Produkcja przemysłowa wzrosła w styczniu

AR, PAP
opublikowano: 20-02-2020, 10:02

Produkcja przemysłowa w styczniu wzrosła o 1,1 proc. rdr, a w porównaniu z poprzednim miesiącem wzrosła o 4,5 proc. - podał GUS.

Produkcja przemysłowa w styczniu rdr wzrosła o 1,1 proc. (analitycy ankietowani przez PAP Biznes spodziewali się wzrostu o 0,1 proc., a mdm  o 3,2 proc. ), po wzroście o 3,8 proc.  rdr w grudniu - podał Główny Urząd Statystyczny (GUS). W porównaniu z poprzednim miesiącem wzrosła o 4,5 proc.

Zobacz więcej

Fot. Pixabay CC0

Produkcja przemysłowa wyrównana sezonowo wzrosła w styczniu rdr o 3,5 proc. (wobec 2,1 proc. rdr w poprzednim miesiącu), a mdm wzrosła o 2,7 proc.

Ceny produkcji przemysłowej w styczniu rdr wzrosły o 0,8 proc., po wzroście o 1,0 proc. rdr w grudniu - GUS.  W ujęciu miesięcznym ceny wzrosły o 0,1 proc.  Z kolei ceny produkcji budowlano-montażowej wzrosły o 2,9 proc. rdr.

Ekonomiści w przeprowadzonej przez PAP Biznes ankiecie prognozowali, że ceny producentów w ujęciu rocznym w styczniu wzrosły o 0,9 proc., a w ujęciu miesięcznym wzrosły o 0,1 proc.

"Styczniowe dane, zgodnie z oczekiwaniami MR, były znacznie lepsze od prognoz rynkowych zakładających spadek o 0,1 proc. W porównaniu ze styczniem 2019 r. produkcja sprzedana przemysłu zwiększyła się w 24 (spośród 34) działach przemysłu" - wskazało Ministerstwo Rozwoju. 

W styczniu sprzedaż, jak podkreślono, rosła najszybciej w produkcji pozostałego sprzętu transportowego (o 9,3 proc.), komputerów, wyrobów elektronicznych i optycznych (o 7,7 proc.) oraz urządzeń elektrycznych (o 5,8 proc.). Spadek odnotowano m.in. w produkcji węgla kamiennego i brunatnego (o 27,3 proc.) - dodano. "Utrzymujące się kolejny miesiąc bardzo dobre wyniki sektorów eksportowych wskazują na relatywnie silną pozycję krajowych przedsiębiorstw na rynkach międzynarodowych" - wskazało MR.

Resort spodziewa się dobrych danych dotyczących przemysłu również w lutym. 

"W lutym 2020 r. oczekujemy przyspieszenia dynamiki produkcji przemysłowej. Poprawa poziomu aktywności w sektorze przemysłowym, w tym w szczególności w obszarze przetwórstwa, pozwoli na zwiększenie sprzedaży o ok. 2,5 proc. w porównaniu do analogicznego okresu 2019 r." - ocenili eksperci MR. Dodali, ze czynnikiem wspierającym wyniki sektora przemysłowego mogą być sprzyjające warunki pogodowe. 

KOMENTARZE

ING

Dane o styczniowej produkcji przemysłowej są lepsze od oczekiwań - wskazał główny ekonomista ING Rafał Benecki komentując dane GUS. Jego zdaniem sektory eksportowe radzą sobie dobrze, a spowolnienie widać w sektorach skierowanych głównie na rynek wewnętrzny.

"Dane o styczniowej produkcji przemysłowej okazały się lepsze od oczekiwań. Produkcja wzrosła 1,1 proc. r/r i była wyższa od konsensusu (-0,3 proc. r/r). Pomogło odreagowanie po negatywnym zaskoczeniu w grudniu, kiedy rzeczywista różnica w dniach roboczych była większa niż sugerował to kalendarz (co dawało możliwość przedłużania urlopów)" - napisał w komentarzu Benecki.

Jak wskazał, niski wzrost produkcji nieodsezonowanej (1,1 proc. r/r) jest zasługą negatywnej różnicy w dniach roboczych (-1 dzień r/r).

"Dane odsezonowane pokazują stabilny wzrost produkcji o 3,5 proc. r/r, a więc na poziomie zbliżonym do średniej z IV kwartału 2019 (3,8 proc. r/r)" - napisał.

Jak wskazał Benecki, pobieżna analiza dostępnych danych z poszczególnych działów sugeruje, że utrzymują się tendencje z poprzednich miesięcy, tj. sektory eksportowe radzą sobie dobrze, podczas gdy powoli postępujące spowolnienie w sektorach skierowanych głównie na rynek wewnętrzny.

"Obserwujemy utrzymanie się dobrej koniunktury w takich branżach eksportowych jak: produkcja pozostałego sprzętu transportowego, komputerów, wyrobów elektronicznych i optycznych, czy urządzeń elektrycznych. Potwierdza to, że polskie podmioty ciągle korzystają z silnego popytu wewnętrznego w strefie euro, to czyni polską gospodarkę relatywnie odporną na słabość europejskiego przemysłu i ewentualnego wpływu koronawirusa z Azji, tak długo jak efekty mnożnikowe z przemysłu nie zaczną silniej uderzać w popyt wewnętrzny strefy euro" - ocenił główny ekonomista ING.

Jego zdaniem produkcję zaniżało wytwarzanie i zaopatrywanie w energię elektryczną, gaz, parę wodną i gorącą wodę.

"Wstępnie szacujemy, że tempo PKB w I kwartale 2020 będzie zbliżone do IV kwartału 2019. Tempo PKB może spaść poniżej 3 proc. w kolejnych kwartałach, utrzymujemy nasze oczekiwania, że w całym roku wyniesie 3 proc. r/r." - czytamy.

Pekao

Początek roku w krajowym przemyśle jest zaskakująco solidny - komentuje Piotr Piękoś z Pekao. Ekonomista  zaznaczył, że produkcja przemysłowa wzrosła "wyraźnie powyżej konsensusu prognoz rynkowych zakładającego spadek o 0,4 proc. rdr". 

Zwrócił uwagę, że produkcja w przetwórstwie przemysłowym wzrosła o 1,9 proc. rdr wobec 3,8 proc. w ujęciu rocznym w grudniu. Z kolei w górnictwie spadła o 10,4 proc. rdr wobec spadku o 1,7 proc. rdr w poprzednim miesiącu.

"Czynnikiem obniżającym dynamikę produkcji w styczniu był negatywny efekt kalendarzowy, jeden dzień roboczy mniej niż przed rokiem, natomiast w ujęciu odsezonowanym wzrost produkcji nawet wyraźnie przyspieszył" - podkreślił. Zgodnie z oczekiwaniami banku "rozczarowujący odczyt grudniowy nie oznaczał więc trwałego osłabienia momentum krajowego przemysłu" - podsumował ekonomista.

Santander BP

Nadchodzące miesiące mogą okazać się wyzwaniem dla polskiego przemysłu, biorąc pod uwagę powolną aktywność gospodarczą w Niemczech i potencjalne zaburzenia spowodowane wybuchem epidemii koronawirusa - poinformowali w czwartek analitycy Santander Bank Polska w komentarzu do danych GUS.

Jak poinformowali analitycy Santander Bank Polska, w styczniu produkcja przemysłowa wzrosła mocniej niż oczekiwali. Ich zdaniem negatywny wpływ na roczną dynamikę miała mniejsza liczba dni roboczych, podczas gdy w danych odsezonowanych nastąpiło przyspieszenie do 3,5 proc. r/r z 2,1 proc. r/r. "To wynik bliski średniej za drugą połowę 2019 r." - napisali.

Dodali, że branże nastawione na eksport radziły sobie dobrze, a produkcja dóbr pośrednich zaskoczyła, nie zanotowała bowiem spowolnienia w stosunku do grudnia - sektor ten radził sobie szczególnie słabo w 2019 r. wskutek spadku popytu zagranicznego.

"Choć dane zaskoczyły w górę, to według nas wciąż sugerują dalsze gospodarcze spowolnienie w I kw. 2020. Nadchodzące miesiące mogą okazać się wyzwaniem dla polskiego przemysłu, biorąc pod uwagę powolną aktywność gospodarczą w Niemczech i potencjalne zaburzenia w łańcuchach dostaw spowodowane wybuchem epidemii SARS-CoV-2" - czytamy w komentarzu Santander Bank Polska. W opinii analityków banku najbardziej narażone na spowolnienie są polskie sektory elektroniczne oraz tekstylne. 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: AR, PAP

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy