Posłowie: zwrot VAT o połowę szybciej

opublikowano: 06-02-2013, 00:00

To niedopuszczalne, że w dobie kryzysu przedsiębiorcy muszą długo czekać na zwrot VAT z urzędu — wołają posłowie, autorzy zmiany przepisów.

Przedsiębiorcy powinni maksymalnie 30 dni czekać na zwrot podatku od towarów i usług (VAT). Taką modyfikację przewiduje poselski projekt zmiany ustawy o VAT, którym Sejm ma się zająć w tym tygodniu, autorstwa Ruchu Palikota. Projekt zakłada nie tylko skrócenie tego okresu z obecnych 60 dni, ale także zasadę, że naczelnik urzędu skarbowego nie będzie mógł przedłużać tego terminu. W ten sposób — argumentują posłowie — nastąpi szybsze uwolnienie pieniędzy przedsiębiorstwa, które będzie mogło je ponownie inwestować.

Według autorów projektu, w dobie kryzysu polskie firmy (zwłaszcza małe i średnie) często działają na granicy rentowności. Jest to w dużej mierze skutek zatorów płatniczych. Przedsiębiorcy, którzy nie otrzymują na czas należności od nieuczciwych kontrahentów, mają problem z wypłatą własnych zobowiązań, co w skrajnych przypadkach może prowadzić do bankructw i likwidacji firm. Tym bardziej, zdaniem RP, wydaje się niedopuszczalne nadmiernie długie oczekiwanie na wypłatę pieniędzy należnych od urzędu skarbowego. Posłowie wskazują też przykłady z Unii Europejskiej. We Francji firmy czekają na zwrot podatku nie dłużej niż 30 dni, w Austrii do 28 dni, w Danii — do 21, w Finlandii do 14, a w Irlandii do 10 dni. W Estonii ten proces trwa najkrócej, 5 dni. W Polsce organ podatkowy ma na zwrot 60 dni od złożenia rozliczenia przez podatnika. Ale może to nastąpić później, jeżeli naczelnik urzędu skarbowego przedłuży weryfikację rozliczenia, zlecając podjęcie czynności sprawdzających, czy kontroli podatkowej lub postępowania podatkowego albo kontrolnego. Urząd może te procedury przeciągać w czasie. Projekt RP nie jest pierwszą propozycją skrócenia oczekiwania na zwrot VAT. Resort finansów od lat na to się nie godzi.

W odpowiedzi na argumenty o zachwianiu płynności, od tego roku wprowadzono możliwość zaciągnięcia kredytu bankowego pod przewidywany zwrot podatku z urzędu skarbowego. Jednak jak już pisaliśmy, banki na razie nie szykują specjalnej oferty. W konsekwencji szczegółowe zasady i koszty takiego kredytu nie są na razie znane. Nie wiadomo, jak wielu przedsiębiorców zechce skorzystać z tej możliwości.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Iwona Jackowska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu