Polak zamienia lokatę na mieszkanie

  • Emil Górecki
opublikowano: 04-07-2013, 00:00

Klienci z zaskórniakami wypełniają deweloperom lukę po Rodzinie na Swoim. Liczą na dobre wakacje.

Wbrew ubiegłorocznym obawom branży deweloperskiej, ze sprzedażą mieszkań nie jest tak źle. Brak programu Rodzina na Swoim, słaba kondycja gospodarki i wysokie bezrobocie zostały w dużym stopniu zniwelowane przez niskie stopy procentowe, małą opłacalność lokat bankowych i niskie ceny mieszkań. W grupie ośmiu dużych deweloperów, którzy do wczoraj pokazali wyniki sprzedaży, spadek w porównaniu z pierwszym półroczem 2012 r. wyniósł 15 proc. Prawdopodobnie na całym rynku będzie znacznie większy, bo ustawa deweloperska eliminuje z rynku mniejsze i nieprofesjonalne firmy.

Zobacz także

Gotówka ze skarpety

Dobre wieści płyną z rynku hipotek. W pierwszym kwartale banki wydawały mniej kredytów niż rok wcześniej, ale kwiecieńwyrównał wyniki: w ciągu czterech pierwszych miesięcy zarówno 2012, jak i 2013 r. banki udzieliły po 3 mld zł kredytów na mieszkania. Dodatkowo, jak zwracają uwagę deweloperzy, wielu Polaków wyciąga pieniądze ze skarpet i kupuje mieszkania za gotówkę, nie oglądając się na program Mieszkania dla Młodych (MdM), który ma zacząćdziałać od początku przyszłego roku.

— Widzimy zainteresowanie głównie ze strony osób decydujących się na poprawę warunków mieszkaniowych oraz inwestorów, którzy zwrócili się ku nieruchomościom po kolejnych obniżkach stóp procentowych. Obie grupy były zainteresowane przede wszystkim mieszkaniami o podwyższonym standardzie. W drugim kwartale 2013 r. po raz kolejny wzrósł udział zakupów mieszkań za gotówkę — mówi Jarosław Szanajca, prezes Dom Development. Większość deweloperów zapowiada na drugie półrocze więcej inwestycji, bo powoli spada liczba mieszkań gotowych niesprzedanych.

— Widać, że poprawiły się nastroje na rynku i klienci uznali, że ceny nieruchomości nie będą już spadać — mówi Andrzej Gutowski, dyrektor sprzedaży w Ronsonie. Podwarszawski Dolcan szacuje udział klientów gotówkowych w swojej sprzedaży nawet na 40- 45 proc.

— Zmiana sposobu finansowania zakupu wpłynęła na wielkość kupowanych mieszkań. Najczęściej sprzedawane lokale są o ok. 10-20 mkw. większe niż jeszcze kilka miesięcy temu — twierdzi Robert Ziółek, dyrektor generalny Dolcana.

Wzrost sprzedaży o 56 proc. zauważa Murapol, którego inwestycje są zlokalizowane głównie poza największymi aglomeracjami.

— Liczba dostępnych mieszkań w ofercie zwiększyła się nam o 20 proc. w porównaniu z poprzednim rokiem, reszta to wzrost skuteczności. Widać wzmożoną chęć do inwestowania gotówki w nieruchomości. Poza Warszawą klienci gotówkowi nie są liczną grupą, ale wielu z nich posiłkuje się niewielkim kredytem, na przykład tylko na połowę wartości — mówi Michał Sapota, wiceprezes dewelopera.

Aktywne wakacje

Jeśli od początku roku rzeczywiście zacznie działać program MdM, zainteresowanie znów skupi się na mieszkaniach segmentu popularnego. — Widząc ruch w naszych biurach i rekordowo niskie stopy procentowe, spodziewam się dobrej sprzedaży w miesiącach wakacyjnych, które zwykle nie są najlepsze — mówi Tomasz Sznajder, wiceprezes Polnordu.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Emil Górecki

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu