Pracownik usiadł przy wirtualnym biurku

opublikowano: 03-01-2022, 20:00

Strach ma wielkie oczy… Na cyfryzacji miejsca pracy można więcej skorzystać, niż stracić. Potrzebna jest jednak otwartość na nowości i chęć dostosowania. HR-Tech przemienia miejsca pracy

O możliwościach cyfrowych narzędzi pozwalających na komunikację online i zdalne wykonywanie obowiązków służbowych mówiło się już od dawna. Nikt jednak nie przypuszczał, że konieczne będzie przeniesienie niemal całych zespołów pracowników na home office w tak krótkim czasie. Wybuch pandemii COVID-19 zmienił perspektywę patrzenia na zdalne modele pracy. Zmusił przy okazji firmy do digitalizacji m.in. obszarze procesów wewnętrznych, a pracowników — wszędzie tam, gdzie było to możliwe — wtłoczył w cyfrową machinę. Niewiele było jednak czasu na przeanalizowanie pozytywnych i negatywnych konsekwencji cyfryzacji środowiska pracy, w tym obaw pracowników, którzy i tak od dawna straszeni są wizją, w której roboty przejmą ich kompetencje i pozbawią stanowisk. Czy pracownicy rzeczywiście powinni bać się nowych technologii?

Wymuszone przyspieszenie:
Wymuszone przyspieszenie:
W pandemii wszyscy zrobili postępy w cyfryzacji — mówi Anna Streżyńska, prezes MC2 Innovations.
szymon łaszewski

Pandemia wzmocniła rolę działów HR — wynika z raportu „Silniejsza pozycja HR, potencjał dla technologii”,opublikowanego w listopadzie 2021 r. przez Pracuj Ventures i Pracuj.pl. Na ich barki spadła odpowiedzialność za przejście na zdalny lub hybrydowy tryb pracy i stworzenie warunków, w których może ona sprawnie przebiegać. Już 60 proc. firm planuje wdrożenie rozwiązań z obszaru HR-Tech w 2022 r. W grę wchodzi głównie specjalistyczne oprogramowanie z obszarów: szkolenia i rozwój (19 proc. wskazań wśród firm zainteresowanych nowościami), ocena efektów (17 proc.) oraz kadry i płace (17 proc.). Przedsiębiorcy, którzy już zdecydowali się na wdrożenie cyfrowych narzędzi, skoncentrowali się głównie na obszarze kadry i płace (81 proc.).

— Firmy coraz chętniej inwestują także w narzędzia całościowo wspierające proces rekrutacji oraz platformy komunikacyjne, które pomagają zbudować zaangażowaną społeczność pracowników. Zastanawiać, a nawet napawać niepokojem może natomiast fakt, że analityka danych, tzw. people analytics, zajmuje jedno z ostatnich miejsc wśród cyfryzacyjnych priorytetów — tylko jedna na 10 ankietowanych firm korzysta z jakiegoś oprogramowania w tym celu. A jest to jeden z bardziej perspektywicznych obszarów — twierdzi Małgorzata Grostal, senior associate w funduszu Pracuj Ventures.

Obawy o konsekwencje automatyzacji

Anna Streżyńska, prezes MC2 Innovations, podkreśla, że w czasie pandemii postęp cyfryzacyjny nastąpił w wielu obszarach, m.in. w e-commerce, telemedycynie czy usługach publicznych. Zakłady pracy to tylko jeden z obszarów, w których ludzie musieli przyzwyczaić się do cyfryzacji.

— Dla osób czynnych zawodowo cyfryzacja nie jest już obszarem absolutnie obcym, nawet jeśli nie czują się w nim jeszcze pewnie. Jeśli obawiają się cyfryzacji, to raczej tej, która dotyczy bezpośrednio ich warsztatu pracy. Obawy mogą być związane z kompetencjami, ale także z potencjalnym zastąpieniem ich pracy przez automatyzację i cyfryzację. Pracodawcy inwestują w narzędzia komunikacyjne, do pracy zdalnej, do zarządzania projektami realizowanymi przez zdalne i rozproszone zespoły, do obsługi procesów formalnych, ale nie przekłada się to na razie na cyfryzację pełnych procesów wytwórczych — twierdzi Anna Streżyńska.

Cyfryzacja procesów miękkich, dotyczących spraw wewnętrznych firm, rzadko napawa pracowników lękiem.

