Potencjał Lotniska Chopina w Warszawie

  • Materiał partnera
opublikowano: 14-11-2019, 08:32

Lotnisko Chopina jest nie tylko sercem portów lotnisk w Polsce, ale też liderem wśród portów lotniczych w Europie Środkowo-Wschodniej. Ponad 17,7 mln odprawionych pasażerów w 2018 r. sprawiło, że stołeczne Okęcie wyprzedziło wiele europejskich portów, w tym w Hamburgu, Genewie i Londynie Luton. Gdy w styczniu 2016 r. doszło do zmian w kierownictwie Przedsiębiorstwa Państwowego „Porty Lotnicze”, firma notowała duże straty — w latach 2013 i 2014 wynosiły one ponad 400 mln zł. Nowe kierownictwo, optymalizacja kosztów bieżącej działalności i podniesienie efektywności sprawiły, że za rok 2015 r. odnotowano pierwszy od lat zysk. I ta sytuacja utrzymuje się do dziś.

W 2016 r., wskutek m.in. usprawnienia nadzoru nad umowami podpisywanymi przez Porty Lotnicze z dostawcami towarów i usług, udało się zmniejszyć wydatki z budżetu firmy do 35 mln zł. W efekcie w 2016 r. zysk PPL wyniósł 206 mln zł, a w 2017 r. jeszcze wzrósł do 272 mln zł. W 2018 r. zysk PPL z podstawowej działalności wyniósł 369 mln zł. Prognozy wynikowe dotyczące kończącego się 2019 r. zapowiadają utrzymanie tendencji wzrostowej.

W 2018 r. Lotnisko Chopina obsłużyło 17,7 mln pasażerów. Obecnie jest największym portem lotniczym w tej części Europy, przystosowanym do przyjmowania maszyn oznaczonych kodem „F” — największych samolotów na świecie. W terminalu mieści się 108 stanowisk do odprawy biletowo-bagażowej, wyjście do samolotów możliwe jest przez 45 bramek. Dla przyspieszenia i poprawienia płynności kontroli paszportowej w marcu 2019 r. zainstalowano tzw. bramki biometryczne. Obecnie rozkładowo lotnisko obsługuje 7 połączeń krajowych i 112 zagranicznych.

W 2018 r. z Lotniska Chopina pasażerowie podróżowali najczęściej do Londynu — blisko milion osób. Samoloty z Okęcia lądują nie tylko na Heathrow, lecz również w Gatwick, Luton i w porcie London City. Następne miasta, które najchętniej wybierają podróżujący samolotami z Warszawy, to Paryż (573 tys. pasażerów), Frankfurt nad Menem (534 tys.) oraz Kijów (z dwoma lotniskami — Żulany i Boryspol) i Amsterdam (oba miasta po 495 tys.).

W zestawieniu krajów do których udają się podróżni z Lotniska Chopina przodują Niemcy — do portów Frankfurcie, Hamburgu, Hanowerze, Berlinie, Düsseldorfie, Norymberdze, Stuttgarcie i Monachium poleciało 1,5 mln osób w 2018 r. Na drugim miejscu znalazła się Wielka Brytania (1,2 mln pasażerów udało się do Londynu, Liverpoolu, Birmingham i Doncaster-Sheffield), a na trzecim Ukraina (810 tys. osób odprawiło się na loty do Kijowa, Lwowa, Charkowa, Zaporoża i Odessy). Kolejnymi najpopularniejszymi krajami były Włochy (741 tys. pasażerów poleciało do Rzymu, Wenecji, Mediolanu, Bergamo, Turynu, Werony, Lamezia Terme i Katanii) i Francja (726 tys. osób do Paryża, Lyonu, Nicei i Grenoble).

Biegunowe odwrócenie tendencji wynikowych PPL w ubiegłych latach jest ściśle powiązane z podobną zmianą, jaka zaszła u narodowego przewoźnika. Również Polskie Linie Lotnicze LOT rozwijają się ostatnio wyjątkowo szybko. Wśród wszystkich przewoźników lotniczych w Polsce największą dynamikę wzrostu osiągnął właśnie LOT w 2018 r. — przewiózł ponad 2 mln pasażerów więcej niż w roku 2017 i osiągnął imponującą dynamikę wzrostu sięgającą 24 proc. W ciągu czterech lat LOT zwiększył liczbę pasażerów z 4 do prawie 9 mln rocznie, wywindował liczbę połączeń w najdalsze rejony świata z 40 do ponad 110, rozbudował flotę z 45 do 85 samolotów i zwiększył roczne obroty z 3 do 6 mld zł.

Szybki przyrost liczby pasażerów sprawia, że Lotnisko Chopina zbliża się do granicy możliwości ich obsługi, dlatego PPL inwestuje w rozbudowę lotniska w Radomiu, które stanie się portem uzupełniającym dla Okęcia.

Choć Europa Środkowa i Wschodnia jest wciąż relatywnie dość biedna, zwłaszcza na tle Europy Zachodniej, to najwyższe poziomy rozwoju gospodarczego osiągają gospodarki właśnie z tego regionu. Choć w liczbach bezwzględnych skłonność do latania nadal jest w Europie Środkowej niższa niż na Zachodzie (przekracza nieco jedną podróż na osobę rocznie), to jednak sytuacja ta się zmienia na korzyść.

Analitycy rynku lotniczego wskazują wyraźną tendencję — skłonność do latania w Europie Środkowo-Wschodniej rośnie szybciej niż na Zachodzie. Inne jest poza tym otoczenie konkurencyjne: rynek jest mniej nasycony, a pozycja niektórych wielkich graczy z Europy Zachodniej nadal nieco słabsza. Różnice w potencjale przewozowym między rynkami lotniczymi w Europie Zachodniej i w Europie Środkowej powoli się zacierają, co stanowi jedną z przesłanek optymizmu co do przyszłości Lotniska Chopina.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Materiał partnera

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu