponad 714 tys. aut, czyli ich sprzedaż wzrosła w tym czasie aż o 22,3 proc. rok do roku. Na innych dużych rynkach również sprzedano więcej, ale wzrost nie był aż tak imponujący: w Niemczech zarejestrowano o 5,6 proc. więcej nowych pojazdów, w Wielkiej Brytanii o 6,7 proc., we Francji o 5,9 proc., a we Włoszech o 15 proc. Największą część europejskiego rynku zgarnęła Volkswagen Group (Volkswagen, Audi, Skoda, Seat, Porsche), z jedną czwartą sprzedaży (2,2 mln samochodów) od stycznia do sierpnia 2015 r. Ponad 10 proc. rynku (962 tys. nowych rejestracji) przypada na PSA Group (Peugeot, Citroen, DS). Niewiele mniejszy udział (9,7 proc. rynku) ma inny francuski potentat Renault Group (Renault, Dacia). Listę producentów, którzy sprzedali w Europie w 2015 r. ponad 600 tys. aut zamykają Ford (7,3 proc. udziału w rynku) i Opel Group (6,8 proc.).

— Europa powoli wstaje po zastoju ostatnich lat. Wzrost sprzedaży cieszy, ale rynek nadal nie odzyskał kondycji z 2008 czy 2007 roku — zwraca uwagę Jakub Faryś, prezes Polskiego Związku Przemysłu Motoryzacyjnego (PZPM).

Przyda się wsparcie

A w Polsce? Jest nawet jeszcze lepiej niż przeciętnie w Europie. Według danych IBRM Samar wzrost rejestracji nowych aut osobowych i dostawczych o dmc do 3,5 tony w sierpniu 2015 r. przekroczył 16 proc., a w lipcu niewiele zabrakło, aby sięgnął 15 proc. Po ośmiu miesiącach 2015 r. zarejestrowano u nas prawie 230 tys. nowych samochodów, czyli prawie o 5,5 proc. więcej niż w tym samym okresie 2014 r. Od stycznia do sierpnia Polacy najchętniej wybierali samochody osobowe Skody (są u nas od lat najpopularniejsze), która sprzedała ich 29,5 tys. pojazdów. Zarejestrowano w tym czasie także ponad 23 tys. nowych aut Toyoty, niecałe 22 tys. marki Volkswagen, ponad 19 tys. Opla i 16 tys. Forda. Jakub Faryś zwraca jednak uwagę, że dużą część nowych aut kupują w Polsce firmy, a nie indywidualni klienci.

— Jeszcze 6-7 lat temu klienci firmowi i indywidualni mieli w całkowitej sprzedaży nowych aut mniej więcej po połowie udziału. Teraz w ponad 60 proc. odpowiadają za nią firmy. Do zakupu samochodów zachęcają przedsiębiorców zmiany w VAT, a zwłaszcza możliwość odliczenia połowy tego podatku od paliwa [od 1 lipca 2015 r. taką możliwość mają także firmy korzystające z pojazdu firmowego zarówno w działalności gospodarczej, jak i prywatnie — red.] — wyjaśnia Jakub Faryś. Paweł Gos uważa zaś, że rząd powinien się zastanowić nad wprowadzeniem rozwiązań, które zachęciłyby Polaków do kupowania nowych aut.

— Pewne działania, np. zniesienie ograniczeń w odliczeniu VAT, co przeprowadzono na Słowacji, mogłyby znacznie pobudzić sprzedaż nowych pojazdów. Świetnie było to widać na przykładzie okienka derogacyjnego w 2014 r., kiedy przez krótki okres można było bez ograniczeń stosować pełne odliczenie VAT od samochodów z homologacją ciężarową. Znacznym ograniczeniem jest również akcyza dla pojazdów z silnikami o pojemności powyżej 2 litrów, która wynosi 18,6 proc., co zniechęca Polaków do zakupu aut z mocniejszym silnikiem — przypomina Paweł Gos.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Rafał Fabisiak

Polecane