Po pierwsze zespół, po drugie konkrety

  • Marta Bellon
06-12-2012, 00:00

Kluczowe znaczenie dla inwestorów mają osoby stojące za danym projektem oraz konkretne informacje na temat produktu, strategii i wyceny.

Pomysł na biznes, dla którego przedsiębiorcy poszukują finansowania, nie musi być tym z kategorii idei, które zmieniają cały świat. Innowacja, której dotyczy, powinna zmieniać „świat” potencjalnych odbiorców z danej branży. Takie są pomysły na biznes zwycięzców konkursu „Biznes na 5”. Ważne jednak, by projekty dały się skalować, czyli zaspokajały nie tylko potrzeby identyfikowanew danym kraju czy regionie, ale także za granicą.

— Pomysł na biznes jest tylko jedną z wielu składowych biznesu. Kluczowe jest to, jak się go zrealizuje. Pomysły ewoluują, ważne jest to, by dla osób, które za nim stoją, był on pasją — mówi Filip Miłoszewski, członek zarządu spółki Listonic, oferującej mobilną listę zakupów.

Inwestorzy wielokrotnie powtarzają, że ocena zespołu jest kluczowa przy podejmowaniu decyzji o inwestycji.

— W sytuacji, w której o kapitał ubiega się start-up, potencjalni inwestorzy zwracają uwagę na dwie główne kwestie: po pierwsze zespół — oceniane jest nie tylko doświadczenie, ale również zaangażowanie, wiara w sukces i ambicje osób stojących za danym projektem. Nie wyobrażamy sobie inwestycji w zespół, który robi kilka rzeczy naraz. Jeżeli natomiast pomysłodawcy są zaangażowani w stu procentach w rozwój swojego pomysłu, a dodatkowo są w stanie zaangażować w niego swoje, choćby skromne fundusze, to dobrze o nich świadczy — mówi Adam Wojacki, członek zarządu BBI Capital.

Tylko konkrety

Informacje, których pomysłodawcy lub przedsiębiorcy dostarczają funduszowi, muszą być bardzo dobrze przygotowane. Oprócz danych na temat zespołu, produktu, strategii marketingowej inwestorzy chcą poznać też informację na temat oczekiwanej kwoty inwestycji i wycenę danego projektu.

— Jest to o tyle istotne, że pierwszym sitem, które przesiewa projekty wpływające do funduszu, jest strategia funduszu. Jeżeli zakładamy pewną maksymalną kwotę inwestycji na projekt, to projekty przekraczające tę kwotę, nie mogą uzyskać finansowania. Ważna jest dla nas również odpowiedź na pytanie: na co ta inwestycja zostanie wykorzystana i jakie w związku z tym przyniesie efekty dotyczące wyników finansowych, udziałów w rynku czy innych parametrów, które pomysłodawcy uznają za kluczowe — tłumaczy Adam Rogaliński, dyrektor działu analiz BBI Capital.

Zadanie? Osiągnąć cele

Inwestorzy porównują proces inwestycyjny do wyścigu kolarskiego, który jest podzielony na etapy. W przypadku inwestycji są nimi kamienie milowe, czyli cele pośrednie, które musi osiągnąć zespół rozwijający pomysł na biznes. Mogą być nimi na przykład: kompletny rozwój produktu, rozwój kanałów dystrybucji, polityki cenowej, dotarcie do klienta i sprzedaż. Fundusz nie inwestuje jednorazowo całego kapitału, ale dozuje go w transzach, po tym gdy spółka osiągnie wyznaczone wcześniej kamienie milowe.

— Zwykle jest ich trzy. Pierwszy to technologia — musimy mieć pewność, że aplikacja będzie działała w sposób zasadniczy bezawaryjnie. Drugi to sposób na komercjalizację — czyli to, co definiujemy na etapie biznesplanu, a co muszą zrealizować przedsiębiorcy. Trzeci dotyczy strategii rozwoju tego produktu przy zmieniającym się rynku. Fundusz nie ryzykuje pieniędzy wtedy, gdy któryś z tych kamieni milowych nie będzie realizowany przez pomysłodawców. To również czynnik, który ich motywuje — mówi Andrzej Ziemiński, członek zarządu BBI Seed Fund.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marta Bellon

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Firmy / Po pierwsze zespół, po drugie konkrety