PRO-INVEST na VIII Europejskim Kongresie Gospodarczym

MATERIAŁ PARTNERA
23-05-2016, 09:15

Projektant — wykonawca — inwestor — innowator — tak w skrócie można określić spółkę PRO-INVEST S.A. z Katowic, która specjalizuje się w budownictwie przemysłowym. Firma jest obecna na rynku od dziesięciu lat.

W ciągu dekady PRO-INVEST S.A. wykonał ponad 100 projektów oraz realizacji i pracuje nad kolejnymi. Jak podkreśla założyciel i prezes Arkadiusz Nagięć, największy potencjał spółki to jej pracownicy. Wśród 120 zatrudnionych znajdują się projektanci, inżynierowie, instalatorzy, naukowcy, menedżerowie, którzy  oprócz pasji tworzenia i  budowania wykorzystują swój potencjał i  doświadczenie, poszukując innowacyjnych rozwiązań w swoich dziedzinach. Filozofia firmy opiera się na poszukiwaniu najlepszych, najprostszych i najbardziej ekologicznych rozwiązań wnoszących do projektu wartość dodaną. Za główny cel PRO-INVEST S.A. stawia sobie tworzenie jak najbardziej komfortowych miejsc do pracy i mieszkania. Spółki z Katowic nie mogło zabraknąć na VIII Europejskim Kongresie Gospodarczym, który w dniach 18-20 maja odbył się w stolicy Górnego Śląska. PRO-INVEST S.A. znalazła się w gronie głównych sponsorów konferencji. Przedstawiciele spółki uczestniczyli w sesjach zorganizowanych w ramach EKG. Prezes Nagięć był prelegentem w czasie paneli: „Budownictwo”, „Smart city w dobie digitalizacji” i „Odczarować Śląsk. Idee dla regionu”. Natomiast dyrektor ds. inwestycji Dawid Tatarek wziął udział w sesji poświę- conej partnerstwu publiczno-prywatnemu.

SZERSZE SPOJRZENIE: W trakcie sesji poświęconej nowym ideom dla Śląska Arkadiusz Nagięć, prezes PRO-INVEST S.A., zachęcał, aby rozpoczynając inwestycję, patrzeć także na jej otoczenie. — Nie na skrawek tego miasta, nie na tę działkę, z której jako deweloper chcemy wycisnąć jak największą liczbę metrów kwadratowych powierzchni użytkowej. Patrzmy na całość, bo tylko w ten sposób można mądrze zarządzać i dostrzegać potrzeby ludzi, którzy w tym mieście żyją i pracują — zachęcał prezes.

Biurowce i fachowcy

Sesja „Budownictwo” odbyła się w drugim dniu Kongresu. W czasie dyskusji, do której zaproszono przedstawicieli największych firm budowlanych działających w Polsce, poruszano m.in. zagadnienia związane z finansowaniem inwestycji, budownictwem przemysłowym i energetycznym, rynkiem materiałów budowlanych, inwestycjami biurowymi oraz ekspansją polskich firm. Prezes Nagięć w czasie dyskusji szeroko skomentował sytuację dotyczącą budynków biurowych.

— Najemca chce pracować w najbardziej komfortowym budynku, który znajduje się w dobrym miejscu. Ale nawet jeśli się spojrzy na te lokalizacje, które są poza centrami miast i z dala od transportu publicznego, to nie są one pozbawione innych zalet. Często najemcy wybierają je z innych względów, takich jak np. dostępność instalacji, które powodują, że oszczędza się energię, albo z tego powodu, że są bardziej komfortowe np. z powodu lepszej cyrkulacji powietrza, co ma szczególne znaczenie w aglomeracji śląskiej. Na to często się nie zwraca uwagi, a bywa tak, że ludzie są zamykani w budynku, który można porównać do puszki. Po pewnym czasie pracownicy zaczynają się tam źle czuć. Taki sygnał dociera do szefów i przykładowo po pięciu latach wynajmu dojrzewa decyzja o wyprowadzce. To jest prosta sprawa. Jeśli komuś jest źle w danym budynku, to po prostu go zmienia. Dlatego musimy teraz budować obiekty, które naprawdę spełnią wszystkie wymagania klientów — stwierdził szef PRO-INVEST, który sporo uwagi poświęcił także sytuacji na rynku nieruchomości komercyjnych największego miasta województwa śląskiego.

— Katowice są kompletnie niedoceniane, jeśli chodzi o powierzchnię biurową, jak i mieszkaniową. Co prawda nastąpiło pewne ożywienie, ale moim zdaniem to wciąż za mało. Trzeba zauważyć, że w promieniu 100 km mieszka tutaj kilka milionów ludzi. Zasoby ludzkie dla firm są ogromne. Rozmawiałem niedawno z prezydentem jednego z miast, który opowiedział mi, jak do jego miejscowości sprowadziła się duża firma. Najpierw zatrudniała 400 osób. Okazało się, że po dwóch latach pracowników było już dwa razy tyle. Musimy pamiętać, że sektory przemysłowy, biurowy i mieszkaniowy są ze sobą mocno powiązane. Im więcej budynków przemysłowych będzie „rosło” w strefach ekonomicznych, które też poszerzają swoją powierzchnię, tym więcej będzie potrzeba biur. W konsekwencji konieczne będzie także powiększenie powierzchni mieszkaniowej dla wzrastającej liczy pracowników. Niestety w Katowicach jej brakuje — ocenił prezes Nagięć.

W toku dyskusji pojawiły się także wątki dotyczące kwalifikacji pracowników. Prezes PRO-INVEST S.A. stwierdził wprost, że obecnie na rynku jest problem z fachowcami.

— Przyglądam się 25-latkom bezpośrednio po studiach oraz 30-latkom czy 40-latkom, którzy już powinni mieć lata doświadczenia, i niejednokrotnie stwierdzam, że brakuje im odpowiedniego podejścia. Brakuje zaangażowania i chęci samorealizacji. Nie potrafią też — w dobrym tego słowa znaczeniu — kombinować. To są cechy niezbędne, żeby poprowadzić budowę. Młodzież powinno się uczyć, że nie wolno budować czegoś, co jest byle jakie, krótkotrwałe — podkreślał Arkadiusz Nagięć.

 

Trzeba patrzeć na całość

W czwartek szef PRO-INVEST S.A. uczestniczył także w panelu poświęconym zagadnieniu smart city.

Dyskusja dotyczyła przede wszystkim wykorzystania nowych technologii w transporcie, ekologii, energetyce i budownictwie oraz ich znaczeniu dla  rozwoju i atrakcyjności miast. W jej toku poruszono także kwestię możliwości, które dają smart cities.

— Stosowanie technologii rekomenduje się wszędzie. Trzeba jednak pamiętać, że technologia jest tylko narzędziem. Naszym narzędziem, które ma poprawiać jakość i komfort naszego życia. To, co robimy jako deweloperzy, generalni wykonawcy, projektanci, uczestnicy procesu budowlanego, urzędnicy czy włodarze miast, musi zawsze skupiać się na prostocie. Jeżeli cokolwiek zaczynamy robić, to przemyślmy to nawet paręset razy. Posłuchajmy też mądrych głów, ale naprawdę mądrych, i następnie popatrzmy na całość. Nie na skrawek tego miasta, nie na tę działkę, z której jako deweloper chcemy wycisnąć jak największą liczbę metrów kwadratowych powierzchni użytkowej. Patrzmy na całość, bo tylko w ten sposób można mądrze zarządzać i dostrzegać potrzeby ludzi, którzy w tym mieście żyją i pracują — stwierdził prezes Nagięć, który odniósł się też do pojęcia „smart”.

Jego zdaniem, nie tylko digitalizacja, ale przede wszystkim myślenie o tym, jak społeczeństwo ma się rozwijać w każdej dziedzinie.

W piątek, w ostatnim dniu Kongresu, prezes PRO-INVEST S.A. uczestniczył w sesji poświęconej przyszłości Śląska. W dyskusji uczestniczyli samorządowcy, przedstawiciele środowisk naukowych oraz reprezentanci świata biznesu. W debacie nie zabrakło wątków dotyczących pomysłów i idei, które mogą przyczynić się do rozwoju aktywności społecznej w tym regionie. Ponadto dyskutowano o roli młodego pokolenia, wykorzystaniu postindustrialnych przestrzeni, a także o modzie na Śląsk.

Ostatni panel, w którym uczestniczyli przedstawiciele katowickiej spółki, dotyczył partnerstwa prywatno-publicznego. Swoje poglądy w tym względzie przedstawił dyrektor ds. inwestycji w PRO-INVEST S.A. Dawid Tatarek. Uczestnicy dyskusji skupili uwagę m.in. na funduszach unijnych i PPP, przyszłości projektów hybrydowych oraz roli rządu w promocji i wspieraniu PPP. Przedstawiono także najnowsze inwestycje, które powstały w tej formule.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: MATERIAŁ PARTNERA

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

PRO-INVEST na VIII Europejskim Kongresie Gospodarczym