Polski Ład: fiskus zwróci VAT w 15 dni

opublikowano: 18-08-2021, 20:00

Aby popularyzować płatności bezgotówkowe i walczyć z szarą strefą, rząd chce szybciej oddawać podatnikom nadwyżkę VAT. Ale nie za darmo. Ten “układ“ nie będzie dla nich łatwy.

Przeczytaj artykuł, a dowiesz się:

  • jaki benefit czeka bezgotówkowego podatnika VAT,
  • jakie warunki musi spełnić przedsiębiorca, aby móc skorzystać z nowej preferencji,
  • co grozi za nieprzestrzeganie zasad uprawniających do nagrody za dokonywanie płatności bezgotówkowych.

“Podatnik bezgotówkowy ma mieć klawe życie” – chciałoby się zaśpiewać, parafrazując „Balladę o cysorzu” Tadeusza Chyły, nad lekturą projektowanej vatowskiej zachęty do dokonywania i przyjmowania płatności innych niż w gotówce. Jednak Polski Ład, w którym przewidziano nagrodę dla tak określonego podatnika, nieco studzi dobry nastrój przez zawarte w nim sankcje za niespełnienie określonych warunków przez przedsiębiorców opłacających podatek od towarów i usług (VAT). Poza tym trzeba będzie na nią szczególnie zasłużyć.

O 45 dni szybciej

Nagrodą za obrót bezgotówkowy, na który stawia rząd, ma być krótsze oczekiwanie na zwrot nadwyżki podatku naliczonego nad należnym, bo trwające do 15 dni. To znaczące przyspieszenie, standardowo skarbówka ma 60 dni na jej wypłacenie.

Według projektu pakietu podatkowego Polskiego Ładu przedsiębiorca uzyska prawo do nowej preferencji, jeśli zdecydowaną część sprzedaży będzie ewidencjonował w kasie fiskalnej, a kwota do zwrotu oraz nadwyżka VAT nierozliczona w okresach wcześniejszych nie będą przekraczać ustawowych limitów. Ponadto musi on być m.in. zarejestrowany jako czynny płatnik VAT (szczegóły w ramce obok).

– Warto wiedzieć, że do weryfikacji warunków zwrotu VAT w terminie 15 dni nie będą potrzebne żadne dodatkowe dane od podatnika – wyjaśnia Mateusz Krawczyński z kancelarii Russell Bedford.

Radosław Żuk, doradca podatkowy z kancelarii Żuk Pośpiech, zastrzega jednak, że zapowiedziane uprawnienie wcale nie oznacza pewności co do otrzymania zwrotu w przyspieszonym terminie.

– Fiskus w dalszym ciągu będzie mógł przedłużać termin wypłaty nadpłaconego podatku na czas kontroli, a ta może trwać bezterminowo. Przepisy bowiem nie ograniczają w żaden sposób okresu przeznaczonego na kontrolowanie zwrotu VAT – zauważa doradca.

Resort finansów w uzasadnieniu do projektu stwierdza, że naczelnik urzędu skarbowego będzie mógł przedłużyć 15-dniowy termin na zwrot VAT do czasu zakończenia weryfikacji rozliczenia podatnika.

Kontrola płatności „z ukrycia”:
Kontrola płatności „z ukrycia”:
Ruch w obrocie bezgotówkowym u sprzedawców B2C będzie kontrolowany przez skarbówkę zdalnie. Resort finansów zapowiada, że prawo podatnika bezgotówkowego do nagrody VAT za dokonywanie i umożliwianie takich płatności sprawdzi automatycznie, dzięki danym znajdującym się w systemach teleinformatycznych Szefa Krajowej Administracji Skarbowej.
Adobe Stock

– Uwzględniając praktykę organów podatkowych istnieje duże prawdopodobieństwo, że przyspieszone zwroty mogą być opóźniane na przykład z uwagi na prowadzenie przez fiskusa czynności sprawdzających czy kontroli podatkowych – przyznaje Mateusz Krawczyński.

Ponadto – zaznacza – gdy weryfikacja rozliczenia pod kątem nowego uprawnienia zakończy się wynikiem negatywnym, dalsza ocena zasadności zwrotu VAT będzie prowadzona w terminie podstawowym, czyli wspomnianych 60 dni.

Wymagania dla uprawnionych

Roman Namysłowski, partner zarządzający Crido, uważa, że koncepcja przechodzenia na pieniądz elektroniczny z pewnością może wesprzeć walkę z tzw. luką VAT, gdyż cyfryzacja płatności za towary czy usługi powinna pozwolić organom podatkowym szybko identyfikować tych, którzy mijają się z obowiązkami wynikającymi z prawa. Jednak to wymaga wsparcia i zmotywowania przedsiębiorców do odpowiedniego działania. W Polskim Ładzie znalazło to wyraz jedynie w skróceniu oczekiwania przez podatników terminu na odzyskanie nadwyżki podatku.

– 15 dni na zwrot VAT to dobra zmiana. Pokazuje jednocześnie, że organizacyjnie organy podatkowe są w stanie działać tak szybko – podkreśla Roman Namysłowski.

Niemniej zwraca uwagę, że zabiegi o upowszechnianie obrotu bezgotówkowego będą oznaczały dla wszystkich przedsiębiorców, którzy muszą ewidencjonować sprzedaż w kasach fiskalnych obowiązek zapewnienia możliwości przyjmowania płatności przy użyciu takich narzędzi jak np. karta płatnicza czy kredytowa.

– Kierunek jest zgodny z ideą Polski bezgotówkowej, chociaż projektowane przepisy budzą pewne wątpliwości. Przedsiębiorca, który nie zapewni kupującym takiej możliwości, zostanie pozbawiony zwrotu nadwyżki VAT w ciągu 25 dni, jeśli zgodnie z obowiązującymi od kilku lat przepisami może korzystać z takiej preferencji – wyjaśnia Roman Namysłowski.

Projekt zapowiada też czasowe pozbawienie możliwości rozliczania tego podatku kwartalnie, jeśli podatnik jest do tego uprawniony.

– Zwrot VAT w ciągu 25 dni nie będzie przysługiwał za okres rozliczeniowy, w którym fiskus stwierdzi brak spełnienia wprowadzanych wymagań i za sześć kolejnych okresów. Analogicznie powrót do rozliczenia kwartalnego będzie możliwy nie wcześniej niż po upływie sześciu miesięcy licząc od kwartału, w którym nieprawidłowość zostanie zidentyfikowana przez organ podatkowy – wyjaśnia Mateusz Krawczyński.

Ładnie na papierze

Projektowana zachęta do obrotu bezgotówkowego nie będzie jednak dana wszystkim.

– Ministerstwo Finansów wykluczyło z prawa do nowej preferencji najmniejsze podmioty, osiągające obroty niższe niż 50 tys. zł miesięcznie. Trudno więc zgodzić się z argumentacją resortu, że nowe rozwiązanie powinno być generalnie dostępne dla podatników realizujących sprzedaż detaliczną, jak to ujął w uzasadnieniu do projektu – zwraca uwagę przedstawiciel kancelarii Russell Bedford.

Jego zdaniem najszybszy w Europie 15-dniowy termin zwrotu VAT powinien wzbudzić duże zainteresowanie podatników, ale obwarowanie tego uprawnienia wieloma złożonymi warunkami może w praktyce ograniczyć jego stosowanie.

– Warto zwrócić uwagę na wiele zagrożeń ze strony organów skarbowych. Widać ciągłe zwiększanie wiedzy organu o poczynaniach podatnika, co wiąże się z pogłębieniem nadzoru i wprowadzeniem nowych sankcji. Należy przyjąć, że działania resortu ukierunkowane są na eliminowanie szarej strefy. Będą jednak prowadzone na zasadzie kija i marchewki – ocenia Mateusz Krawczyński.

Roman Namysłowski twierdzi wprost, że nowy przepis może okazać się martwy z uwagi na wielość warunków do spełnienia, aby zwrot otrzymać w 15 dni.

– To jest kolejny przykład wprowadzania rozwiązania w stylu “chcę, ale się boję”. Rozumiem delikatność materii i konieczność dbania o stabilność dochodów budżetowych. Ale jeśli coś wprowadzamy, warto robić to tak, aby proponowane rozwiązania były stosowalne. Poza tym, biorąc pod uwagę wielkość luki VAT, można było pokusić się o dalej idące zmiany, np. niższą efektywnie stawkę podatku poprzez mechanizm zwrotowy. Do tej pory resort finansów był kreatywny w walce z nieprawidłowościami w VAT, w tym przypadku poszedł trochę na łatwiznę – komentuje partner zarządzający Crido.

Według Radosława Żuka jednym z najlepszych sposobów na ograniczenie szarej strefy jest zachęcanie przedsiębiorców do uczciwości w rozliczeniach z fiskusem, a nie straszenie karami.

– Chociaż przyspieszony zwrot jest dobrym pomysłem, to jednak powinien być bezwarunkowy, aczkolwiek organy powinny mieć prawo po zwróceniu nadpłaty do skontrolowania podatnika – uważa Radosław Żuk.

Kto uzyska prawo do nowej preferencji

Zwrot VAT w ciągu 15 dni będzie przysługiwał, jeśli:

• w ciągu trzech miesięcy podatnik zaewidencjonuje co najmniej 80 proc. sprzedaży przy pomocy kas rejestrujących, umożliwiających połączenie i przesyłanie danych między kasą a Centralnym Repozytorium Kas (klasy online i wirtualne)

• w ciągu trzech miesięcy podatnik zaewidencjonuje co najmniej 80 proc. (nie mniej niż 65 proc. do końca 2023 r.) sprzedaży przy zastosowaniu kas rejestrujących z wykorzystaniem instrumentów płatniczych, w tym również przy użyciu usługi polecenia przelewu

• przez 12 miesięcy łączna wartość sprzedaży zaewidencjonowanej w kasach fiskalnych, wraz z podatkiem nie będzie niższa niż 50 tys. zł za każdy okres rozliczeniowy

• kwota zwrotu VAT nie przekroczy dwukrotności podatku wynikającego ze sprzedaży zaewidencjonowanej „kasowo” w danym okresie rozliczeniowym

• kwota nadwyżki VAT naliczonego nad należnym, nierozliczona we wcześniejszych okresach rozliczeniowych i wykazana w bieżącej deklaracji, nie przekroczy 3 tys. zł

• przedsiębiorca, przez 12 miesięcy przed ubieganiem się o zwrot musi być zarejestrowany jako czynny płatnik VAT, składać deklaracje oraz prowadzić ewidencję sprzedaży przy zastosowaniu wyłącznie kas rejestrujących umożliwiających połączenie i przesyłanie danych do centralnego repozytorium,

• podatnik przez trzy miesiące przed ubieganiem się o przyspieszony zwrot VAT musi mieć rachunek ujawniony na tzw. „białej liście”.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Iwona Jackowska

Polecane