— Wśród współpracujących z nami pracodawców widzimy, że w takich wdrożeniach przeważają korzyści, które motywują pracowników do opanowania podstawowych umiejętności posługiwania się nową technologią. Warunkiem jest jednak to, że nowe rozwiązania dają zatrudnionym dostęp do benefitów, upraszczają procesy, umożliwiają wyzbycie się żmudnej powtarzalnej pracy, pozyskanie interesujących informacji, uczestnictwo w ważnych wydarzeniach i decyzjach oraz otrzymanie feedbacku od pracodawcy. Zwiększenie poziomu absorpcji cyfrowych rozwiązań potwierdzają dane — od początku pandemii rynek HR i Work-Tech w USA wzrósł gwałtownie, a inwestycje kapitału podwyższonego ryzyka w technologie pracy mogły sięgnąć w 2021 r. 15 mld USD, co oznacza wzrost o 300 proc. w porównaniu z 2020 r. — dodaje Anna Streżyńska.

Człowiek w tyglu cyfryzacji i home office’u

Trzy pytania do...

Joanny Węglarz, psycholożki i specjalistki psychologii klinicznej, wykładowczyni akademickiej i terapeutki EMDR ze Studia Psychologicznego

1. Pandemia zmusiła wiele firm do przejścia na zdalny lub hybrydowy model pracy i intensywnego korzystania z cyfrowych narzędzi. Jak wpłynęło to na motywacje pracowników, poziom ich satysfakcji z wykonywanej pracy czy lojalności wobec firmy?

Sytuacja w wielu firmach zmieniła się na różnych poziomach, jakość pracy jest inna, pojawiły się nowe problemy. Trudności można rozpatrywać na trzech poziomach — emocjonalnym, organizacyjnym i społecznym.

Przeciągająca się sytuacja pandemiczna, niepewność co do przyszłości, informacje dotyczące nowych obostrzeń itd. zakłócają poczucie bezpieczeństwa pracowników i sprawiają, że ich stan psychiczny się pogarsza. Najczęściej mówi się o pogorszonym nastroju, zaburzeniach lękowych, nerwowości i drażliwości.

Home office wymaga konkretnych umiejętności związanych z planowaniem, organizacją i automotywacją. Czy pracownik ma się od kogo tego nauczyć? Jeśli nie — jego satysfakcja z pracy znacznie się obniży.

Ponadto życie społeczne w pracy to niezwykle istotna część aktywności zawodowej. Przypadkowe spotkania na korytarzu czy szybka kawa w pokoju socjalnym spełniają ważną rolę — pomagają podtrzymać motywację, budują poczucie przynależności do firmy.

2. Czy cyfrowe narzędzia bardziej integrują czy separują pracowników?

Ostatnie miesiące sprawiły, że nauczyliśmy się robić wiele rzeczy online. Narzędzia cyfrowe mogą mieć wiele zalet — ułatwiają organizację lub sprawiają, że łatwiej i szybciej można się spotkać i omówić różne sprawy zawodowe. Jeśli chodzi jednak o integrację i więzi międzyludzkie, to mam poczucie, że są czymś niedoskonałym i zastępczym. Ludzie potrzebują kontaktu fizycznego z innymi, okazji, by się zobaczyć, zrobić coś wspólnie i mieć pozytywne doświadczenia. Oczywiście wszystko zależy od osobowości i potrzeb interpersonalnych zespołu. Są osoby, które w pracy chcą skupiać się tylko na kwestiach zawodowych, natomiast relacje budują np. z rodziną. Z wielu badań wynika jednak, że pozytywna atmosfera w pracy i odpowiedni poziom integracji pracowników wpływa na ich motywację, morale i poziom lojalności wobec firmy.

3. Co z psychologicznego punktu widzenia stanowi największą barierę w absorpcji cyfrowych technologii w miejscu pracy?

Polacy mają w sobie coś z buntownika. Nie lubią, gdy ktoś decyduje za nich, narzuca i zmusza do zrobienia czegoś, potrzebują swobody i możliwości wyboru. Pandemia oraz zmiany społeczne z nią związane w dużej mierze ograniczyły wolność większości z nas, spowodowały, że konieczne jest stosowanie się do wielu zasad oraz zmiany nawyków i utrwalonych wzorców zachowań. Dlatego ważne jest, by wspierać pracowników w procesie zmiany oraz przygotować narzędzia wsparcia dla osób, które są w gorszym stanie psychicznym spowodowanym pandemią.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Organizator

Puls Biznesu

Polecane